Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Rękawiczki przez wielkie „O”

Adam Gawron  /  SPECIAL OPS 1-2/2010  /  20-12-2010
Andrzej Krugler

Rękawiczki wydają się dzisiaj niezbędnym elementem wyposażenia – ochraniają dłoń, maskują jej kształt i kolor, zwiększają komfort termiczny w niższych temperaturach. Ich taktyczne użycie zaczęło się od rękawic skórzanych – często bez palców, potem pojawiły się amerykańskie rękawiczki pilotów – wykonane ze skóry i trudno palnego nomeksu. Rozpoczęła się ewolucja tego elementu ekwipunku w kierunku ułatwienia obsługi broni i zwiększenia trwałości – jej efektem były między innymi produkty firmy Hatch, prekursora rękawiczek strzeleckich. W tej chwili jest dostępnych wiele rozwiązań, a różnice pomiędzy poszczególnymi modelami różnych producentów bywają śladowe. Jednak kilka produktów wyróżnia się na tym tle nowymi rozwiązaniami, ustanawiając pewien standard. Jednym z nich są rękawiczki Oakley Factory Pilot Glove.

Jest to jeden z przypadków ekwipunku tak popularnego, że śmiało można mówić o modzie na niego, a nietypowa konstrukcja (czerpiąca z rozwiązań stosowanych w sporcie motocyklowym i ekstremalnej jeździe na rowerze) okazała się przydatna w pewnych zastosowaniach na nowoczesnym polu walki. Oakley to firma znana przede wszystkim z produkcji dobrej jakości, stylowo wyglądających i dosyć drogich okularów. Rękawiczki nie odbiegają od tego standardu – są wykonane z dbałością o szczegóły, z dobrych materiałów, a ich wygląd nie pozostawia obojętnym.

Zewnętrzna część wykonana jest z cienkiej skóry, materiału określanego przez producenta jako Airprene – cienkiego neoprenu oraz spandeksu. Osłona kłykci to zalaminowane włókno węglowe. Wewnętrzna strona dłoni stworzona została z tworzywa podobnego do sztucznej skóry, wykończonego wytłoczeniem w kratkę – dodatkowo zwiększającą przyczepność. Również w tym celu na poduszki palca wskazującego i środkowego zostały dodane małe kawałki gumy. Rękawiczki mają ergonomiczny, „trójwymiarowy” kształt – dostosowany do dłoni ze zgiętymi palcami – co zapobiega „wałkowaniu się” wewnętrznego materiału przy obejmowaniu chwytu broni.

Ciasne dopasowanie, a zarazem swobodę ruchu zapewniają użyte materiały elastyczne. Jest to cecha bardzo pożądana w rękawiczkach strzeleckich, a jej uzyskanie jest możliwe dzięki zastosowaniu spandeksu lub neoprenu. Trzeba jednak pamiętać, że oba te materiały palą się szybko i dosyć gwałtownie, więc nie wydaje się, żeby Factory Pilot były tworzone z myślą o pracy w środowisku „wybuchowym”. Spandex jest materiałem zapewniającym dobrą wentylację, ale zarazem dosyć delikatnym – niszczy go np. rzep przy zapinaniu kamizelki. Neopren zastosowano w punktach wymagających największej rozciągliwości materiału, czyli w miejscach, w których może on dodatkowo chronić stawy nieosłonięte przez sztywną osłonę. Nie miałem okazji sprawdzić tego w cieplejszym niż polski klimacie, ale użycie neoprenu budzi obawy co do zbytniego „grzania się” dłoni. Wywietrzniki umieszczone na palcach mogą pomagać w wentylacji, ale raczej nie będą miały znacznego wpływu na komfort termiczny. Natomiast ochrona dłoni przed urazami mechanicznymi, którą zapewniają rękawiczki Oakley’a, jest bardzo dobra. Sztywny element w niczym nie przeszkadza, może poza wkładaniem ręki do ciasnych kieszeni spodni. Nie do przecenienia wydaje się jego zastosowanie w walce wręcz – przypomina nieco kastet. O dziwo, sztywna wkładka waży niewiele i całość jest bardzo lekka.

Najważniejszym zastosowaniem rękawiczek jest obsługa broni i w tej dziedzinie spisują się one bardzo dobrze. Wewnętrzna warstwa jest dosyć wytrzymała i ochroni przed kaleczeniem się za pomocą np. AK. Co moim zdaniem najistotniejsze – jest ona zarazem bardzo cienka, dzięki czemu nie wpływa istotnie na chwyt na pistolecie. Na wewnętrznej stronie dłoni nie ma naszytych żadnych dodatkowych warstw, a materiał układa się bardzo wygodnie, nigdzie nie uwierając i nie „pogrubiając” rękojeści. Co równie ważne, zastosowane materiały zapewniają bardzo dobrą przyczepność – nie ma problemu z „rozjeżdżającym się” chwytem dłoni podtrzymującej przy strzelaniu z broni krótkiej. Niestety cienka warstwa wewnętrzna nie nadaje się raczej do zjazdów na cienkiej linie – zależy to od ich dynamiki, ale nie wydaje się, żeby rękawiczki te miały przy zastosowaniu w alpinistyce długo służyć. Coś za coś.

Pierwsze wrażenie po wyjęciu z opakowania jest zaskakujące – to przykry zapach środka konserwującego, nieopuszczający sprzętu przez jakiś czas. Od strony wizualnej nie ma się do czego „przyczepić”, choć nie wszystkim stylistyka firmy Oakley odpowiada. Jak już wspomniałem, wykonanie jest na najwyższym poziomie, podobnie jak materiały. Rękawiczki występują w dwóch wersjach kolorystycznych – w całości czarne oraz piaskowo-czarne (New Khaki). Testowane były egzemplarze w tym drugim umaszczeniu, moim zdaniem trochę za jasnym.

Co do odczuć – w środkowej części dłoni (na wysokości sztywnej osłony) rękawiczki są nawet trochę za ciasne, przy luźnych palcach – nie ma wrażenia „rękawiczki lateksowej” jak w przypadku nomeksów lotniczych Hatcha. Nie warto jednak kupować za dużego rozmiaru – po kilku dniach używania rękawiczki lekko się „rozbijają”. Factory Pilot wydają się dosyć masywne, podobne jest pierwsze wrażenie po wzięciu broni do ręki. Na broni długiej nie ma różnicy pomiędzy nimi, amerykańskimi „nomeksami” czy produktami firmy Mechanix (z warstwą zewnętrzną w całości zrobioną ze spandeksu). Różnicę czuje się przy chwycie dłoni podtrzymującej na pistolecie – wydaje się on nieznacznie większy (prawdopodobnie przez gumowe „wywietrzniki”). Po wystrzeleniu jednego – dwóch magazynków okazuje się jednak, że to tylko wrażenie i nie mają one wpływu na celność strzelania, a chwyt „nie rozjeżdża się”. Rękawiczki są „ciepłe” i dłoń grzeje się w nich bardziej niż w „mechaniksach” – są jednak wytrzymalsze. Co ciekawe, najsprawniejsza wentylacja odbywa się poprzez cienki materiał, z którego wykonano przestrzenie pomiędzy palcami.

Każdy element ekwipunku taktycznego ma takie zastosowanie, jakie da mu użytkownik. Patrząc obiektywnie, Factory Pilot Gloves świetnie nadają się do obsługi broni, mając nowatorską cechę zwiększonej ochrony dłoni – przydatnej być może w walce wręcz. Nie są wykonane z materiałów trudno palnych i będąc dosyć wytrzymałymi nie przydadzą się raczej na linach. Ich jakość i wykonanie jest niekwestionowane – tu raczej żaden szew nie pęknie. Dobre rękawiczki tej klasy kosztują od 100 do 300 złotych. FPG kosztują w granicach 250 zł, co mając na uwadze producenta, nie jest ceną wygórowaną, a stosunek jakości do ceny jest dobry. Nie jest to jednak mało i na pewno nie każdego będzie na nie stać. Przedstawicielem Oakley’a jest firma Silent Technical z Warszawy, która ma opisywane rękawiczki w ciągłej ofercie.

Podziękowania dla Silent Technical za udostępnienie sprzętu do testów.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  5
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 1-2/2010

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie tłumika krok po kroku »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co powinienieś o nich wiedzieć » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Straż Graniczna ćwiczyła z Black Hawkami

Pod koniec października funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej w Krakowie-Balicach oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału SG uczestniczyli w szkoleniu...

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl