Blogi // Michał Piekarski

 

Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

75 lat po Dniu "D"

Michał Piekarski  /  07-06-2019
wyładunek zaopatrzenia na plaży Omaha

Siedemdziesiąta piąta rocznica lądowania Aliantów w Normandii w polskich mediach pozostała w cieniu bieżących wydarzeń krajowych, warto więc zwrócić uwagę na kilka aspektów tej rocznicy.

 

Nie da się ukryć, że dla Polaków, mimo polskiego wkładu w tą operację – zarówno marynarzy z okrętów wspierających desant, lotników go osłaniających czy walczących później w Normandii pancerniaków gen. Maczka – są to wydarzenia mniej symboliczne niż dla Europy Zachodniej. Wybrzeże Atlantyku było dalekie od Polski i to nie alianci zachodni wyzwalali Polskę. Zachodowi bardziej pamiętamy porozumienia teherańskie i jałtańskie, gdy to bez naszego udziału zdecydowano o miejscu Polski w powojennym świecie.

Symboliczne znaczenie Dnia D jest widoczne także gdy zestawi się wysiłek tej operacji z innymi epizodami Drugiej Wojny Światowej. Była to operacja prowadzona na dużą skalę – ale takie były przecież też inne operacje, czy to lądowanie we Włoszech, czy walki frontu wschodniego, choćby operacja „Bagration”. Nie da się uciec od wskazania, że w przeciwieństwie do innych frontów, to właśnie w Normandii rozpoczęto wyzwalanie okupowanych ziem Europy Zachodniej – nie kolonii jak w Afryce, nie zdobywano terenów państwa Osi (jak we Włoszech) nie był to odległy kulturowo i geograficznie wschodni front.

Na symboliczne znaczenie tego wydarzenia, prócz widocznej obecności w popkulturze składa się jednak fakt, że była to przede wszystkim zwycięska operacja, typowa dla zachodniego sposobu prowadzenia wojny. To nie było tylko rzucenie na wroga setek tysięcy żołnierzy i wystrzelenie milionów pocisków.

Aby ją przeprowadzić, przez lata przygotowano wszystkie istotne elementy. Istotny udział w tym miały siły specjalne. Komandoskie rajdy na Norwegię i liczne inne miejsca na europejskich brzegach, utrzymywały Niemców w niepewności co do miejsca inwazji. Bombardowania strategiczne uformowały pole walki, dezorganizując transport, zakłócając pracę niemieckiego przemysłu, ale co ważne, sprawiły ze Niemcy skoncentrowali swoje siły lotnicze w obronie miast a nie na froncie.

Gigantyczna operacja dezinformacyjna, z udziałem fikcyjnej grupy armii, nie bez powodu „dowodzonej” przez medialnego i kontrowersyjnego  gen Pattona i szeregu innych działań wojskowych wywiadowczych, kontrwywiadowczych i politycznych doprowadziła do zmylenia Niemców na tyle, że nie byli oni w stanie wykryć faktycznego zamiaru Aliantów – siły które mogły by zmienić bieg wydarzeń, zwłaszcza dywizje pancerne nie zostały użyte we właściwym czasie. Dodając do tego efektywne użycie samych sił morskich lądowych i powietrznych. Nie chodziło tylko o samą zdolność niszczenia przeciwnika. Alianci wygrywali przede wszystkim dzięki imponującej logistyce i planowaniu.

Niemcy nie byli w stanie powstrzymać napływu wojsk i materiałów wojennych do Wielkiej Brytanii, gdyż ich siły podwodne zostały przez Aliantów na długo przed inwazją zneutralizowane. Niemcy nie byli w stanie także poradzić sobie z działaniami połączonymi, co boleśnie odczuły pozbawione efektywnego wsparcia lotniczego siły morskie – Alianci z kolei działali wykorzystując mniej lub bardziej harmonijnie wszystkie elementy swojego arsenału, unikając rozproszenia zasobów czy dublowania zasobów. To okazało się kluczowe.

Gdy teraz z okazji tej rocznicy, grupa wciąż latających samolotów C-47 wykonała przelot przez Atlantyk by następnie pojawić się nad polem historycznej bitwy w akcie hołdu, był to zaledwie ułamek sił lotnictwa transportowego zgromadzonych w 1944 roku.  Zwycięstwo wynikało bowiem z racjonalnego planowania, gospodarowania ludźmi, sprzętem, czasem, organizacji – a to wszystko pozwoliło żołnierzom walczyć i zwyciężać. Jest to niestety skrajnie odmienne od często spotykanego w Polsce, emocjonalnego sposobu interpretacji rzeczywistości, w tym także tych jej aspektów jakie wiążą się z wojskiem i wojną. Łatwiej jest nam uciekać w opowieści o klęskach które nazywamy po fakcie zwycięstwami moralnymi, zamiast przyznać się do wadliwych decyzji, braku organizacji i planowania. Symboliczne jest także to że powodzenie potrafimy przypisywać wpływowi czynników nadprzyrodzonych niż własnej skuteczności.

Te właśnie czynniki niestety dają o sobie znać cały czas, nawet wiele dekad po ostatniej wojnie światowej. Symboliczne jest to, że w tej chwili na Morzu Północnym i Bałtyku, Królewska Marynarka Wojenna wraz z siłami sojuszniczymi prowadzi zakrojone na ogromną skalę ćwiczenie Baltic Protector  podczas którego połączone siły ekspedycyjne zademonstrują zdolność do udzielenia pomocy państwom sojuszniczym w obszarze Bałtyku w sytuacji kryzysu i konfliktu. 

Ani Brytyjczycy, ani ich sojusznicy jak widać nie przejęli się głosami padającymi w polskich, sporach o kształt polityki obronnej i sił zbrojnych, często marginalizującymi znaczenie sił morskich, przedkładając racjonalną analizę ponad emocje i długofalową politykę ponad partykularne interesy. Podobnie deficytowy w racjonalną, chłodną analizę jest szereg innych aspektów polskiej debaty.  Nie  jest celem tego tekstu ich dokładna analiza, podczas której zwraca się uwagę  na wszystkie czynniki decydujące o wyniku działań zbrojnych, takie jak rozpoznanie i wywiad, osłona kontrwywiadowcza, logistyka i dowodzenie.

Jak pokazuje operacja Overlord, to właśnie te aspekty są najważniejsze. Bez nich, Alianci mogliby uderzyć na plaże normandzkie siłami wielokrotnie większymi i być może za cenę powiedzmy dziesięć razy większych strat odnieśliby w końcu sukces – jak działo się to na froncie wschodnim. Rzeczą oczywistą jest to, jakie są właściwe wzorce do naśladowania.

 

Komentarze

0

Wybrane dla ciebie

 


Nowa seria latarek czołowych - co  powinienieś o nich wiedzieć »

latarka czołowa


wybieram »

 


Dlaczego Twój pies powinien mieć taktyczne akcesoria » Bądź elegancki i praktyczny w upalne dni »
taktyczne akcesoria dla psa

 


Latarki czołowe dla profesjonalistów »

wyprawa


wybieram »

 


W prezencie rabat 20% na noże Böker » Jakie ubrania wybrać, gdy żar leje się z nieba »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

3/2019
SPECIAL OPS 3/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Służba kontrterrorystyczna
  • - Tactical Prison Rescue 2019
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl