Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Zestaw wielozadaniowy

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 7-8/2010  /  01-08-2010
Zestaw wielozadaniowy
Zestaw wielozadaniowy Andrzej Krugler, REMINGTON MPD, MIL-SPEC MONKEY, US DoD

Chociaż od wyprodukowania w 1855 r. w fabryce Colta pierwszej broni pump-action według patentu Williama H. Elliota ogólna konstrukcja wywodzących się od niej powtarzalnych strzelb gładkolufowych, zwanych popularnie „pompkami”, nie uległa większym zmianom, od ponad wieku stanowią one cenione uzupełnienie nowocześniejszego arsenału – przede wszystkim ze względu na prostą konstrukcję i możliwość strzelania dużym wyborem nabojów o różnorodnym przeznaczeniu. Pozwala to używać strzelb zarówno jako broni typowo bojowej, tylko obezwładniającej (less-lethal), jak i jako pomocniczego „wytrycha balistycznego” do forsowania strzałami zamków lub zawiasów drzwiowych. W każdej z tych ról najlepiej spisują się wersje o dobranej pod kątem zadań i warunków działania długości (luf i podlufowych magazynków rurowych), różnych przyrządach celowniczych, z kolbą lub bezkolbowe – słowem, różne do różnych celów. Rozwiązanie tego problemu znalazła amerykańska firma Remington, oferująca modułowy zestaw MCS, umożliwiający konfigurowanie odpowiednich do potrzeb wersji na bazie jej sztandarowego modelu 870 Magnum.

Założona w 1816 r. w Ilion, w stanie Nowy Jork, Remington Arms Company Inc. to najstarsza z nadal funkcjonujących amerykańskich wytwórni broni palnej. Pierwszą „pompką” w jej ofercie był skonstruowany przez Johna Pedersena, średnio udany Model 10 na nabój 12/70, produkowany w latach 1910-1928. Trzy i pół tysiącaegzemplarzy strzelb oznaczonych „trench-gun” M1910-A, z lufą o długości 23 cali, dostosowaną do dołączania bagnetu M1917, trafiło w ręce amerykańskich żołnierzy walczących podczas I wojny światowej w Europie. Siły zbrojne USA dokupiły dodatkowo mniejszą partię takiej broni z lufami dwudziestocalowymi do służby konwojowej, późniejsze obie wersje użytkowane były przez piechotę morską jeszcze w latach 30.

Po ulepszeniach z 1929 r. M1910 oferowany był jeszcze przez pewien czas jako Model 29, a tymczasem firma Remington kupiła od Johna Browninga prawa patentowe do innego typu „pompki” z 1915 r., tym razem mniejszego kalibru 20 (Tradycyjnie w broni na amunicję myśliwską kaliber wyraża się nie w milimetrach, lecz za pomocą tzw. wagomiaru kulistego pocisku ołowianego, tzn. liczby kul o średnicy przewodu lufy, jaką można wykonać z jednego funta angielskiego (1 lb = 0,45359 kg) czystego ołowiu. I tak, kaliber 12 nie oznacza jak w innej broni średnicy lufy rzędu 12 mm, lecz to, że do broni o tym kalibrze można z funta ołowiu odlać 12 kul (tj. o masie 1/12 funta, czyli ok. 38 g). Dlatego też, im większa liczba oznaczająca kaliber, tym – przewrotnie – średnica lufy jest mniejsza.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Najpopularniejszy kaliber 12 odpowiada średnicy przewodu lufy ok. 18,2 mm (średnicy pocisku ok. 18,5 mm), kaliber 16 – 16,8 mm, kaliber 20 – 15,7 mm.). Zanim w obciążonych zamówieniami wojennymi zakładach udało się wdrożyć ją do produkcji, Pedersen, a następnie G. H. Garrison, wprowadzili w jej konstrukcji szereg udoskonaleń, w wyniku czego ostatecznie powstał bardzo udany Model 1917, na którym wzorowane były inne z najpopularniejszych amerykańskich strzelb pump-action, Ithaca 37, Browning BPS oraz kolejny Remington: Model 31. Ten ostatni – pierwszy model firmy z bocznym oknem wyrzutowym łusek – był już dojrzałą, bardzo dobrze zaprojektowaną w szczegółach przez C. C. Loomisa i starannie wykonaną bronią.

W ciągu zaledwie 18 lat produkcji (1931-1949) z fabryki Remingtona wyszło 121 tysięcy egzemplarzy kalibru 12 oraz 75 tysięcy „szesnastek” i „dwudziestek” M31, ale ze względu na m.in. wyższą cenę nie mogły one przebić na rynku dominującej pozycji Winchestera M12. Firma wyciągnęła z tej lekcji odpowiednie wnioski i produkcję strzelby pump-action następnego wzoru oparto na nowoczesnych, tańszych metodach wytwarzania wielkoseryjnego, dokładając jednak starań, by nie wpłynęło to w najmniejszym stopniu negatywnie na niezawodność oraz trwałość wyrobu. Tak pojawił się jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych modeli wśród współczesnych powtarzalnych strzelb gładkolufowych, przeładowywanych „pompowaniem” - wywodzący się z M31 nowy Remington 870, będący wspólnym dziełem L. Raya Crittendona, Phillipa Haskella, Ellisa Hailstona oraz G. E. Pinckneya.

Rok temu, 24 września 2009 r., wyprodukowano 10-milionowy egzemplarz M 870, co czyni go najliczniej wytwarzaną „pompką” na świecie. Od wprowadzenia do produkcji w 1951 r. powstały setki odmian myśliwskich, sportowych i służbowych kalibru 12, 16 i 20, o różnej długości i rodzajach luf, długości (pojemności) magazynków, z różnymi typami przyrządów celowniczych oraz różnym wykończeniem. Wiele części M 870 jest wymiennych z odpowiednikami w półautomatycznych Remingtonach M 1100 i 11-87 oraz broni pump-action M 7600 na amunicję karabinową i pośrednią. M 870 ma budowę klasyczną dla tego rodzaju broni. Jest jednolufową, powtarzalną strzelbą, zasilaną z magazynka rurowego umieszczonego równolegle pod lufą o gładkim przewodzie. Część wlotową przewodu lufy stanowi gładka, odpowiadająca kształtowi naboju (łuski) komora nabojowa długości 76 mm, dzięki czemu ze strzelby można prowadzić ogień zarówno nabojami o długości 2 ¾ cala (18,5 × 70 mm R), jak i mocniejszymi trzycalowymi Magnum (18,5 × 76 mm R).

Dla oddania każdego strzału niezbędne jest ręczne wprowadzenie naboju z magazynka do lufy, a po strzale ręczne wyrzucenie łuski z komory nabojowej i zastąpienie jej nowym nabojem. Przeładowanie odbywa się przez charakterystyczne „pompowanie”, czyli ręczne przesunięcie czółenka przeładowania, spełniającego również funkcję łoża obejmującego rurowy magazynek na środkowym odcinku. Zespół przesuwny obejmuje zamek, płytkę suwadła oraz rękojeść przeładowania z listwami. Podwójne  listwy (prowadnice kierujące) zapobiegająskręcaniu i zacinaniu się oraz gwarantują prostoliniowe „pompowanie”, dzięki czemu ruch jest gładki i równomierny. Zamek typu ślizgowego służy do dosyłania naboju do komory nabojowej, zamyka i rygluje od tyłu przewód lufy na czas strzału oraz umożliwia wyciągnięcie łuski (naboju) z komory nabojowej.

Zgodnie z wymaganiami stawianymi przez armię amerykańską, czoło zamka styka się po zaryglowaniu tylko z lufą, a nie z komorą zamkową (styk stali ze stalą), co zapewnia większą trwałość podczas długotrwałego użytkowania. Zamek składa się z trzonu zamkowego, rygla i jego osi, iglicy inercyjnej z własną sprężyną oraz wyciągu. Trzon zamka łączy wyżej wymienione elementy w jeden zespół, zapewniając poprawną pracę mechanizmu ryglującego i odpalającego. Ryglowanie broni odbywa się za pomocą rygla wahliwego, poruszającego się w płaszczyźnie pionowej, który blokuje lufę z zamkiem, nie pozwalając na swobodne odrzucenie zamka pod wpływem parcia  na dno łuski ciśnienia gazów prochowych, powstających podczas strzału. Ruch rygla wymuszany jest przez występ ramki suwadła, mający odpowiednio ukształtowane powierzchnie współpracujące z ryglem. Suwadło składa się z ramki i przymocowanej do niej przegubem sprężystym tulei rękojeści przeładowania z dwiema listwami. Na ramce suwadła znajdują się powierzchnie sterujące włączaniem i wyłączaniem rozdzielacza i ustalacza położenia naboju oraz ruchem podajnika i ryglem zamka.

Mechanizm spustowo-uderzeniowy M 870 jest typu kurkowego z zakrytym kurkiem obrotowym i własną sprężyną uderzeniową. Kurek napinany jest przez występ ramki suwadła podczas jego przesuwania rękojeścią przeładowania do tyłu. Zatrzask suwadła, uruchamiany z zewnątrz (przed ładowaniem lub rozładowaniem broni) pozwala na odblokowanie suwadła z przedniego położenia, wyjście rygla zamka zza opory ryglowej lufy, umożliwiając tym samym ruch zespołu przesuwanego do tyłu. Przycisk zatrzasku suwadła znajduje się po lewej stronie tylnej części kabłąka osłony spustu. Jeżeli po wprowadzeniu naboju do komory nabojowej chcemy go stamtąd usunąć bez oddawania strzału, musimy użyć właśnie przycisku zatrzasku suwadła, który po zaryglowaniu zamka i napięciu kurka wysuwa się z komory zamkowej obok kabłąka osłony spustu.

Z tego względu nazywany jest także często dźwignią rozładownika, samoczynnej blokady zamka lub wskaźnikiem stanu napięcia kurka. W celu rozładowania strzelby, należy wcisnąć rozładownik i przesuwając łoże „pompującym” ruchem posuwisto-zwrotnym, wyrzucić po kolei naboje z magazynka i z komory nabojowej. Takie umiejscowienie przycisku zatrzasku suwadła podpowiada trzymanie wówczas strzelby w pozycji odwróconej kabłąkiem spustu do góry, w której raczej nie można przypadkowo nacisnąć spustu, co zmniejsza ryzyko oddania przypadkowego strzału. Remington 870 zaopatrzony jest w blokujący język spustowy, przetykowy bezpiecznik, przechodzący za spustem pod komorą zamkową, w poprzek jego osłony. W odróżnieniu od suwakowego bezpiecznika mossbergów na wierzchu tylnej części komory zamkowej, wygodnym w obsłudze tylko w broni z tradycyjną kolbą, bezpiecznik M 870 obsługuje się tak samo niezależnie od tego, czy strzelba zaopatrzona jest w taką kolbę, czy w chwyt pistoletowy.

Stały magazynek rurowy mieści standardowo najczęściej cztery naboje 12/70, ale może zostać łatwo zwiększony o przedłużacz na dodatkowe 2–3 naboje. Składa się z rury magazynka, zakończonej obustronnie gwintem. Jeden koniec jest wkręcany w komorę zamkową, drugi mocuje się nakrętką do łącznika pod lufą. Wewnątrz rury magazynka znajduje się donośnik podparty spiralną sprężyną. Naboje ułożone są w magazynku szeregowo, jeden za drugim. Podczas ruchu wstecznego czółenka przeładowania nabój znajdujący się najbliżej komory zamkowej (wlotu magazynka), zostaje wysunięty z magazynka, a w trakcie powrotnego ruchu suwadła wprowadzony przez zamek do komory nabojowej. Stalowa komora zamkowa łączy wszystkie zespoły i mechanizmy strzelby. W jej przedniej części znajduje się gniazdo lufy, w tylnej zaś otwór do mocowania kolby. W dolnej ściance komory zamkowej znajduje się okno załadowcze, przez które napełniany jest magazynek. W prawej ściance komory wykonano natomiast okno wyrzutowe łusek (rozładowania nabojów). Mechanizm spustowo-uderzeniowy połączony jest za pomocą sworznia z komorą zamkową. Strzelba posiada bardzo proste przyrządy celownicze w postaci stałej muszki na końcu lufy oraz wzdłużnego rowka na grzbiecie komory zamkowej. Tak nieskomplikowany celownik uznawany jest za wystarczający do strzelania na dystansie skutecznego rażenia strzelby, ale może zostać zastąpiony innymi.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  16
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 7-8/2010

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie tłumika krok po kroku »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co powinienieś o nich wiedzieć » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Zakończenie szkolenia ZS "Strzelec"

Na terenie Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim, 16 listopada 2019 r., odbyło się zakończenie kolejnej edycji szkolenia członków organizacji proobronnej Związku...

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl