Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

FN 303

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 2/2017  /  05-06-2017
W artykule poznajemy ciekawą broń obezwładniającą, czy jak bywa nazywana z angielska: nieletalną (Non-Lethal, Less-Than-Lethal Weapon), FN 303 belgijskiej firmy Fabrique Nationale Herstal.
W artykule poznajemy ciekawą broń obezwładniającą, czy jak bywa nazywana z angielska: nieletalną (Non-Lethal, Less-Than-Lethal Weapon), FN 303 belgijskiej firmy Fabrique Nationale Herstal. Fabrique Nationale Herstal, US Army/DVIDS

Strzelić do przeciwnika tak, by powstrzymać go lub obezwładnić, ale nie zabić – ta myśl od dawna przyświeca wielu konstruktorom z firm produkujących broń dla sił porządkowych, a ostatnio także dla oddziałów wojskowych, kierowanych do tzw. operacji innych niż wojna (MOOTW – ang. Military Operations Other Than War) i ochronnych. Jeden z najskuteczniejszych środków do tego typu zadań ma w swej ofercie belgijska Fabrique Nationale Herstal.

To shoot the enemy to stop or overpower him, but not to kill him - this thought is well-known to many firearm constructors that work for the law enforcment agencies, and recently - also for the military units, deployed for tasks that can be described as military operations other than war (MOOTW) and for protection. One of the most successful and effective solutions of this kind is provided by the Belgian company - Fabrique Nationale Herstal.

Zdjęcia: Fabrique Nationale Herstal, US Army/DVIDS

Pomysłów na broń obezwładniającą, czy jak bywa nazywana z angielska: nieletalną (Non-Lethal, Less-Than-Lethal Weapon), nie brakuje. Powstają urządzenia o działaniu chemicznym, elektrycznym, hukowym i oślepiającym, a także kombinacje powyższych oraz zupełnie zaskakujące: od granatów odorowych po miotacze kleju i błyskawicznie twardniejących pian unieruchamiających.

Jeśli pominąć co bardziej oryginalne wynalazki, główny nurt prac związany jest z nieletalnym oddziaływaniem kinetyczno-traumatycznym (czyli po prostu uderzeniowo-bólowym) na cele w różnej odległości, z wykorzystaniem odpowiednio dostosowanej broni i amunicji strzeleckiej lub konstruowanych w tym celu specjalnych modeli.

Początkowo skupiono się na opracowywaniu specjalnej amunicji obezwładniającej (gumowej, plastikowej, woreczkowej) do strzelb gładkolufowych, rewolwerów, pistoletów, a nawet karabinów wojskowych zaopatrzonych w specjalne nasadki.

Poczynając od wczesnych lat 80., zaczęły pojawiać się także specjalistyczne wzory broni palnej, strzelającej amunicją mającą nie zagrażać życiu, ale potrafiącą skutecznie obezwładnić przeciwnika, jak np. francuski Flash-Ball czy czeski Kraken SF1 oraz specjalne odmiany amunicji do granatników kalibru 40 mm.

Każde z tych rozwiązań miało jednak istotne wady, związane najczęściej ze zbyt małym zasięgiem skutecznym pocisków, zbyt małą lub zbyt dużą ich energią na różnych dystansach lub za małą szybkostrzelnością praktyczną wystrzeliwujących je broni, czy też niezawodnością ich działania. Jedna z najbardziej udanych propozycji broni nieletalnej, której konstruktorom udało się uniknąć wielu z tych minusów, powstała w belgijskiej firmie FNH.

Belgowie podjęli prace w tym kierunku przede wszystkim w odpowiedzi na zapotrzebowanie ze strony jednostek wojskowych, kierowanych w misjach pokojowych w takie miejsca jak Somalia czy Kosowo, gdzie spotykały się z wrogimi wystąpieniami miejscowej ludności – agresywnej, ale nieużywającej tak niebezpiecznej broni, by uzasadnione było powstrzymywanie ataków śmiertelnym ogniem standardową amunicją bojową.

Żołnierze nie dysponowali do tej pory w pełni zadowalającą ich bronią, którą w obronie własnej lub ochranianego porządku mogliby odpowiedzieć na grad kamieni albo napór rwących się do rękoczynów tubylców, nie czyniąc im poważnych szkód. W NATO określono, że ma to być: „specjalny system, przeznaczony i wykorzystywany do pozbawiania zdolności do działania ludzi bez ryzyka śmierci lub poważnych zranień, a także przy minimalnych urazach powierzchownych”. Cóż, kiedy dostępne środki, jak pokazywały regularnie zdarzające się nieszczęśliwe wypadki przy ich użyciu oraz wyniki specjalistycznych badań, albo nie były wystarczająco skutecznie, albo okazywały się niedostatecznie bezpieczne w działaniu.

Wojska amerykańskie wykorzystywały najczęściej amunicję Bean Bags do powtarzalnych strzelb gładkolufowych kalibru 12, która nie należy do szczególnie celnych, a deklarowaną optymalną skuteczność zapewnia tylko przy dystansie strzelania z 8–10 m. Powyżej niej pociski szybko wytracają energię, przy mniejszej odległości strzelania mogą być natomiast niebezpieczne, gdyż ich prędkość wylotowa sięga 120 J (wg statystyk z dotychczasowego użycia tej amunicji około 2 procent strzałów okazywało się śmiertelnych). Używane przez Amerykanów dodatkowo pociski Pepperball Jaycor z dawką gazu pieprzowego mają z kolei za słabą energię wylotową, sięgającą tylko około 13 J i zasięg jedynie 10 m.

Tymczasem według badań brytyjskich do powstrzymania rozpędzonego człowieka ważącego średnio 76 kg konieczne jest dynamiczne uderzenie z energią rzędu 27 J. Silniejsze powoduje z reguły szok dla organizmu ludzkiego, prowadzący do śmierci, albo też wskutek powstającej w ciele fali uderzeniowej dochodzi do złamań kości i niedopuszczalnych urazów ważnych organów wewnętrznych.

Oczywiście jest to uśredniona ocena, gdyż efekt uderzenia pocisku o konkretnej energii zależy także od jego twardości, miejsca uderzenia, grubości odzieży chroniącej ostrzelaną osobę, osobniczych cech fizycznych itd. Pociski nie zachowują przy tym takiej samej energii na całym torze lotu, lecz, jak wiadomo, zmienia się ona w zależności od odległości strzelania, wraz ze spadkiem ich prędkości.

Na przykład w przypadku LBD Flash-Ball francuskiej firmy Verney-Carron przestrzega się przed strzelaniem z odległości poniżej 3 m, gdyż jego 44 mm gumowe pociski mają prędkość początkową 180 J, podczas gdy normy europejskie określają już jako niebezpieczną energię pocisku powyżej... 40 J. Tego rodzaju problemy wskazują, że w stosunku do agresywnych, lecz nieuzbrojonych grup cywili nie można osiągnąć zadowalającego efektu pojedynczymi strzałami i rozwiązaniem nie jest pocisk tak silny, by od razu obalić przeciwnika, a mogący być w związku z tym zbyt niebezpieczny na bliskich dystansach. Zamiast na pełne obezwładnianie postawiono więc na „zniechęcanie” dużą liczbą bardzo bolesnych, ale w zasadzie nieszkodliwych uderzeń wielu pocisków. Koncepcja ta nie jest nowa – w arsenale polskiej policji i wielu innych znajdują się od lat wielopociskowe typy amunicji gumowej do strzelb gładkolufowych (np. krajowy „Rój” FAM-Simadexu).

Czytaj też: SIG MCX Multi-Caliber >>>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  9
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 2/2017

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » -15% na wszystkie produkty! Ustrzel okazję »
latarka czołowa

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Kolejna akcja CBŚP z udziałem SPKP

CBŚP zatrzymało 7 osób podejrzanych czerpanie korzyści z działalności sieci agencji towarzyskich. W wyniku akcji zlikwidowano 19 agencji tzw. "mieszkaniówek", z których miesięczny utarg, po...

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl