I Ty możesz mieć SPECIAL OPS nr 3/2016

wystarczy założyć konto w portalu special-ops.pl

Czarne Berety

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 2/2018  /  28-05-2018
Autor przedstawia genezę i współczesność organizacji wojsk Korei Płd., rolę komandosów w wojskach lądowych Południowej Korei ROKA (Republic of Korea Army), w tym odznaki brygadowe sił specjalnych, tryb szkoleń, uzbrojenie i wyposażenie.
Autor przedstawia genezę i współczesność organizacji wojsk Korei Płd., rolę komandosów w wojskach lądowych Południowej Korei ROKA (Republic of Korea Army), w tym odznaki brygadowe sił specjalnych, tryb szkoleń, uzbrojenie i wyposażenie. Fot. ROK MND/ROK Army, Jeong Seung Ik

Od czasu formalnego zakończenia wojny na półwyspie koreańskim w 1953 r. obie Koree, rozdzielone biegnącą wzdłuż 38. równoleżnika linią demarkacyjną, nie podpisały traktatu pokojowego, a więc oficjalnie są wciąż w stanie wojny. Nieustające, okresowo rosnące napięcie między tymi dwoma państwami, nieprzewidywalne w skutkach prężenie muskułów przez Północ – od słownych gróźb kierowanych przeciwko południowemu sąsiadowi, USA i Japonii, przez utrzymywanie potężnej liczebnie armii i pokazowe ćwiczenia ataków jej komandosów na ważne obiekty w Seulu, po faktyczne przerzucanie na południe dywersantów oraz budowę strategicznych sił jądrowych – sprawiają, że Korea Południowa od dawna rozumie, dużo wyraźniej niż wiele innych państw, potrzebę posiadania w swych siłach zbrojnych odpowiednio licznych i wszechstronnie szkolonych jednostek specjalnych.
Oddziały południowokoreańskich komandosów od ponad pół wieku utrzymują stan podwyższonej gotowości bojowej, w każdej chwili licząc się z możliwością skierowania do akcji na terytorium własnym lub za 38. równoleżnikiem.

Since the formal end of the war on the Korean Peninsula in 1953, both Koreas, separated from each other with a border going along the 38th parallel demarcation line, have never signed any peace treaty, thus officially they are in the state of war. Relentless, periodically increasing tensions between these two countries, demonstrations of power by the North Korea, unpredictable in its consequences - verbal threats addressed at the Southern neighbor, the US and Japan, keeping the army that is powerful in its number and demonstrations of its SOF forces' attacks on vital infrastructure in Seul as well as real drops of saboteurs in the South or the building of the strategic nuclear forces - because of these factors the South Korea, more than many other countries, for a really long time has been familiar with the idea of necessity of having the proper special operations units in its regular military forces - proper in number and comprehensively trained.

The South Korean SOF have been in the state of the increased combat readiness for over half a century as they understand that in any moment their operators can be sent to action on their own territory or behind the 38th parallel.

Zdjęcia: ROK MND/ROK Army, Jeong Seung Ik

Początki południowokoreańskich jednostek specjalnych sięgają lat wojny z Koreą Północną (1950–1953) i ściśle wiążą się z amerykańską pomocą organizacyjną, szkoleniową oraz logistyczną.

Przed inwazją północnokoreańską na Południe US Army nie posiadała własnych sił specjalnych, przygotowanych do działań niekonwencjonalnych, w tym wsparcia lokalnych sił partyzanckich. Gdy jednak na tyłach frontu koreańskiego zaczęły samorzutnie powstawać grupy ruchu oporu przeciwko siłom komunistycznej Północy, a na przybrzeżne wyspy zbiegli stamtąd liczni przeciwnicy tamtejszych władz, Amerykanie szybko stworzyli komórki, których zadaniem było nawiązanie kontaktów z nimi w celu organizowania skutecznych działań dywersyjno-rozpoznawczych na zapleczu wroga, a także samodzielne tworzenie i szkolenie miejscowych sił do tego typu misji.

Do takich zadań ściągnięto byłych rangerów oraz inny personel z doświadczeniem specjalnym i walki partyzanckiej z lat II wojny światowej, o nieszablonowych pomysłach na realizację zadań w niesprzyjających warunkach przy minimalnej pomocy z zewnątrz.

Wojna z Północą

Nadzór nad wczesnymi operacjami specjalnymi w Północnej Korei objął najpierw wywiadowczy zespół łącznikowy Dowództwa Dalekowschodniego FECOM (Far East Command Liaison Group/Detachment) z Tokio, utworzony 14 listopada 1950 przy komórce wywiadu G2 naczelnego dowództwa sił amerykańskich na półwyspie koreańskim. Koordynował on działania wywiadowcze poszczególnych rodzajów wojsk (US Army, USAF, USMC, US Navy), związane z przerzucaniem na tereny kontrolowane przez Północ pierwszych agentów i zespołów wskazywania celów.

Aktywność na tym polu szybko jednak wzrosła w ramach tzw. programu taktycznych komórek łącznikowych TLO (Tactical Liaison Offices, jak nazwano grupy wywiadu taktycznego Tac-Intel niższego szczebla), które zajmowały się organizowaniem bojowych misji wywiadowczych i sabotażowych przez linię frontu, siłami uzbrojonych grup rdzennych agentów, zwanych „Line Crossers” oraz tworzeniu przez nich partyzantki i siatek wywiadowczych głęboko na zapleczu wroga, w Północnej Korei, a nawet chińskiej Mandżurii.

Przenikanie odbywało się z reguły pieszo nocą, ale z czasem także od strony morza i na spadochronach. Zdobyte informacje przekazywano po ich powrocie podczas debriefingów komórkom kontrwywiadu CIC (Counter Intelligence Corps).

Bezpośrednią pieczę nad TLO przejęła, utworzona specjalnie w celu kierowania działaniami na tyłach przeciwnika, Guerilla Section przy komórce operacyjnej G3 sztabu 8. Armii amerykańskiej EUSA (Eighth United States Army).

Kadrę dowódczo-instruktorską z TLO, zaangażowaną w organizowanie operacji partyzanckich na północy od strony zachodniego wybrzeża oraz uczestniczące w nich siły, które do połowy 1951 r. liczyły już ponad 8000 Koreańczyków, ukryto pod kryptonimem „Leopard”.
„Lamparty” operowały od 38. równoleżnika aż po rzekę Yalu na granicy z Chinami, a kierowało nimi wysunięte tajne dowództwo, zainstalowane na wyspie Ch’o-do na Morzu Żółtym. Prawie równolegle powstały podobnej wielkości jednostki „Wolfpack”, przenikające na północ od południowej strony prowincji Hwanghae.

W zakresie praktyki działań dywersyjnych siły te wspierała tajna jednostka amerykańskich sił lądowych, złożona przede wszystkim z weteranów oddziałów Ranger i grup specjalnych dawnej służby wywiadowczej OSS (Office of Strategic Services). Należący do niej instruktorzy szkolili i wyposażali antykomunistycznych ochotników koreańskich, przerzucanych następnie na północ, a czasami nawet dowodzili nimi w działaniach bojowych.

Ci poprzednicy współczesnych sił specjalnych US Army funkcjonowali, w celu zmylenia wywiadu przeciwnika, pod różnymi, okresowo zmienianymi nazwami.

Przez pierwsze cztery miesiące, do pierwszych dni maja 1951 r., byli rozproszeni jeszcze w poszczególnych TLO EUSA, po czym do 9 grudnia skupiono ich w 8086AU (Army Unit) FECOM.

Od 26 sierpnia 1951 r. do 7 marca 1954 r. większość z nich służyła też w 8240AU przy FECOM LD/K (Liaison Detachment Korea) w Seulu. Jeszcze w 1951 r. w 8. Armii powstało tymczasem, podporządkowane operacyjnie tej komórce FECOM, Połączone Dowództwo Działań Rozpoznawczych w Korei CCRACK (Combined Command for Reconnaissance Activities in Korea), a skrót ten w niejawnym obiegu rozszyfrowywany był jako: „Tajne, skryte i powiązane działania w Korei” (ang. Covert, Clandestine and Related Activities, Korea).

Rolą CCRACK, któremu podporządkowano wszystkie TLO, było kierowanie tworzeniem siatki ruchu oporu oraz działaniami dywersyjno-sabotażowymi i wywiadowczymi na terenie Korei Północnej. Główną rolę w realizacji tych zadań odgrywała 8240AU, przemianowana jesienią 1952 r. (wg różnych źródeł 27 września lub 5 października) na 8242AU, a od 7 marca 1954 r. na 8177AU CCRA FE, czyli następcy CCRAK, w którego nazwie słowo Korea zastąpił bardziej ogólny termin Daleki Wschód.

Od połowy 1952 r. do pierwszych miesięcy 1953 r. do jednostki zaczęli trafiać jedni z pierwszych żołnierzy dopiero co utworzonych US Army Special Forces – a dokładnie drugi wypust absolwentów nowego ośrodka szkolenia Sił Specjalnych w Fort Bragg, w liczbie około 90 oficerów i podoficerów. Był to początek trwającej do dziś ścisłej współpracy amerykańskich „Zielonych Beretów” z koreańskimi partnerami. Przy ich udziale powstała w Gyo-dong (Gijang) powyżej miasta Busan, kierowana przez Amerykanów powietrznodesantowa jednostka misji specjalnych o kryptonimie „Baker”, której zadaniem było prowadzenie szkolenia spadochronowego dla koreańskich agentów i partyzanckich grup rajdowych, planowanie ich akcji, przerzucanie na północ, kontrolowanie oraz zaopatrywanie.

Początkowo jednak wyszkolenie koreańskich ochotników w zakresie działań specjalnych pozostawiało wiele do życzenia, nie mówiąc już o ich braku doświadczenia. Większość nie miała żadnej przeszłości wojskowej – byli to lokalni urzędnicy, nauczyciele, policjanci lub wykwalifikowani robotnicy, których w szeregi partyzanckie pchnęła postawa antykomunistyczna i inne powody, a nie natura wojownika.

Ograniczony czas szkolenia i trudne warunki działania w środowisku opanowanym przez wroga sprawiały, że mieli jeden z najwyższych wskaźników ofiar w czasie wojny koreańskiej. Wielu nie powróciło z misji wysokiego ryzyka za liniami przeciwnika, a niektóre patrole w całości przepadły bez śladu.

Od 21 listopada 1952 r. do września 1953 r. żołnierze amerykańskich sił specjalnych zostali przydzieleni do dowództwa UNPFK (United Nation Partisan Forces Korea) „Biały Tygrys” w Seulu, jak nazwano antykomunistyczne jednostki partyzanckie, skonsolidowane wówczas pod szyldem interwencyjnych sił ONZ w Korei oraz do zespołów operacyjnych przy linii frontu, jako organizatorzy i instruktorzy grup partyzanckich, łącznościowcy odpowiedzialni za utrzymywanie z nimi kontaktu radiowego, a w niektórych przypadkach nawet jako ich dowódcy.

W grudniu 1952 r. jednostki „Leopard”, „Wolfpack” i kolejna, Task Force „Scannon”, wcześniej działająca pod kryptonimem „Kirkland”, zostały przeorganizowane w sześć pułków piechoty partyzanckiej PIR (Partisan Infantry Regiments), które wraz z dowództwem UNPFK utworzyły do 7 marca 1954 r. ponad 16-tysięczny UNPIK (United Nations Partisan Infantry) Korea.

Oddział „Baker” uległ wówczas podziałowi: w 1952 r. amerykańska sekcja szkoleniowa pozostała w Gyo-dong wraz ze stworzonym z ochotników z południowej i północnej części Korei 1. partyzanckim pułkiem powietrznodesantowej piechoty (1st Partisan Airborne Infantry Regiment), a sekcja operacyjna została umieszczona na seulskim lotnisku miejskim K-16 jako organizujący powietrzne przerzuty Airborne Special Missions Platoon, z oznaczeniem kodowym „Aviary”.

Ważnym elementem UNPIK/UNPFK były także zorganizowane przez Amerykanów specjalne pododdziały wywiadowcze, takie jak „Bobcat” i „Blueboy”.

Amerykańscy doradcy wchodzili również w skład istniejącej krótko (16 sierpnia 1953 – 7 marca 1954 r.) i zajmującej się tylko tworzeniem oddziałów partyzanckich, z pominięciem roli wywiadowczej, jednostki 8250 ROK AU przy armii południowokoreańskiej.

Na krótko przed ogłoszeniem rozejmu świeżo sformowana wtedy w USA 10. Special Forces Group otrzymała rozkaz wydzielenia około 50 oficerów oraz podoficerów do operacji Centralnej Agencji Wywiadowczej, kontynuującej te działania wywiadowcze i dywersyjne pod przykrywkową nazwą Joint Activities Commission, Korea (JACK) /8132AU, wcześniej współpracującej na tym polu z CCRAK.

CIA stworzyła trzy niezależne oddziały specjalne: partyzanckie Young-do i Hoyum oraz tzw. jednostkę sztabu (HQ unit).

Pierwszy, zwany też Y-unit, został sformowany 5 grudnia 1952 r. na małej wyspie Young-do (Yeongdo-gu) u wejścia do portu Busan. Jego rdzeń stanowiło 150 ochotników, którzy przeszli w Japonii trening amerykańskich sił specjalnych, by następnie zająć się szkoleniem 1200 kolejnych spośród antykomunistycznej młodzieży z północnych prowincji. Kierowano ich głównie do działań w graniczącej z Chinami i ZSRR prowincji Hamgyong Północny, do Hamgyongu Południowego biegnącego dalej wzdłuż wschodniego wybrzeża półwyspu oraz dochodzącej do 38. równoleżnika prowincji Kangwon. Jednostka Hoyum operowała zaś od strony Morza Żółtego.

Obie były zarządzane przez Koreańczyków wspartych przez amerykańskich doradców, podczas gdy „jednostka sztabu”, o której działaniach do tej pory niewiele wiadomo, znajdowała się pod bezpośrednią kontrolą CIA.

Do zadań tych jednostek należało lądowanie na spadochronach na terenie Północy lub przebijanie się tam przez linie wroga, by przeprowadzić najtajniejsze, często samobójcze misje niszczenia wrogich instalacji wojskowych, organizowania ruchu oporu, ratowania z więzień ważnych antykomunistycznych przywódców i jeńców wojennych oraz utrzymywanie wywiadowczej komunikacji radiowej z Południem (podobne misje organizował także południowokoreański wywiad wojskowy HIDHigher Intelligence Department).

Akcje bojowe pierwszych koreańskich pododdziałów specjalnych i partyzantów na terytorium Korei Północnej w czasie wojny 1950–1953 to temat na odrębny, szeroki artykuł. W kwietniu 1954 r. formacja United Nations Partisan Infantry Korea (UNPIK) uległa rozwiązaniu, a wraz z nią wyżej wymienione oddziały, przez które przewinęło się około 38 000 szkolonych przez Amerykanów ochotników z północnej i południowej części półwyspu. Sukcesy liczone m.in. potwierdzoną likwidacją lub schwytaniem co najmniej 7000 żołnierzy wroga, ale także porażki działań na północy, stanowiły wartościową lekcję i przyniosły ważne doświadczenia dla kolejnych pokoleń sił specjalnych, zarówno południowokoreańskich, jak i amerykańskich.

Czytaj też: Centrum výcviku LEŠŤ >>>

[jednostki specjalne,siły specjalne,korea,korea północna,korea południowa,komandosi,special forces group,roka,terroryzm,szkolenie]

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Ten artykuł jest PŁATNY. Aby go przeczytać, wykup dostęp.
DOSTĘP ABONAMENTOWY
DOSTĘP SMS
Dostęp za pomocą SMS czasowo zawieszony







Reklamacje usługi prosimy zgłaszać przez formularz reklamacyjny
Masz już abonament - zaloguj się:
:
:
zapomniałem hasła
Nie posiadasz konta - kliknij i załóż »
Nie masz abonamentu - wykup dostęp:
Abonament umożliwia zalogowanym użytkownikom dostęp do wszystkich płatnych treści na naszym portalu.
Dostępne opcje abonamentowe:
Pakiet: roczna prenumerata papierowa (6 numerów) + roczny dostęp do wszystkich treści portalu - 70,00 zł
Prenumerata + on-line w promocyjnej cenie. Zamów już dziś!
Pakiet: dwuletnia prenumerata papierowa (12 numerów) + dwuletni dostęp do wszystkich treści portalu - 130,00 zł
Prenumerata + on-line w promocyjnej cenie. Zamów już dziś!
Roczny dostęp dla prenumeratorów w specjalnej cenie! - 0,00 zł
Jeśli zakupiłeś roczną prenumeratę papierową, masz możliwość dokupienia dostępu do wszystkich treści elektronicznych w promocyjnej cenie (prosimy o podanie nr faktury lub nr klienta w uwagach do zamówienia. Po weryfikacji danych skontaktujemy się z Tobą). Dostęp na czas trwania prenumeraty papierowej!
Dwuletni dostęp dla prenumeratorów w specjalnej cenie! - 0,00 zł
Jeśli zakupiłeś dwuletnią prenumeratę papierową, masz możliwość dokupienia dwuletniego dostępu do wszystkich treści elektronicznych w promocyjnej cenie (prosimy o podanie nr faktury lub nr klienta w uwagach do zamówienia. Po weryfikacji danych skontaktujemy się z Tobą). Dostęp na czas trwania prenumeraty papierowej!
30 dniowy dostęp dla prenumeratorów w specjalnej cenie! - 0,00 zł
Jeśli zakupiłeś wydaniepapierowe, masz możliwość dokupienia dostępu do wszystkich treści elektronicznych w promocyjnej cenie (prosimy o podanie nr faktury lub nr klienta w uwagach do zamówienia. Po weryfikacji danych skontaktujemy się z Tobą). Dostęp na czas trwania prenumeraty papierowej!
Prenumerata elektroniczna (30 dni) - 15,00 zł
30 dniowy dostęp do wszystkich płatnych treści naszego portalu.
Prenumerata elektroniczna (365 dni) - 52,50 zł
Roczny dostęp do wszystkich płatnych treści naszego portalu.
Prenumerata elektroniczna (730 dni) - 97,50 zł
Dwuletni dostęp do wszystkich płatnych treści naszego portalu.
Regulamin korzystania z portalu Special-Ops.pl - zobacz regulamin
Uwagi prosimy zgłaszać na adres:
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 2/2018

Komentarze

0

Wybrane dla ciebie

 


Interesują cię kryminały i thrillery? Jestem fanem CSI? Wykorzystaj swój umysł »

studia kryminologia i kryminalistyka

Zawsze domyślasz się, kto stoi za popełnioną zbrodnią? Masz umysł lubujący się w tajemnicach i szczegółach? Witaj na specjalności kryminologia i kryminalistyka (...) czytam więcej »

 


Profesjonalista w każdym milimetrze stosuje ten zestaw »

 Dobierz buty do terenu »

buty taktyczne  buty taktyczne

 


Ubierz się termoaktywnie! Od stóp do głów »

 bielizna termoaktywna

Szybkie schnięcie zapewniają użyte do produkcji dzianiny włókna , które nie absorbują pary wodnej i pod wypływem ciepła transportują ją na (...) czytam wiecej »


 

Na jakim plecaku możesz polegać » Szukasz sklepu z bronią i akcesoriami? Skorzystaj »
plecaki taktyczne thaughtphone z6

 


Wypróbuj odzież na miarę Twoich potrzeb!


Do produkcji używamy możliwie najwyższej jakości materiałów, by oferta w pełni zaspokajała oczekiwania klientów (...) czytam więcej »


 

Czy wiesz, jaki sprzęt zapewni Ci najlepszą widoczność z kilku kilometrów » Poznaj cechy charakterystyczne dobrych butów taktycznych »



Księgarnia Militarna Poleca KRAVMAGA


Kontrterroryzm. Siły specjalne, działania, wydarzenia w 2016 roku Jednostka kontrterrorystyczna - element działań bojowych w systemie bezpieczeństwa antyterrorystycznego Antyterrorystyczne formacje Policji w przypadku zbrojnej agresji na RP
kontrterroryzm-sily-specjalne jednostka-kontrterrorystyczna balistyka-dla-snajperow
Realizacja działań kontrterrorystycznych przez Policję zgodnie z ustawą o działaniach antyterrorystycznych(...)
zobacz więcej »
Czas w którym przyszło nam żyć, charakteryzuje się wszechobecnym poczucia zagrożenia terroryzmem (...)
zobacz więcej »
Ocena zagrożeń Rzeczypospolitej Polskiej (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Szkolenie survivalowe w Afganistanie

Na terenie bazy Bagram pierwszy raz w historii misji w Afganistanie zorganizowano kurs survivalu, a to za sprawą inicjatywy kpt. Marcina Kality i organizatora - Dowódcy Polskiego Kontyngentu...

Aktualny numer

3/2018
SPECIAL OPS 3/2018
W miesięczniku m.in.:
  • - SOF Delta Cup 2018
  • - GR KMP w Poznaniu - SWAT po poznansku
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl