MSPO 2013

Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński, Michał Sitarski

W dniach 2-5 września odbyła się XXI edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Jak co roku przyciągnął on kilkuset wystawców i kilka tysięcy zwiedzających i, również jak co roku, tradycyjnie zdominowany był przez wystawców oferujących sprzęt ciężki – od transportera opancerzonego do śmigłowca. Nowością była zauważalnie większa liczba wystawców prezentujących symulatory pola walki oraz roboty o przeznaczeniu militarnym. Niestety, oferta związana z wyposażeniem osobistym, osłonami balistycznymi i bronią strzelecką była dość uboga – dla wielu małych firm koszt udziału w MSPO był po prostu nie do zaakceptowania.

Pegaz

W 2012 roku Inspektorat Uzbrojenia ogłosił zapytanie o informacje (RFI) dotyczące pozyskania wielozadaniowego pojazdu dla Wojsk Specjalnych (kryptonim „Pegaz”). Wstępne wymagania oraz założenia taktyczno-techniczne zostały objęte klauzulą tajności i dostępne były tylko dla zainteresowanych i posiadających odpowiednie dopuszczenia oraz licencje podmiotów, producentów. Wyszczególnione zostały również elementy wyposażenia mające wpływ na bezpieczeństwo i komfort załogi, w tym 4-punktowe pasy bezpieczeństwa, fotele przeciwwybuchowe, klimatyzację, ABS, ogrzewanie postojowe, wkładki typu run-flat, czy centralny układ pompowania kół. W ogłoszonym RFi znalazły się również wymagania dotyczące poziomów ochrony wg STANG 4569: podstawowego oraz podniesionego (opcjonalny).

Na zapytanie wystosowane przez IU odpowiedziało wiele firm, w tym  Nexter Systems. To dało początek projektowi polonizacji Aravisa we współpracy z WZM Siemianowice, który otrzymał nazwę Szakal 2. Główną różnicą pomiędzy francuski a polskim Aravisem jest zredukowana do 11 ton masa bojowa pojazdu. Możliwe było to dzięki wykorzystaniu krótszej kabiny-cytadeli stworzonej z myślą o odmianie logistycznej oraz zmniejszeniu ochrony systemu SAFEPRO do poziomu 2 i przeciwminowego 3a wg STANAG 4569. Ładowność wynosi ok. 2 t, choć ze względu na nośność podwozia może być zwiększona, co jednak wiąże się ze wzrostem masy całego pojazdu.

Układ napędowy, tak jak całe podwozie Aravisa/Szakal 2, pochodzi od Unimoga U5000, i w jego składzie są: 4-cylindrowy, rzędowy silnik wysokoprężny OM924LA o pojemności 4,8 dm3, rozwijający moc maksymalną 164 kW (218 KM) i maksymalny moment obrotowy 810 Nm przy 1200–1600 obr./min oraz specjalna mechaniczna przekładnia UG 100-8 z elektroniczno-pneumatycznym sterowaniem EPS (Electro Penumatic Shifting). Jest ona zintegrowana ze skrzynią przekładniową, sterowaną pneumatycznie i realizującą napęd w układzie 2×4/4×4 oraz wyposażoną w blokadę centralnego mechanizmu różnicowego. Prezentowany w Kielcach Szakal 2 został pomalowany w kamuflaż odpowiadający polskim warunkom terenowym i wyposażony w zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie Protector M151 firmy Kongsberg.


Land Rover

Marka Land Rover jest w zasadzie od początku swego istnienia związana z wojskiem. Także wykorzystanie pojazdów produkowanych w Solihull przez jednostki specjalne ma długą historię zaczynającą się pod koniec lat 50. XX w. Najsłynniejsze wersje specjalne Land Rovera to: Pink Panther, Desert Patrol Vehicle (DPV), Long Range Patrol Vehicle (LRPV) oraz Ranger Special Operations Vehicle (RSOV).

W Kielcach zaprezentowany został przedstawiciel militarnej, zgodnej ze standardem British Army (dawnej wersja Wolf), rodziny: Long Range Patrol Vehicle Tactical (LRPV (T)) zbudowany na bazie Defendera 110. Pojazd ten prezentowała spółka BEES-POL Sp. z o.o. razem brytyjską firmą Hobson Industries Ltd.

Prezentowany w Kielcach egzemplarz LRPV (T) to pojazd, który został zbudowany na bazie ponad 20-letniego Defendera, który wcześniej został poddany generalnemu remontowi i doprowadzony do stanu odpowiadającego fabrycznie nowemu samochodowi. Został on wyposażony m.in. w półautomatyczny system pompowania kół (STIS), w skład którego wchodzą specjalne zawory, przewody oraz kompresor; zestaw opancerzenia (klasa B6) chroniący przednią półsferę (180°), koła z wkładkami typu runflat firmy Runflat International.



Concept

Na tegorocznym MSPO można było zobaczyć pojazd powstały w wyniku ogłoszenia w 2012 r. wymagań dla LPU – Concept LPU-1 Wirus – na zeszłorocznym MSPO firma Concept Sp. z o.o. zaprezentowała prototyp LPU-1, którego konstrukcja została oparta na sprawdzonych podzespołach Toyoty Hilux i Land Cruiser. Przy projektowaniu pojazdu udział brali byli żołnierze WP, również operatorzy sił specjalnych, którzy mieli doświadczenie bojowe wyniesione z misji w Iraku i Afganistanie.

W tym roku LPU-1 „Wirus” był prezentowany w pawilonie PHO, z racji kontynuowania prac nad pojazdem w ramach konsorcjum, którego celem jest opracowanie i wykonanie lekkiego, 2-osiowego, terenowego pojazdu szturmowego dla wojsk specjalnych i lądowych. W jego skład weszły następujące firmy: PHO, Concept (pojazd), ZM Tarnów (uzbrojenie), Maskpol (osłony balistyczne) oraz Cenrex.

Choć Wirus jest stosunkowo niewielkim pojazdem (dł. 4000 mm), to udało się na nim upakować sporą ilość uzbrojenia, amunicji oraz dodatkowego wyposażenia. Było to możliwe m.in. dzięki dużej ładowności pojazdu wynoszącej 1040 kg. Zastosowaną w zeszłym roku obrotnicę o kącie obrotu 230° zastąpiono obrotnicą pozwalającą na prowadzenie ognia z głównego uzbrojenia we wszystkich kierunkach (360°). Pojazd jest również wyposażony w Cyfrowy System Łączności Wewnętrznej FONET firmy WB Electronics, który zapewnia m.in. łączność wewnętrzną i zewnętrzną oraz pracę w sieciocentrycznych systemach dowodzenia.

        



ZM Tarnów

Także w hali PHO, ale na stoisku ZM Tarnów, zaprezentowany został model ciekawej modernizacji UKM2000. Broń ma zmienioną kolbę – nowa wykonana jest z tworzywa sztucznego, składana na lewą stronę karabinu oraz regulowana na długość. Dodatkowo wyposażono ją w bardzo wygodną i szybko regulowaną poduszkę podpoliczkową, a także w składaną podporę, która odgrywa też rolę uchwytu dla dłoni podtrzymującej kolbę podczas strzelania. Nowy UKM ma skróconą o kilkanaście centymetrów lufę, zakończoną nowym urządzeniem wylotowym (ponoć bardzo skutecznym). Karabin wyposażono w aluminiowe łoże przednie z trzema szynami Picattiny (dolna jest tak skonstruowana, że nie koliduje ze złożonym dwójnogiem) oraz szynę na pokrywie komory zamkowej. Przekonstruowany został też chwyt pistoletowy, który w obecnej formie jest znacznie wygodniejszy i zapewnia lepszą kontrolę broni. Zmodernizowany UKM zasilany jest amunicją w taśmie rozsypnej M13, umieszczoną w torbie z Cordury, przypinanej w miejscu skrzynki amunicyjnej.



FB Łucznik-Radom/PCO

Jedną z ekspozycji, która przyciągała największą uwagę zwiedzających i zaproszonych gości, było stoisko Fabryki Broni Łucznik-Radom, znajdujące się w hali Polskiego Holdingu Obronnego (PHO – dawniej Bumar). Zdecydowanie najwięcej uwagi przyciągał karabinek systemu MSBS-5,56, prezentowany w kilku egzemplarzach z prototypowej serii. Broń jest cały czas w fazie dopracowywania, choć można przyjąć, że jej ogólny układ konstrukcyjny i zastosowane rozwiązania nie ulegną zasadniczym przemianom – dopieszczana jest ergonomia, wygląd zewnętrzny oraz funkcjonalność karabinków. Prace nad bronią w wersji bezkolbowej nie zostały przerwane i nadal trwają, a ich efektów w postaci strzelającego egzemplarza można spodziewać się prawdopodobnie już pod koniec tego roku.

Drugim ciekawym radomskim eksponatem były dwa strzelające modele nowo projektowanego w FB i WAT pistoletu. Trudno w tej chwili pisać o tym, jaka to będzie broń, gdyż znajduje się ona na zbyt wczesnym stadium rozwoju. Wiadomo, że pistolet będzie miał polimerowy szkielet, mechanizm spustowo-uderzeniowy podwójnego działania, z kurkiem odkrytym oraz zostanie w pełni przystosowany do użycia przez strzelców lewo- i praworęcznych poprzez zdublowanie wszystkich manipulatorów. Prawdopodobne jest wyposażenie broni w bezpiecznik chwytowy. Mocowanie dodatkowych akcesoriów ma umożliwić krótka szyna Picatinny pod lufą, rozważane jest także wykonanie szyny na zamku, na której można by mocować optoelektorniczne przyrządy celownicze.

FB Łucznik-Radom zademonstrowała także modernizację karabinka Beryl, wyposażoną w adapter do magazynków od karabinków rodziny M4/M16 z zatrzaskiem zatrzymującym zespół ruchomy w tylnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego naboju z magazynka. Modernizacja ciekawa, ale spóźniona o kilka lat i wymagająca ingerencji w komorę zamkową oraz wewnętrzne mechanizmy broni, działająca wyłącznie z magazynkami „STANAG-owskimi”.

Na jednym z karabinków MSBS zamocowany był model nowego polskiego zespołu celowników dziennych CKD-1 Szafir, skonstruowany przez PCO. W uproszczeniu można nazwać go „polskim ACOGiem” – jest on połączeniem celownika optycznego LDK-4 (powiększenie x4, pole widzenia 7º) z otwartym mikrokolimatorem MK-1. Zespół charakteryzuje się wymiarami 134×68,5×85 mm i masą wynoszącą 400 g, a na broni instalowany jest poprzez mocowanie zgodne ze standardem Picatinny/MIL-STD-1913. Siatka celownicza celownika optycznego jest podświetlana, a zasilanie zapewnia jedna bateria AA (popularny „paluszek”) umieszczona po jego lewej stronie. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie – konstrukcja jest zwarta i solidna, a manipulatory są łatwo dostępne. To dopiero model, więc CKD-1 zapewne będzie się jeszcze zmieniał, ale już teraz można powiedzieć, że to krok w dobrym kierunku.

     



Buos

Warszawska firma Buos pokazała chorwacki karabinek w układzie bezkolbowym VHS-D2. W porównaniu z poprzednim modelem, poza oczywistymi różnicami w wyglądzie zewnętrznym (nowa broń wygląda bardziej futurystycznie), w broni wprowadzono wiele zmian. Broń, co jest ewenementem wśród karabinków bull-pup, wyposażono w stopkę kolby o regulowanej w niewielkim zakresie długości – można ją ustawić w jednej z sześciu wybranych pozycji. Nowy karabinek jest w pełni przystosowany do obsługi przez strzelców lewo- i praworęcznych poprzez zdublowanie ich lub umieszczenie tak, by były dostępne z obu stron (np. przycisk zwalniania zatrzasku magazynka). Przy dostosowywaniu karabinka do strzelca leworęcznego można także zmienić kierunek wyrzucania łusek, poprzez obrócenie zamka o 60º (ta czynność nie wymaga żadnych narzędzi i można ją wykonać w polu). Broń wyposażono także w łatwo wymienną lufę, którą można wymienić po odkręceniu czterech śrub. Na MSPO VHS-D2 prezentowany był także z granatnikiem podwieszanym VHS-BG, wykonanym w większości z tworzywa sztucznego, z bardzo oryginalnie otwieraną do ładowania lufą – jest ona unoszona przez obrót do góry w lewo.



Grupa Lubawa S.A.

Ciekawą broń niezabijającą pokazała na swoim stoisku... Grupa Lubawa S.A. Był to pirotechniczny miotacz piłek tenisowych SF-1 Kraken. Broń niemal w całości wykonana jest z tworzyw sztucznych i laminatów (wyjątek stanowią mechanizmy wewnętrzne, bęben amunicyjny, spust i ramię składanej kolby) i przeznaczona dla służb dbających o utrzymanie porządku publicznego oraz służby więziennej. Zasadniczą „amunicję” stanowią zwykłe piłki tenisowe, które wyrzucane są z lufy pod wpływem gazów prochowych powstających po odpaleniu ślepego naboju .357 Magnum – sześć takich nabojów umieszczonych jest w bębenku amunicyjnym). Piłka może razić cele w odległości od 2 do 30 m – na maksymalnej odległości rażenia ma ona energię 227 J (wylotowa to 403 J) i porusza się z prędkością 110 m/s. Z lufy kalibru 59 mm mogą być wystrzeliwane także pociski dymne, gazowe, dwa rodzaje akustycznych (z gazem łzawiącym i bez) oraz amunicja zawierająca 20 gumowych kul. Masa miotacza to 1,5 kg, jego długość wynosi 711/436 mm, długość lufy 230 mm, zaś szybkostrzelność praktyczna – 6 strz./min.



Helikon

Helikon zaprezentował prototyp nowej kurtki typu smock pokrytej nowym kamuflażem Legion. Sama kurtka ma ciekawy, nowoczesny krój i wyposażona jest w dużą liczbę kieszeni. Charakteryzuje się dość obszernym, dopinanym do kołnierza kapturem z drucianym usztywnieniem przedniej krawędzi. Oprócz tego wyposażono ją w zamykane zamkami błyskawicznymi otwory wentylacyjne pod pachami oraz boczne zamki na wysokości bioder, ułatwiające dostęp do
np. broni przenoszonej na pasie pod kurtką. Kurtka ulegnie jeszcze przemianom, a w sprzedaży można spodziewać się jej w przyszłym roku.
Kamuflaż, którym pokryty był smock, został opracowany przez firmę Helikon jako alternatywa dla przestarzałej i mało efektywnej Pantery. Składa się on z nieregularnych plam, których układ wzorowany był na kamuflażu CCE (stąd też nazwa, nawiązująca do Legii Cudzoziemskiej). Podstawowa paleta barw odpowiada kamuflażowi Pantera, ale zastosowano przejścia tonalne, w związku z czym plamy nie są tak wyraźne, a paleta barw uległa zwiększeniu. Kamuflaż wygląda interesująco – jak będzie się spisywał w terenie, będzie można powiedzieć dopiero po odszyciu testowych mundurów. Niestety, pozostanie on raczej kamuflażem komercyjnym, bo Wojsko Polskie na razie nie jest zainteresowane zmianą wzoru maskującego.

 


3. Regionalna Baza Logistyczna

3. Regionalna Baza Logistyczna prezentowała sprzęt aktualnie kupowany i wprowadzany do wyposażenia jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych.
Po raz pierwszy pokazano publicznie „kombinezon bojowy”, odróżniający się od „ćwiczebnego” tym, że wreszcie wykonany jest z tkaniny trudnopalnej – krój jest w zasadzie indentyczny, jak w przypadku dotąd używanej odzieży. Poza tym składa się z trzech, a nie z dwóch elementów – zestaw wzbogacono o „koszulobluzę pod kamizelkę” (polski odpowiednik nazwy „combat shirt”) i wykonany jest z tkaniny o składzie: 65% włókna Lenzig, 25% paraaramidy, 10% poliamid. W przypadku „koszulobluzy” z takiego materiału wykonano rękawy, zaś korpus to dzianina o składzie: 66% włókna MAV, 29% sztuczny jedwab i 5% spandex.

Absolutną nowością jest „ćwiczebna kurtka z ocieplaczem”, czyli polska wariacja na temat kurtki nazywanej „smock”, będącej długą, luźną kurtką z dużą liczbą kieszeni. Polska kurtka krojem nawiązuje do najpopularniejszych smocków, a tym, co ją wyróżnia, jest materiał, z jakiego ją wykonano. W przeciwieństwie do popularnych w tym rodzaju odzieży tkanin NYCO o splocie ripstop czy też materiału typu softshell, wykonano ją z tkaniny Zeta o splocie ripstop, przypominającej materiał pokryciowy śpiworów czy kurtek puchowych. Jest ona lekka i cienka, ale wygląda na zdecydowanie zbyt delikatną, jak na tego typu odzież polową. W chłodne dni polskiego smocka można uzupełnić o wpinaną (!) podpinkę z dzianiny ThermoPile typu fleece. Wszystkie wyżej wymienione elementy umundurowania wykonane były w kamuflażu obowiązującym w DWS, określanym jako „typu Multicam”.
Na stoisku 3 RBLog zaprezentowano także nową wersję kompletu odzieży na trudne warunki atmosferyczne, przyjętej do wyposażenia jako Ubranie Ochronne Wojsk Specjalnych, a będącą rozwojową wersją pokazanej kilka lat temu odzieży wyprodukowanej przez firmę Summit z dwuwarstwowego laminatu W. L. Gore, nawiązującej do podobnego kompletu firmy Arc’Teryx. Nowością w tym zestawie był ocieplacz z dzianiny typu fleece.

Ostatnią nowinką była puchowa kurtka, którą zaprojektowano z myślą o żołnierzach JW Grom, a obecnie przyjęto jako wzór obowiązujący w całym DWS, wykonana w jednolitym, oliwkowym wybarwieniu. Wszystkie manekiny, na których prezentowano nowe mundury DWS, ubrane były  w buty firmy Lowa, które stały się praktycznie standardowym obuwiem naszych Wojsk Specjalnych. DWS zakupiło następujące modele butów niemieckiego producenta: Moutain Boot GTX – zimowe WS, Elite Mountain GTX – letni WS, Elite Jungle – but „na wodę”, Elite Desert – but tropikalny, but górski Munro PL (100% skóra, wariant opracowany specjalnie na potrzeby DWS), Zefir Mid TF – but trackingowy (określenie stosowane w oficjalnych dokumentach zamawiającego).



Cenrex

Cenrex, oprócz „sztandarowego” asortymentu w postaci broni produkowanej przez Heckler&Koch, prezentował również elementy oporządzenia firmy High Ground. Polska firma jest w stanie dostarczyć ewentualnemu nabywcy praktycznie dowolny sprzęt pochodzący od amerykańskeigo producenta, który ma w ofercie plate carriery, kamizelki typu chest rig (także bardzo ciekawe „szczątkowe”), ładownice, noszaki do radiostacji, ładownice, kieszenie na wyposażenie oraz oryginalne plecaki, w tym modułowe.
Jakość wykonania sprzętu High Ground stoi na wysokim poziomie, ale mimo to i ciekawej oferty firma nie jest zbyt popularna na polskim rynku – może także z powodu ceny, bo sprzęt HG do najtańszych nie należy.

          

 


IMS Griffin

IMS Griffin, specjalizujący się w celownikach optoelektronicznych, wskaźnikach celu i różnego rodzaju urządzeniach obserwacyjnych oraz sprzęcie ochronnym (głównie maski przeciwgazowe i tlenowe), dostarczający także broń strzelecką, przedstawił rozwojową wersję termowizyjnej lornetki obserwacyjnej JIM UC, wyposażoną w niechłodzoną matrycę (dzięki temu pracuje ona ciszej i jest gotowa do użycia zaraz po włączeniu) oraz system precyzyjnego wskazywania celów STERNA. Oprócz tego firma zaprezentowała 90-mm granatniki przeciwpancerne RGW 90 MATADOR (Man-portable Anti-Tank, Anti-DOoR) wraz z systemem treningowym, będącym de facto uproszczonym symulatorem komputerowym, pozwalającym na szkolenie strzelców nawet w warunkach koszarowych.

 

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  22
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 5/2013

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie tłumika krok po kroku »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co powinienieś o nich wiedzieć » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Selekcja do JW Formoza

W zeszłym tygodniu Jednostka Wojskowa Formoza obchodziła swoje święto. Obecnie ogłosiła nabór do jednostki na stanowiska operatorów zespołów bojowych oraz komórek zabezpieczających.

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl