Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

KBK Operatora

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 2/2018  /  29-05-2018
SPECIAL OPS

Operatorzy, jak obecnie określa się żołnierzy zespołów bojowych sił specjalnych, od początku historii takich formacji zgłaszali zapotrzebowanie na broń i wyposażenie wyspecjalizowanepod kątem stawianych im wymagających zadań. Chociaż wciąż w dużej mierze posługują się standardowym uzbrojeniem piechoty – czasem w udoskonalonej, zmodyfikowanej wersji, czasem lepszymi, bardziej odpowiadającymi im typami z oferty najbardziej renomowanych producentów – to do realizacji niektórych działań w określonych sytuacjach muszą dysponować specjalistycznymi narzędziami, spełniającymi szczególne wymagania. W przypadku operatorów wykonujących najtrudniejsze zadania „niskoprofilowe” we wrogim środowisku oraz szturmowe w najbliższym kontakcie z przeciwnikiem i w ograniczonych przestrzeniach, główne poszukiwania na tym polu dotyczą broni łączącej jak największą skuteczność ogniową z jak najbardziej kompaktowymi gabarytami, a przy tym w razie potrzeby, co równie ważne dla skrytości działania, efektywnie wytłumionej.

Operators, as we nowadays call the soldiers of the combat teams of special forces, from the very beginning of existence of such formations, required weapons and equipment that had to be special in terms in carrying out with them the demanding tasks the operators had to face. Although the SOF soldiers mostly use the standard infantry weapons, sometimes in the upgraded, modified version, or the improved ones from the most reputable manufactures - to accomplish missions in certain situations they require the right tools that meet very specific needs. In terms of the operators carrying out the most difficult "low-profile" tasks in a hostile environment or these of the assault character in direct contact and in close quarters, the research concerns mostly the firearms that connect the most effective firepower with compact size, and - if there is such a necessity, which is equally important for the low-profile actions - effectively sound-suppressed.

Zdjęcia: AAC, BT AG, DVIDS/US DoD, FNH, Heckler & Koch GmbH, SIG Sauer

Przez lata najprostszym rozwiązaniem takich potrzeb komandosów było wyposażanie ich w maksymalnie skrócone, tj. krótkolufowe i wyposażone w kolby składane odmiany standardowych karabinów i karabinków piechoty. To jednak, choć zapewniało w jakimś stopniu oczekiwane zmniejszenie gabarytów broni, wiązało się z pogorszeniem ich parametrów balistycznych oraz niosło inne, niepożądane skutki.

Szybkie pociski amunicji karabinowej i pośredniej wymagały dla zapewnienia im właściwych osiągów odpowiedniej długości lufy, a jej skrócenie negatywnie odbijało się na ich zasięgu – co komandosi, walczący najczęściej z zaskoczenia na krótkich dystansach, byli jeszcze w stanie zaakceptować – ale także, w związku z szybszym spadkiem prędkości i energii pocisków, na celności, przebijalności i skuteczności rażenia celów.

Szybszy spadek ciśnienia w krótszej lufie mógł przy tym powodować pogorszenie niezawodności działania automatyki broni, a krótkolufowe wersje cechowało podczas strzelania wyraźne zwiększenie huku i płomienia wylotowego. Przykładowo, ładunek prochowy naboju 5,56 mm NATO spala się w całości w lufie o długości co najmniej 12 cali, w przypadku krótszych zaś proces ten kończy się ze znacznie zwiększonymi efektami dźwiękowo-wizualnymi za jej wylotem, co jest nie tylko silnie demaskujące, ale i bardzo nieprzyjemne dla strzelca oraz otoczenia, a przez to utrudniające zwłaszcza zespołowe działanie w ograniczonych przestrzeniach. Zastosowanie tłumika w celu przeciwdziałania tym niechcianym zjawiskom, ale i w ogóle do zamaskowania prowadzenia ognia, typowe w warunkach operacji specjalnych, oznaczało niestety ponowne wydłużenie broni, a poza tym przy naddźwiękowej prędkości pocisków nie było wystarczająco efektywne, specjalne typy poddźwiękowe miały natomiast jeszcze słabsze osiągi.

Najkrótsze wersje subkarabinkowe popularnego amerykańskiego M16, z lufami 10,5 cala lub krótszymi, okazywały się więc wygodniejsze przy operowaniu w niektórych warunkach (cqb – close quarters battle), do ukrycia czy podczas desantowania (choć umieszczenie mechanizmu powrotnego w tej konstrukcji za komorą zamkową wyklucza zastosowanie kolby składanej np. zawiasowo tuż za nią, istotnie skracającej długość całkowitą broni), ale z wyżej wymienionych względów trudno je uznać za optymalne uzbrojenie komandosów. Szerzej rozpowszechnione w związku z tym karabinki M4, z lufami średniej długości 14,5 cala, zapewniały zaś pociskom osiągi nieodstające prawie na średnich dystansach od tych wystrzeliwanych ze standardowego M16, ale taka broń, z dłuższą lufą i tylko częściowo skracaną długością kolby (osadzonej teleskopowo na wystającej z tyłu komory zamkowej rurze mieszczącej mechanizm powrotny) nie miała już kompaktowego charakteru – tym bardziej po zamontowaniu na wylocie lufy tłumika.

Dla piechoty, w której lżejsze karabinki tej wielkości są coraz bardziej rozpowszechnione i wypierają pełnowymiarowe, taka broń stanowi znaczący krok na rzecz komfortu w codziennym jej użytkowaniu, w pojazdach, warunkach miejskich itd. – oczywiście przy zmniejszeniu zasięgu ogniowego do bardziej praktycznego, choć nie w każdych warunkach, vide Afganistan. Dla operatorów sił specjalnych to jednak za mało, gdy mają działać naprawdę skrycie, operować w budynkach lub innych obiektach.

Pewnym rozwiązaniem wydawało się uzupełnianie karabinków pistoletami maszynowymi, które miały mniejsze wymiary i były podatniejsze na wyciszenie, np. HK MP5 SD z integralnym, bardzo efektywnym tłumikiem dźwięku, przez HK MP5 i jego najkrótszy wariant MP5K z dołączanymi tłumikami. To jednak wiązało się z korzystaniem z innego typu amunicji, która z kolei sprawdzała się tylko na bliskich dystansach. Pociski najpopularniejszego naboju pistoletowego 9 mm x 19 Parabellum mają dużo mniejszy zasięg od amunicji pośredniej, słabą przebijalność osłon balistycznych, a w standardowej wersji pełnopłaszczowej przeciętną moc obalającą i większą podatność na rykoszetowanie. Szansą wydawało się być pojawienie nowej klasy pistoletów maszynowych na nowe typy amunicji mikrokalibrowej, o budowie pocisków zbliżonej do tych w nabojach pośrednich. Projektowano je w odpowiedzi na poszukiwania tzw. przyszłościowej broni do obrony osobistej (Personal Defense Weapon), w celu przezbrojenie w taką broń, ze względów ekonomicznych i praktycznych, dwóch trzecich personelu nowoczesnych armii, nie przeznaczonego do bezpośredniego prowadzenia walki za pomocą broni strzeleckiej, gdyż pełni inne funkcje.

Ani belgijski FN P90 („SPECIAL OPS” 1/2014) do amunicji 5,7 mm x 28 SS190, ani niemiecki HK MP7 („SPECIAL OPS” 6/2016) na nabój 4,6 mm x 33 należące do tej klasy, nigdy co prawda nie osiągnęły takiej popularności, za to bardzo szybko pewne ich zalety dostrzeżone zostały przez siły specjalne. Były małogabarytowe i poręczne, zasilane lekką amunicją, która oferowała znacznie większy zasięg skuteczny od typowych pistoletów maszynowych oraz stosunkowo wysoką przebijalność osłon balistycznych, jednak moc obalająca małych pocisków pozostawiała nieco do życzenia, dlatego szkolono w rażeniu celu co najmniej kilkoma, wystrzeliwanymi w ten sam rejon jak najszybciej po sobie.

Tej broni, choć trafiła do wielu jednostek specjalnych, ostatecznie również nie uznano w nich za optymalną w działaniach nawet na krótkich dystansach. Operatorzy potrzebowali kompaktowej broni, ale łączącej wysoką celność mimo krótkiej lufy, z dużą mocą obalającą pocisków, zdolnych skutecznie przebijać osłony, lecz bez nadmiernej penetracji celu (by oddać mu jak najwięcej energii, ale pozostać w nim, nie zagrażając innym osobom w pobliżu), także podczas strzelania z wykorzystaniem tłumika. Taką mieszankę precyzji i śmiercionośności, a jednocześnie łatwość wyciszenia, mogła zapewnić tylko amunicja z dużym i ciężkim pociskiem, który porusza się wolniej oraz lepiej dystrybuuje energię w celu niż lekkie i szybkie mikrokalibrowe, czy 5,56 mm. Nie mógł to być jednak krótki i obły pocisk pistoletowy, niezdolny do przebijania niektórych osłon, szybko wytracający prędkość, a przez to o małym zasięgu.

Konieczny był nowy typ amunicji pośredniej dużego kalibru, najlepiej o ogólnych wymiarach zbliżonych do rozpowszechnionego 5,56 mm NATO, by łatwiej zaprojektować do niej broń automatyczną na bazie popularnych typów (np. kbk M4), ale o masie i prędkości początkowej pocisku pozwalającej zapewnić wysoką celność oraz energię kinetyczną nawet po wystrzeleniu z krótkiej, wytłumionej lufy. Amerykańskie siły specjalne z uwagą śledziły pojawianie się tego rodzaju nabojów, takich jak 6,8 Remington SPC (6,8 mm x 43 Special Purpose Cartridge) czy 6,5 Grendel (6,5 mm × 39), ale największe ich zainteresowanie wzbudził nowy typ .300 Blackout, zaprezentowany przez znaną wytwórnię tłumików AAC (Advanced Armament Corporation) z Lawrenceville, w stanie Georgia (obecnie z siedzibą w Huntsville w Alabamie).

Czytaj też: PMX >>>

[uzbrojenie, kbk operatora, operatorzy, żołnierz zespołów bojowych sił specjalnych, siły specjalne, broń, zadania szturmowe, amunicja, amerykańskie siły specjalne, subkbk]

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  25
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 2/2018

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie


Z jakiego oświetlenia korzytsać w niekonwencjonalnych warunkach »

profesjonalne oświetlenie


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Poznaj ciekawe rozwiązania w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Trenuj precyzję strzału z najlepszymi! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Podpowiadamy - gdzie kupisz sprawdzony zasobnik energii » Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
zasobnik energii łączność dla wojska

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Selekcja, czyli dwadzieścia lat historii

Selekcja to nie tylko legendarna impreza, która przez dwadzieścia lat otwierała finalistom drzwi do polskich jednostek specjalnych. To też granicząca z szaleństwem determinacja i poświęcenie, ale i...

Aktualny numer

3/2019
SPECIAL OPS 3/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - Służba kontrterrorystyczna
  • - Tactical Prison Rescue 2019
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl