Blogi // Michał Piekarski

 

Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Czynniki zwycięstwa i klęski

Michał Piekarski  /  01-09-2014
Fot. USAF

Tegoroczna rocznica rozpoczęcia Drugiej Wojny Światowej upływa w atmosferze szczególnej. W mediach i dyskusjach mnożą się porównania sytuacji z końca lat trzydziestych do wydarzeń na Ukrainie.

Niewątpliwie, tego rodzaju porównania są bardzo efektownymi zagraniami retorycznymi, jednak faktyczne zjawiska polityczne i militarne nie poddają się próbom opisu czy wręcz kształtowania ich przez retorykę. Szereg mniej lub bardziej nasyconych emocjami wypowiedzi ma służyć osiągnięciu jakiś, nie zawsze widocznych celów, zarówno osobistych jak i grupowych, a na całość dyskusji nakłada się walka informacyjna i propagandowa, stosowana mniej lub bardziej świadomie przez wszystkie strony konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Druga Wojna Światowa była bowiem konfliktem z innej epoki, zjawiskiem politycznym będącym wytworem cywilizacji industrialnej, zarówno pod względem przyczyn jak i charakteru konfliktu. Stronami wojny były ówczesne potęgi gospodarcze, a źródłami ich potencjału była zdolność do masowej produkcji dóbr materialnych, także uzbrojenia.

Od tego czasu świat uległ znaczącym przemianom. W sposób dramatyczny odczuł to Związek Radziecki, który przegrał Zimną Wojnę na polu gospodarczym, nie doszło wszak do kolejnej wojny światowej. Tam gdzie dochodziło do otwartej walki, najczęściej toczonej przez pośredników, ci walczący radzieckim sprzętem i korzystający z radzieckiej pomocy – jak Syria w roku 1982 czy Irak w roku 1991 – zaczęli od lat osiemdziesiątych ponosić klęski.

Kompania słoni
Kompania słoni
Autor: Vicky Corke
Wydawca: Grupa MEDIUM
rok wydania: 2016
wydanie pierwsze
SPRAWDŹ CENĘ »
KUP w Księgarni Militarnej »

Bitwa powietrzna stoczona 9 czerwca 1982 nad Doliną Bekaa była tego pierwszym sygnałem. Dysponujące jakościową przewagą, w zakresie wyszkolenia, dowodzenia, wsparcia informacyjnego, środków walki radioelektronicznej siły izraelskie zniszczyły około 30 baterii rakiet ziemia – powietrze i ponad osiemdziesiąt syryjskich myśliwców ponosząc znikome straty własne. To samo stało się w roku 1991 nad Irakiem a na mniejszą skalę nad Libią w roku 1986, Trzeba pamiętać że w kolejnych latach lotnictwo izraelskie udowodniło że mimo stałej modernizacji syryjskiej obrony przeciwlotniczej – w tym nowym sprzętem rosyjskim - jest w stanie praktycznie bezkarnie penetrować przestrzeń powietrzną tego państwa.

Oznaczało to, że w przypadku potencjalnego konfliktu w Europie, dotychczasowa podstawa doktrynalna wojsk radzieckich, zakładająca blitzkrieg przy pomocy dużych zgrupowań sił pancernych i zmechanizowanych, uległaby zachwianiu. Wykorzystanie zaawansowanych technicznie środków rozpoznania i dowodzenia oraz uzbrojenia precyzyjnego, oznaczało że wysoce prawdopodobne stało się sparaliżowanie uderzenia poprzez ataki na kluczowe elementy ugrupowania przeciwnika na jego tyłach bez uciekania się do użycia broni nuklearnej. Oznaczało to także że lotnictwo wojskowe oraz artyleria i wojska rakietowe dotąd zaledwie wspierające siły lądowe (piechotę, wojska pancerne) , mogły przejmować na siebie coraz większy ciężar związany ze zwalczaniem sił przeciwnika – aż do skali pozwalającej samodzielnie obezwładnić przeciwnika. Wcześniej taki scenariusz był wykonalny tylko w przypadku zmasowanego użycia broni jądrowej.

Oczywiście zbudowanie i utrzymanie takiego potencjału, zorientowanego na jakość a nie na ilość (obejmującego także wojska specjalne) wymaga istnienia odpowiedniego zaplecza, przede wszystkim gospodarczego i naukowego, co oczywiste także adekwatnego wsparcia politycznych ośrodków decyzyjnych - zwłaszcza w zakresie ukierunkowania wydatków budżetowych.

To co udało się Amerykanom i Europie Zachodniej, nie udało się w Związku Radzieckim, z wielu powodów, w tym z racji kryzysu gospodarczego i problemów społecznych które nie zachęcały do kreatywności, raczej do powielania istniejących już wzorców (także zagranicznych). Te niekorzystne warunki obecne są także dzisiaj. Rosja po upadku ZSRR odziedziczyła tylko część przemysłu zbrojeniowego i jego zaplecza. Jej gospodarka została praktycznie zredukowana do eksportu surowców energetycznych i niektórych niszowych wyrobów przemysłowych. Znaczna część pracowników sektora zbrojeniowego odeszła z tej branży, wielu o najlepszych kwalifikacjach wyjechało za granicę, ogłaszane wielokrotnie plany modernizacji technicznej i reform kończyły się na słowach o czym można się przekonać zaglądając do prasy specjalistycznej sprzed kilku – kilkunastu lat.

To co w przypadku Rosji udało się faktycznie, to sektorowa modernizacja niektórych formacji i służb (w tym jednostek specjalnych, zwłaszcza podległych resortowi spraw wewnętrznych i Federalnej Służbie Bezpieczeństwa) oraz...akcje propagandowe, zwłaszcza w postaci regularnie pokazywanych prototypów lub demonstratorów technologii. Przykładowo, oblatany w roku 2010 samolot Suchoj T-50 pozostaje wciąż na etapie badań prototypów i trudno spodziewać się aby faktycznie wszedł do służby liniowej w ciągu najbliższych kilku lat, zważywszy na fakt że np. amerykański YF-22 został oblatany w roku 1990, siedem lat później miał miejsce pierwszy lot samolotu w wersji skierowanej do seryjnej produkcji, a w w roku 2007 osiągnięta została pełna gotowość operacyjna, a do tego okresu należy dodać także wcześniejsze prace koncepcyjne i projektowe. Sam fakt zainteresowania Rosją zakupami uzbrojenia za granicą (vide głośny kontrakt z Francją na dostawę okrętów desantowych typu „Mistral”) jest aż nadto wymowny.

Jest to sytuacja nieporównywalna z sytuacją w pierwszej połowie XX wieku, zwłaszcza z końcówką lat trzydziestych gdzie dążenie do gospodarczej niezależności, zwłaszcza w przemyśle obronnym było bardzo silne, śladem tego była rozbudowa polskiego przemysłu zbrojeniowego w tym okresie, prowadzona bardzo ambitnie i rozlegle – od stoczni po produkcję czołgów, także większość zapotrzebowania na sprzęt lotniczy była pokrywana przez produkcję krajową. Dziś skala międzynarodowych powiązań gospodarczych, także w zakresie produkcji uzbrojenia nie ma odpowiednika w historii, zwłaszcza w przypadku Europy i jej wspólnych programów zbrojeniowych. Tą skalę jedynie zwiększają powiązania dotyczące poddostawców poszczególnych podsystemów.

W tym momencie ocena obecnej sytuacji w Europie poprzez kryteria i z użyciem języka rodem z lat trzydziestych traci sens. Zagrożeniem bowiem nie jest totalitarne państwo przemysłowe, jak kiedyś III Rzesza czy ZSRR, wykorzystujące dla budowy swojego potencjału metody możliwe jedynie w skrajnie niedemokratycznym ustroju. Rosja jest bowiem cieniem upadłego imperium, państwem podzielonym gospodarczo i społecznie, którego gospodarka otrzymała chwilowy impuls wskutek wzrostu cen ropy naftowej.

Z drugiej zaś strony Europa pod względem gospodarczym – i w coraz większym znaczeniu także politycznym i militarnym – musi być traktowana jako jeden organizm, którego produkt krajowy brutto jest ośmiokrotnie większy niż rosyjski, znacznie większe są także wydatki na obronność. Należy zauważyć, że te porównania nie uwzględniają potencjału Stanów Zjednoczonych, a tutaj różnice, zwłaszcza w zakresie potencjału militarnego są ogromne, na niekorzyść Rosji.

Tutaj widoczna jest kolejna różnica w sytuacji politycznej i wojskowej. W latach trzydziestych zagrożeniem były klasyczne konflikty międzypaństwowe, a agresorzy dążyli do przejęcia kontroli nad terytoriami całych państw, obecnie mamy do czynienia z „hybrydowym” i znacznej mierze asymetrycznym konfliktem lokalnym o sporne obszary, w którym na szeroką skalę wykorzystuje się siły nieregularne, jednostki specjalne, a tylko częściowo – regularne siły konwencjonalne. Dotyczy to zarówno Rosji i sił separatystów, jak i Ukrainy, po której stronie walczą oddziały paramilitarne, utrzymywane częściowo nie przez państwo ale oligarchów oraz bezpośrednie zbiórki publiczne, co bardziej przypomina sytuację z kraju Trzeciego Świata niż Europy (w II RP FON i FOM były funduszami zarządzanymi przez państwo).

Konsekwencje tych zdarzeń i procesów dla polskiej obronności są oczywiste. Sięganie po rozwiązania z przeszłości jest nieracjonalne. Wobec zmieniających się zagrożeń, jedyną racjonalną drogą jest budowa sil zdolnych do elastycznego działania odstraszającego zdolnościami precyzyjnego rażenia i mogących zabezpieczyć te działania pod względem informacyjnym i logistycznym. To z kolei oznacza szczególne zapotrzebowanie na efektywne służby wywiadowcze, a także na odgrywające szczególne znaczenie we współczesnych konfliktach wojska specjalne. Należy przy tym pamiętać, że jednym z grzechów polskiej myśli wojskowej i politycznej z lat trzydziestych i okresu Drugiej Wojny Światowej było właśnie myślenie kategoriami przeszłości.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » -15% na wszystkie produkty! Ustrzel okazję »
latarka czołowa

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Wizyta robocza JW AGAT w JRS Kowalewko

W minionym tygodniu przedstawiciele Jednostki Wojskowej AGAT gościli w Jednostce Ratownictwa Specjalnego w Kowalewku w celu nawiązania współpracy przy realizacji planowanych ćwiczeń jednostki.

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl