Blogi // Michał Piekarski

 

Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Jedyne supermocarstwo

Michał Piekarski  /  04-07-2013
Fot. USAF

4 lipca w Polsce kojarzony jest przede wszystkim z katastrofą gibraltarską, w której śmierć poniósł generał Władysław Sikorski. Tego samego dnia Stany Zjednoczone Ameryki Północnej obchodzą swoje święto niepodległości. Wydarzenia Drugiej Wojny Światowej, także losy Polski oraz historia USA, i ich droga do statusu supermocarstwa w szczególny sposób się łączą.

Nie chodzi tu, o jakże moden w różnych kręgach spiskowe teorie, także te dotyczące katastrofy z roku 1943. Mowa tu o tym, w jaki sposób Stany Zjednoczone z państwa ważnego, ale izolującego się przez prawie dwieście lat od wydarzeń europejskich, skoncentrowane na rozszerzaniu stref wpływów w Ameryce Łacińskiej oraz na Oceanie Spokojnym stały się graczem tak potężnym, że jako jedno z niewielu państw w historii ludzkości, w pewnym okresie swojego istnienia nie miało i do dziś nie ma równego sobie przeciwnika.

Wejście Stanów Zjednoczonych do wojny, wraz z uderzeniem Niemiec na Związek Radziecki w 1941 roku, zmieniło oblicze tego konfliktu. Od tego roku problemem nie było już to czy nowo utworzona koalicja wygra wojnę, ale kiedy. Oczywiście, jest to duży skrót myślowy. Można wyobrazić sobie alternatywne scenariusze konfliktów na wschodzie Europy i na Pacyfiku, jednak nie mogą one pominąć znaczenia potencjału przemysłowego Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego.

Amerykański przemysł, szybko przestawiony na tory wojenne, pozwolił wygrać aliantom wojnę mocą masowej produkcji. Wkład samych środków transportu od Jeepów i ciężarówek po masowo budowane w stoczniach statki typu Liberty ( ponad dwa tysiące jednostek) był tak istotny, że sam w sobie był przesądzający o zwycięstwie, zgodnie z wyrażaną wielokrotnie i przypisywaną różnym autorom (głównie generałom amerykańskiej piechoty morskiej) zasadą że „amatorzy studiują taktykę, a zawodowcy logistykę”. Bez tak silnego zaplecza przemysłowego i możliwości logistycznych, przeprowadzenie decydujących o wyniku wojny kampanii, byłoby niewykonalne. Dotyczy to także działań prowadzonych na froncie wschodnim, gdyż Armia Czerwona na szeroką skalę wykorzystywała sprzęt dostarczany przez Amerykanów.

Zimna Wojna i rywalizacja na skalę globalną, tylko podkreśliły znaczenie Stanów Zjednoczonych jako potęgi przemysłowej. Bez ich programu atomowego, bez dostaw uzbrojenia do państw europejskich, bez potencjału logistycznego, NATO nie przetrwałoby jako wiarygodny sojusz nawet roku. Pierwsze zwycięstwo w zimnej wojnie, przezwyciężenie lądowej blokady Berlina Zachodniego, zostało odniesione dzięki setkom amerykańskich samolotów transportowych.

Gdy spojrzeć na NATO w latach 1949-89, przez pryzmat geografii, stanie się jasne, na czym faktycznie polegał ów sojusz. Państwa europejskie stanowiły front, Ameryka Północna zaplecze, a szlaki żeglugowe biegnące przez Północny Atlantyk byłyby dla tego sojuszu, w razie wojny dosłownie liniami życia.

Zimnowojenna rywalizacja rozpoczęła się jako gra dwóch ówcześnie największych potęg przemysłowych o strategiczne dla nich zasoby, zwłaszcza surowce, w tym energetyczne. To dla stref wpływów, dostępu do złóż, szlaków komunikacyjnych podejmowane były – bezpośrednio lub pośrednio – działania polityczne, a gdy nie wystarczyły, sięgano po siłę zbrojną. Jednak jej koniec był już inny.

Wyścig gospodarczy, przeniósł się także na pole naukowe. Rosnące znaczenie zaawansowanych technicznie systemów uzbrojenia, zwłaszcza lotniczych i morskich, zbrojenia atomowe, programy rakietowe – to wszystko wymuszało coraz większe inwestycje w naukę. Miliardy dolarów przeznaczane na badania podstawowe, na prace nad nowymi rozwiązaniami technicznymi, nad programami lotniczymi i kosmicznymi, ale także na edukację, doprowadziły do rewolucyjnych przemian nie tylko w wojskowości i gospodarce, ale w całych społeczeństwach.

Tworząca się w Stanach Zjednoczonych, a z czasem w innych państwach zachodnich gospodarka oparta na informacji, gdzie fundamentalne znaczenie miała i ma jakość produkcji i usług, a nie ilość. To oczywiście wymagało nakładów finansowych ale także sprzyjającego otoczenia społecznego i politycznego. W gospodarce centralnie sterowanej, opartej wręcz na samooszukiwaniu się propagandą, gdzie decydujący głos miały potężne grupy interesów, w tym z poszczególnych gałęzi przemysłu, było to wręcz niewykonalne. Dość wspomnieć, że pod koniec lat siedemdziesiątych w Polsce szumnie rozpoczynała działalność Huta Katowice, mająca rocznie produkować cztery miliony ton stali, i dla potrzeb której zbudowano linię szerokotorową od granicy z ZSRR. W tym samym czasie w USA komputery osobiste pojawiły się w sprzedaży a ośrodki naukowe łączyła już sieć ARPANET, zalążek Internetu.

Wydarzenia lat osiemdziesiątych, pogłębiający się kryzys gospodarek państw bloku wschodniego, nowy wyścig zbrojeń, którego ostatecznym skutkiem było zmuszenie Moskwy do jeszcze większego wyżyłowania gospodarki, a więc faktycznie pogłębienia kryzysu, po raz kolejny wykazały jak istotne są ekonomiczne fundamenty bezpieczeństwa.
Stany Zjednoczone, wychodząc z zimnej wojny jako triumfator, były przede wszystkim zwycięzcami ekonomicznymi. To na wzorcach zachodnich, liberalnych a wręcz neoliberalnych, bazowano transformację gospodarek byłych państw socjalistycznych. I pomimo znacznych cięć, już po roku 1989, budżety wojskowe USA wciąż oscylowały w okolicach sumy czterystu miliardów dolarów i pozostawały jedną trzecią wszystkich światowych wydatków na obronę. Do dziś USA wydają na wojsko siedem razy więcej niż Rosja i cztery razy więcej niż Chiny. I trzeba przypomnieć, że od kilku lat w kontekście gospodarki, najczęściej używanym słowem jest „kryzys”.

Te fakty mają dwojakie konsekwencje. Po pierwsze, oznaczają one, że szaleństwem byłaby budowa potencjału symetrycznego wobec Stanów Zjednoczonych, trudno wskazać gospodarkę i społeczeństwo zdolne udźwignąć taki wysiłek. Trzeba przy tym pamiętać, że do suchych liczb należy dodać aspekty kulturowe. To właśnie z tych powodów, Amerykanie jako społeczeństwo akceptują wysokie wydatki na zbrojenia, ale już spory budzą sprawy opieki zdrowotnej czy edukacji.

Problematyczne jest, czy gospodarka chińska podołałaby takim obciążeniom, zwłaszcza że konfrontacja ze Stanami Zjednoczonymi i państwami europejskimi doprowadziłaby ją do ruiny, bo to właśnie na eksporcie tanich towarów zbudowana została jej obecna siła. Ponadto, zauważalne problemy społeczne, związane z dysproporcjami w rozwoju poszczególnych regionów, mogą w długoterminowej perspektywie wymusić reorientację wydatków, by uniknąć niepokojów wewnętrznych.

Po drugie, tak jak dzieje się to już od lat, potencjalni i aktualni przeciwnicy będą szukać asymetrycznych strategii, tak jak uczynili to terroryści z Al-Kaidy. Podobnie mogą – i zachowują się – państwa, dążące do wypracowywania jedynie sektorowej siły, użytecznej z powodów politycznych. Stąd też wyraźna kontynuacja rosyjskich programów zbrojeń strategicznych, będących atrybutem siły mocarstwa, a bardzo problematycznie i powolnie przebiegają zmiany w siłach konwencjonalnych.

Żadne mocarstwo nie jest wieczne, a zwłaszcza supermocarstwo. Trudno wskazać jednak, by potencjał amerykański w dającej się przewidzieć przyszłości, czyli w perspektywie około trzech dekad, uległ znaczącej degradacji, lub państwo to utraciło swoją pozycję na rzecz kogoś innego. Nie można jednak wykluczyć, że dalsze przemiany środowiska międzynarodowego, sprawą że kategorie którymi dziś opisujemy zjawiska w sferze polityki i bezpieczeństwa, ulegną poważnym redefinicjom.

Ma to także ważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Polski. Kurs proeuropejski i proamerykański, obrany po 1989, okazał się dla Polski korzystny. Wśród owoców sojuszniczej współpracy w szczególności, niezwykle pozytywnie wyróżnia się współpraca w zakresie wojsk specjalnych, zapoczątkowana przy tworzeniu jednostki GROM. W interesie Polski leży utrzymywanie tych więzi, gdyż nawet przy niskim prawdopodobieństwie konwencjonalnych konfliktów zbrojnych w naszej części Europy, amerykański potencjał ma wciąż niezwykle duże znaczenie odstraszające, nawet w obliczu wycofania znacznej części sił lądowych USA z Europy.

Jednocześnie, należy pamiętać, że w polityce międzynarodowej nie ma przyjaciół ani sentymentów, są jedynie interesy, które są fundamentem sojuszy. W Polsce często spotyka się bezkrytyczne i emocjonalne podejście do relacji międzypaństwowych, co jest czynnikiem negatywnym dla skuteczności polityki zagranicznej i bezpieczeństwa.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Znajdź kierunek, który chcesz realizować »

jaki obrac kierunek


wybieram »

 


Z tą latarką trafisz w każdy cel  - testuj » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
latarka na broń kamera cylindryczna

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Latarki czołowe dla profesjonalistów » Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Z jakiego oświetlenia korzytsać w niekonwencjonalnych warunkach »

profesjonalne oświetlenie


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Poznaj ciekawe rozwiązania w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Na czym polega aktywna ochrona słuchu »
spodnie taktyczne

 


Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

buty bojowe


wybieram »

 


W prezencie rabat 20% na noże Böker » Taktyczny wygląd - praktyczne rozwiązania »
spodnie taktyczne

 


Nowa seria latarek czołowych - co  powinienieś o nich wiedzieć »

latarka czołowa


wybieram »

 


Dlaczego Twój pies powinien mieć taktyczne akcesoria » Bądź elegancki i praktyczny w upalne dni »
taktyczne akcesoria dla psa

 


 

Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Odbyły się manewry Northern Coasts

18 września zakończyły się dwutygodniowe manewry morskie pk. Northern Coasts, które odbywały się na wodach Bałtyku. Wzięli w nich udział m.in. okręty i marynarze z 8 Flotylli Obrony...

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl