Blogi // Michał Piekarski

 

Pobierz SPECIAL OPS nr 4/2019

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Jeńcy, więźniowie i zakładnicy

Michał Piekarski  /  04-06-2014
Fot. US DoD

Niespodziewane zakończenie historii jedynego amerykańskiego żołnierza znajdującego się w rękach talibów po raz kolejny ilustruje problem, jakim są sytuacje zakładnicze we współczesnej polityce bezpieczeństwa.

Okres pięciu lat które sierżant Bowe Bergdahl spędził w rekach talibów jest wciąż pełen niejasności. Nie jest nawet pewne, czy został przez talibów schwytany, czy też wpadł w ich ręce po zamierzonym samowolnym oddaleniu się z miejsca stacjonowania. Faktem jest jednak, że talibowie żądali w zamian za jego uwolnienie zwolnienia terrorystów ujętych przez Amerykanów, jak również okupu.

Faktem jest także, że w zamian za wolność szeregowego Bergdahla (w chwili schwytania, został dwukrotnie awansowany już po zaginięciu) z obozu w bazie Guantanamo wypuszczonych zostało pięciu wysokich rangą talibów, w tym były minister spraw wewnętrznych, zastępca szefa wywiadu i szef sztabu sił zbrojnych. Oczywiście, z punktu widzenia morale wojska, świadomość że dowódcy i polityczni decydenci nie zapomną o zakładniku i podejmą każdą próbę aby go uwolnić, może być i jest budująca. Trzeba jednak zadać brutalne, może cyniczne ale realistyczne pytanie, o to jaka była by cena, gdyby zakładnikiem był kapitan, pułkownik czy generał?

Jest to jednocześnie częściowa wizerunkowa porażka amerykańskiej armii i służb wywiadowczych. Zrozumiałe jest, że samo ustalenie miejsca pobytu zakładnika na obszarze tak trudnym pod względem geograficznym i politycznym (wszak część obszarów kontrolowanych przez talibów znajduje się na terytorium Pakistanu), przypomina szukanie igły w stogu siana, zwłaszcza że owa „igła” była zapewne stale przemieszczana.

Natomiast siły i środki, jakimi dysponują amerykańskie służby specjalne, są jednymi z najlepszych na świecie, przynajmniej w wymiarze ilości oraz wielkości budżetu. W przeszłości wielokrotnie udowodniły one przecież , że są w stanie odszukać zarówno terrorystów, jak i zakładników i przeprowadzić adekwatną do sytuacji operację – czy to odbicia zakładników, czy likwidacji terrorystów.

Możliwe jest jednak także, że wysiłki ukierunkowane na rozwiązanie sprawy Bergdahla były ograniczone. Ograniczone nie tylko przez konieczność równoległego prowadzenia wielu innych działań i inne czynniki. Nie można bowiem wykluczyć, że wysiłki te były ograniczone zarówno poprzez niejasności związane z jego schwytaniem, jak i jego niski stopień. Powraca tu w innej formie wcześniej zadane pytanie, o to jaki priorytet nadano by poszukiwaniom kogoś o wiele bardziej znaczącego dla sił zbrojnych. Wystarczy przypomnieć, że do poszukiwań zestrzelonego w czasie wojny w Wietnamie pułkownika Iceala Hambeltona (przedstawionych w filmie „Bat-21”) , eksperta w zakresie środków walki radioelektronicznej zaangażowano kilkadziesiąt samolotów, śmigłowców, zmieniono plany operacji lądowych i powietrznych. Także inne operacje tego rodzaju, nawet kosztowne, były prowadzone głównie w celu odszukania zestrzelonych lotników, a więc osób relatywnie cennych, zarówno dla sil własnych jak i przeciwnika.

Podobnie było w przypadku uprowadzonego w we Włoszech w roku 1981 generała Jamesa Doziera, wówczas pełniącego funkcję zastępcy szefa sztabu sił lądowych NATO w Południowej Europie. Zarówno włoskie, jak i amerykańskie służby specjalne wykorzystały znaczne siły i środki (w tym prawdopodobnie specjalna jednostkę ISA), a finałem uprowadzenia było uwolnienie zakładnika przez włoską jednostkę kontrterrorystyczną NOCS.

Także te okoliczności nakazują zastanowić się czy gdyby miało miejsce uprowadzenie wysokiego rangą oficera, zwłaszcza dysponującego szczególnie cenna dla przeciwnika wiedzą (np. oficera wywiadu, sapera czy pilota) , zaangażowane w operację ratowniczą siły i środki nie byłyby znacząco większe. Można podejrzewać, że w takim przypadku, gdyby zaszła konieczność wkroczenia na terytorium pakistańskie, Biały Dom udzieliłby zgody na taką operację.

Te wszystkie czynniki, podobnie jak szereg innych problemów związanych z operacjami ratowania zakładników komplikują obraz sytuacji związanej z poszukiwaniami Bergdahla. Kolejne mogą zostać ujawnione w przyszłości. Problemem jest jednak nie zestaw obiektywnych faktów i czynników, ale obraz jaki tworzą one w oczach amerykańskiej i światowej opinii publicznej. To z kolei wiąże się z faktem podjęcia negocjacji z talibami (i przyznania się do takowych) wobec publicznie deklarowanej polityki nie negocjowania z terrorystami i dokonania wymiany więźniów. Okazuje się więc, że nawet pozytywne zakończenie kryzysu, może być politycznie kłopotliwe,

Pojawia się więc kolejne pytanie, o to jak państwo, dysponujące przecież stosownymi narzędziami jakimi są służby oraz siły specjalne, ale nie zawsze zdolne lub skłonne je wykorzystać. Trudno spodziewać się by jakiekolwiek współczesne państwo ogłosiło swoją oficjalną polityką pożądany w takich sytuacjach realizm, i zastrzegło że „być może” albo „zależnie od okoliczności” będzie wykorzystywać swój potencjał, a „czasem” będzie godzić się na ustępstwa. Jedyną rozsądną i dopuszczalną oficjalną polityką powinno być nie ustępowanie terrorystom, nawet jeśli nie zawsze będzie ona w praktyce realizowana.

Jasne jest jednak, że im większe są możliwości własnych sił specjalnych, a także struktur je wspierających, tym mniejsze są szanse na przyjęcie polityki ustępstw. Czym innym jest bowiem obiektywna niemożność wykonania danego zadania, choćby z powodu braku np. odpowiednich statków powietrznych czy informacji wywiadowczych, a czym innym jest subiektywna decyzja politycznych organów decyzyjnych.

Polska kilkakrotnie w ostatnich latach zetknęła się z problemem uprowadzeń swoich obywateli, także tych noszących mundury (w tym niedawno na Ukrainie). Na szczęście, żaden z żołnierzy służących w Iraku czy Afganistanie nie został zakładnikiem islamskich fundamentalistów. Nie jest to niestety jednak scenariusz który nie może się wydarzyć w przyszłości, w innych okolicznościach.

O ile nie można w prosty sposób wpłynąć na decyzyjność poszczególnych decydentów, to jednak możliwe jest wpływanie na zdolności własnych sił. Można to osiągnąć utrzymując stabilnie rozwijające się siły specjalne oraz struktury wspierające ich działania, tak aby zapewnić jak największe z możliwych prawdopodobieństwo przyjścia z pomocą własnym obywatelom bez potrzeby uciekania się do politycznie kontrowersyjnych kompromisów.

 

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie


Rękawiczki taktyczne - zachowaj czucie w najtrudniejszej sytuacji »
 rekawiczki taktyczne

 



Jak zapewnić bezpieczeństwo podczas ekstremalnych przygód »
sprzęt do wspinaczki

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » Nowa kurtka nowe możliwości »
latarka czołowa

 


Szperając w ciemności - napewno Ci się przyda »
sprzęt do wspinaczki

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe

 


Wybierz najlepszy sprzęt dla Twojego K9 »
pies w akcji ratunkowej

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Z nią nic nie umknie Twojej uwadze » Cieszą się popularnością na całym świecie! Dlaczego?
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829 
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl