Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Wywalcz jej wolność lub zgiń

Sebastian Miernik  /  SPECIAL OPS 11-12/2009  /  16-12-2009  /  3
Wywalcz jej wolność lub zgiń
Wywalcz jej wolność lub zgiń Archiwum gen. w st. spocz. Stefana "Starby" Bałuka

W głównej sali Ośrodka Wyszkolenia Oddziału Specjalnego Sztabu Naczelnego Wodza w Audley End na ścianie wisiała mapa przedwojennej Polski. Z czasem pojawił się na niej napis „Wywalcz jej wolność lub zgiń”. Pokazuje ona, jak wielką miłością darzyli Ojczyznę Ci, którzy „potrafili zjawić się niespostrzeżeni tam, gdzie się ich najmniej spodziewają i pożądają, cicho, a sprawnie narobić nieprzyjacielowi bigosu i wsiąknąć niedostrzegalnie w ciemność, w noc – skąd przyszli” – noszący dumny przydomek, idealnie oddający charakter ich działalności – cichociemni – legendarni spadochroniarze Armii Krajowej.

To między innymi za ich pośrednictwem brytyjski Special Operations Executive (SOE) miał „podpalić Europę”, a Naczelny Wódz wspierać działania Polskiego Państwa Podziemnego. Idea przerzucania do Polski wyszkolonych żołnierzy, którzy mieli w przyszłości wesprzeć powstanie w kraju, narodziła się wraz z potrzebą kontaktu Naczelnego Wodza i Rządu z krajem, już na przełomie lat 1939/1940 r. we Francji. Autorami pomysłu i koncepcji byli mjr Jan Górski i Maciej Kalenkiewicz (walczący wraz z mjr. Hubalem), którzy wytrwale dążyli do zrealizowania idei zorganizowania wojsk zdolnych do przerzucenia i skoku na spadochronie do kraju. Równolegle 22 lipca 1940 r. powstała w Wielkiej Brytanii tajna organizacja pod nazwą SOE (Special Operations Executive), której zadaniem było wspieranie walk na terenach okupowanych przez Niemców poprzez koordynację działań nieregularnych, dywersji, sabotażu i działań specjalnych.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

W sierpniu 1940 r. powstał Oddział Specjalny w ramach Oddziału VI Sztabu Naczelnego Wodza, który prowadził całokształt spraw związanych z organizacją szkolenia, przerzutem do kraju, był też odpowiedzialny za kontakty Naczelnego Wodza z Komendantem Głównym AK, współpracę z SOE i Armią Krajową. Polski Oddział w ramach SOE był najbardziej niezależny i miał największą swobodę działania. Odpowiadał m.in. za werbunek kandydatów. O elitarności cichociemnych świadczy m.in. fakt, że spośród 2413 kandydatów, 605 ukończyło szkolenie specjalne, a 316 (w tym jedną kobietę) przerzucono drogą powietrzną do kraju. Elitarność tej formacji niech podkreśla fakt, że rekrutowano tylko ochotników, nikogo nie kierowano na szkolenia przymusowo, na podstawie rozkazu. Wytypowani przez dowódców kandydaci odbywali rozmowy, które były objęte tajemnicą wojskową.

PRZECZYTAJ >>
Porwanie na Krecie
Porwanie na Krecie. Prawdziwa historia uprowadzenia niemieckiego generała
Rick Stroud
Wydawca: Grupa Medium
Książka wydana po raz pierwszy w 2014 r.
Copyright © 2014 by Rick Stroud
Copyright © for the Polish edition by Grupa MEDIUM 2016
ISBN: 978-83-64094-44-6
oprawa: miękka
SPRAWDŹ CENĘ >>

Podczas tych rozmów proponowano kandydatowi skok do kraju. Oczywiście pozostawiano mu pewien czas do namysłu, a zgoda musiała zostać wyrażona na piśmie. Po zasięgnięciu opinii w Oddziale Personalnym Sztabu NW i kontrwywiadzie, ostateczną decyzję o powołaniu kandydata podejmował szef Oddziału VI. W celu wykluczenia możliwości werbunku ludzi, którzy chcą lecieć do kraju tylko z powodu niezadowolenia z miejscowych warunków, poszukiwaczy przygód, lub innych przyczyn, stosowano surowe kryteria oceny nie tylko zdolności psychofizycznych, ale także cech moralnych kandydatów. Każdy kolejny etap szkolenia był jednocześnie jednym z etapów selekcji. Wszystko to powodowało, że do skoku został zakwalifikowany jedynie co czwarty kandydat. Te sprawdzone wzorce są stosowane do dzisiaj we wszystkich elitarnych jednostkach specjalnych świata.

Warto zwrócić uwagę, że żołnierzy przeznaczonych do działalności wywiadowczej rekrutował indywidualnie Oddział II. Zazwyczaj czynił to osobiście komendant polskiej szkoły wywiadowczej płk dypl. Stanisław Mayer. Podobnie było z kandydatami na radiotelegrafistów i radiomechaników, ich rekrutację przeprowadzał komendant Ośrodka Wyszkolenia Sekcji Dyspozycyjnej Sztabu NW, ppłk Wiktor Bernacki, a Wydział Studiów i Szkolenia Wojsk Spadochronowych Oddziału III werbował lotników. W tym miejscu warto zaznaczyć, że rekrutowano i szkolono nie tylko ze względu na bieżące potrzeby w kraju. Rekrutowano i szkolono lotników, instruktorów oraz oficerów sztabowych łączności, broni pancernej, dowódców oddziałów i lekarzy. Ci kandydaci mieli w przyszłości odegrać kluczową rolę w przygotowaniach do powstania powszechnego oraz w budowie Sił Zbrojnych w odrodzonej Polsce. Oprócz cichociemnych, do kraju skakali kurierzy i emisariusze polityczni Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Określano ich mianem polityków lub kociaków od nazwiska ministra Stanisława Kota.

Szkolenie było podzielone na cztery grupy kursów: zasadnicze, specjalnościowe, uzupełniające oraz praktyki. W skład grupy kursów zasadniczych wchodziły kursy: zaprawowy, badań psychotechnicznych, spadochronowy, walki konspiracyjnej i odprawowy. Kurs zaprawowy nie tylko selekcjonował wstępnie kandydatów, ale także przygotowywał do dalszego szkolenia dywersyjnego. Wspólny dla cichociemnych wszystkich specjalności był kurs spadochronowy i odprawowy – te kursy musiał przejść pozytywnie każdy kandydat. Na kształt szkolenia miały wpływ m.in. nadsyłane z kraju informacje o przydatności umiejętności zdobytych przez cichociemnych podczas szkolenia w Wielkiej Brytanii i Włoszech, a programy szkolenia były dostosowane do specjalności, jaką przydzielano kandydatowi i uwzględniały diametralnie inne warunki życia w okupowanym kraju. Z tego względu starano się przekazać kandydatom jak najwięcej informacji o bieżącej sytuacji w kraju.

Celem kursu zaprawowego, który odbywał się w Szkocji, była nie tylko wstępna selekcja fizyczna kandydatów, ale także przygotowanie do dalszego szkolenia dywersyjnego. Kładziono na nim nacisk na kondycję fizyczną i umiejętność sprawnego i precyzyjnego strzelania w różnych sytuacjach, przekazywano podstawy terenoznawstwa, walki wręcz oraz posługiwania się prostymi środkami minerskimi. Kurs spadochronowy prowadzony był w dwóch ośrodkach treningowych: w brytyjskim ośrodku spadochronowym w Ringway oraz w ośrodku 1. SBSpad. w Largo House. Oprócz tego prowadzono także kurs walki konspiracyjnej, którego celem było zdobycie umiejętności organizowania i prowadzenia walki niewielkim zespołem z użyciem środków minerskich i strzeleckich. Kursu tego nie przechodzili oficerowie wywiadu, lotnictwa i niektórych specjalności sztabowych.

Celem kursu odprawowego było przyswojenie zasad działania w kraju w warunkach okupacji. Było to niezwykle istotne, gdyż codzienność w kraju odbiegała zupełnie od życia w nim przed wojną i w Wielkiej Brytanii. Podczas tego kursu skoczek musiał stworzyć legendę, która musiała być na tyle wiarygodna i spójna, aby pomóc mu przetrwać w kraju. Oprócz wyżej wymienionych kursów, cichociemni nierzadko przechodzili dodatkowe kursy specjalistyczne. I tak, trwający zazwyczaj sześć miesięcy Oficerski Kurs Doskonalący Administracji Wojskowej, pod którego nazwą krył się polski kurs wywiadu, obejmował m.in. studium Niemiec, naukę wywiadu, fotografię, chemię do celów wywiadowczych, zajęcia „ślusarskie” (np. włamania) i inne.

Brytyjczycy organizowali kurs pancerny na sprzęcie niemieckim „Course on enemy AFV AT Agham”, Polacy organizowali kurs motorowy i łączności. Oprócz tego szkolono radiotelegrafistów i radiomechaników, a w przerwach pomiędzy poszczególnymi kursami zasadniczymi i specjalistycznymi organizowano także: kursy szturmowy i walk ulicznych, wyrobu materiałów wybuchowych i środków zapalających sposobami domowymi (niezwykle ważny w ocenie kraju), angielski kurs informacyjnowywiadowczy (podczas którego poznawano kody, szyfry, wyrób atramentów sympatycznych – pozwalał on zgłębić tajniki pracy podziemnej i propagandy), kurs czarnej propagandy, kurs dla komandosów, łączności, zmiany wyglądu zewnętrznego oraz kurs praktycznego bytowania w terenie (popularny kurs korzonkowy). Tak duży wybór kursów uwzględniał potrzeby kraju, pozwalał zdobyć cichociemnym niezbędne do działania na okupowanym terenie umiejętności oraz pozwalał na wypełnienie niekiedy bardzo długiego okresu wyczekiwania na skok do okupowanej Polski.

Jednym z powodów, dla którego nie zdecydowano się, by kierowanie skoczka do pracy w kraju odbywało się na zasadzie rozkazu, był argument, że jest to wyjątkowo „ciężki” odcinek służby, więc przełożony do niej się niezgłaszający nie ma moralnego prawa jej nakazywać. Każdy z kandydatów miał prawo w każdej chwili zrezygnować  ze skoku. O tym, jak była to ciężka służba, niech świadczy fakt, że z 316 cichociemnych, 109 zginęło za wolność i niepodległość. Spośród nich 9 cichociemnych zginęło śmiercią spadochroniarza w czasie lotu do Polski lub podczas skoku, 26 zginęło w walce z okupantem, 27 zamordowało Gestapo, które wyjątkowo zaciekle tropiło cichociemnych, 8 zostało zamordowanych lub zginęło w obozach koncentracyjnych, 10 w sytuacji bez wyjścia odebrało sobie życie, 8 zginęło po wojnie z rąk UB. Spośród 91 cichociemnych biorących udział w Powstaniu Warszawskim zginęło 18.

Tradycje cichociemnych dziedziczy Jednostka Wojskowa GROM. W jej siedzibie, w Sali Tradycji, znajdują się m.in. osobiste pamiątki cichociemnych oraz portrety wszystkich 316 cichociemnych.

Dziękuję gen. w st. spocz. Stefanowi „Starbie” Bałukowi za udostępnienie archiwalnych zdjęć użytych w artykule.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  4
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 11-12/2009

Komentarze

2
Ala / 16-06-2015, 03:51
That's a smart answer to a tricky quiotesn
Armando / 16-06-2015, 10:30
Shiver me timbers, them's some great inrafmotion.
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie tłumika krok po kroku »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co powinienieś o nich wiedzieć » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Anatomia zamachu. O strategii i taktyce terrorystów Jednostka kontrterrorystyczna - element działań bojowych w systemie bezpieczeństwa antyterrorystycznego Znak Cichociemnych
cichociemni-na-balkanach-we-wloszech losy-skoczka-wspomnienia-oficera znak-cichociemnych
Książka powstała po to, by pokazać modus operandi terrorystów, którzy w ostatnich latach zorganizowali zamachy w Europie i USA. Analiza przebiega tu dwutorowo (...)
zobacz więcej »
Postać Jerzego Feliksa Szymańskiego pojawiała się w historiografii niemal od początku badań nad polskim podziemiem zbrojnym (...)
zobacz więcej »
Z drugiej kompanii po selekcji przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii do pracy w kraju wyłoniono początkowo 52, następnie 25 (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Selekcja do JW Formoza

W zeszłym tygodniu Jednostka Wojskowa Formoza obchodziła swoje święto. Obecnie ogłosiła nabór do jednostki na stanowiska operatorów zespołów bojowych oraz komórek zabezpieczających.

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl