Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

GROM od środka

czyli wywiad z Andrzejem Kisielem, żołnierzem Wodnego Zespołu Bojowego JW GROM
GROM OD ŚRODKA, czyli wywiad z Andrzejem Kisielem, żołnierzem Wodnego Zespołu Bojowego JW GROM
GROM OD ŚRODKA, czyli wywiad z Andrzejem Kisielem, żołnierzem Wodnego Zespołu Bojowego JW GROM Andrzej K. Kisiel
 3  6. Ciąg dalszy artykułu...

SO: Czy w Zespole B wszyscy operatorzy są płetwonurkami bojowymi przygotowanymi do działania z aparatami o obiegu zamkniętym?

K: Wszyscy, ponieważ żeby być pełnoprawnym operatorem, trzeba posiadać kwalifikacje płetwonurka bojowego (dawniej płetwonurka kolejnej klasy według liczby wynurkowanych godzin i doświadczenia, obecnie młodszego, a następnie starszego płetwonurka bojowego). Wymaga tego część taktyki, choć oczywiście nie wszystkie zadania i nie dla wszystkich związane są z działaniem pod wodą. A jak wiadomo, nurkowanie bojowe znacznie różni się od zwykłego, nawet to z aparatami o obiegu otwartym, od którego się zaczyna. Korzystanie z „obiegów zamkniętych” to już całkowicie wyższa szkoła jazdy.

SO: Czy operatorzy pozostałych Zespołów, niemających „wodnej” specjalizacji, także zapoznają się w jakimś zakresie z „niebieską taktyką” i przechodzą szkolenia nurkowe, w tym z obiegiem zamkniętym?

K: Tak, w ramach szkolenia bazowego i szkoleń planowych w ciągu roku koledzy z Zespołu Bojowego A przechodzą m.in. zajęcia z taktyki niebieskiej. Chodzi o to, by w razie potrzeby mogli ewentualnie wspierać „Wodę” w działaniach typowych dla niej. Niektórzy z nich przechodzą w związku z tym również szkolenie nurków bojowych – także z zakresu nurkowania z obiegiem zamkniętym.

SO: W swych wspomnieniach wielokrotnie piszesz o wspólnych ćwiczeniach z US Navy SEAL – trenowaliście także z innymi jednostkami o morskiej specjalizacji, np. z brytyjską SBS, od której czerpano pierwsze wzory? Które z nich i czym zrobiły na Tobie szczególne wrażenie?

K: Podczas mojej służby w Zespole B GROM większość ćwiczeń faktycznie odbywaliśmy z sealsami. Kontakty z SBS, wzajemne wizyty były wcześniej i później, ale ja akurat nie miałem okazji trenować z Brytyjczykami, choć moi koledzy byli w Pool. Pewnie uwarunkowane to było tym, że nie zawsze udaje się dwóm jednostkom zgrać terminy (akurat wtedy miałem urlop). Oni dużo wyjeżdżali za granicę, są urlopy i inne przedsięwzięcia, które utrudniają znalezienie dwóm jednostkom z różnych krajów luki na wspólne zamierzenie w tym samym czasie.

Pierwsze nauki dla „wody” pobraliśmy od SBS, ale wraz z późniejszymi, od sealsów, nie stały się one jedynie wzorami do kopiowania. Oni dali bazę, na podstawie której rozwijaliśmy się, odpowiednio do naszych warunków, czy możliwości sprzętowych, bo nie mieliśmy aż takich jak Navy SEAL czy SBS, zwłaszcza na początku. Niektóre brakujące elementy trzeba było umieć zastąpić, dopóki nie udało się ich uzupełnić.

Nasza taktyka i sposoby działania stanowiły raczej ewoluującą kompilację najbardziej przydatnych, sprawdzonych rozwiązań zaczerpniętych od zagranicznych partnerów, które udoskonalaliśmy i modyfikowaliśmy, oraz uzupełnialiśmy o techniki typowo gromowskie, które potem z zainteresowaniem podglądali nasi koledzy zza oceanu i z Wysp. Na jednym ze spotkań warsztatowych z jednostkami europejskimi ich przedstawiciele również bardzo podpatrywali, jak działamy, podpytywali, czy możemy pokazać im jeszcze coś więcej, może dlatego, że mieliśmy też już pewne doświadczenia z misji w b. Jugosławii. Osobiście uczestniczyłem w typowo morskich ćwiczeniach międzynarodowych, m.in. z Niemiec, Holandii i Norwegii. Pamiętam, jak podczas nich niektóre uznane zachodnie jednostki bardzo namawiały nas, żeby przyjeżdżać do nich i razem trenować. Niestety, nie zawsze mogliśmy skorzystać z takich zaproszeń, gdyż nie pozwalał na to cykl szkoleniowy, niezbędny do utrzymania topowej formy. Nas z kolei odwiedzali oprócz Navy SEAL m.in. partnerzy  z Delty.

Nie chciałbym przytaczać konkretnie, co jakie było w poszczególnych jednostkach, z którymi się zetknąłem, ale jeśli koniecznie miałbym wyróżnić którąś, to niewątpliwie wskazałbym Navy SEAL, chociażby dlatego, że z nimi najwięcej ćwiczyłem i działałem. Dla mnie to topowy przedstawiciel rodziny najlepszych sił specjalnych, są bardzo dobrze wyszkoleni i doświadczeni, a co jest dobre, to warto naśladować. Za moich czasów w GROM już nie tylko uczyliśmy się jednak od innych, ale osiągnęliśmy status partnerów – uczono się także od nas. Wymienialiśmy się już doświadczeniami w zakresie zaawansowanych technik, zarówno szturmowch, jak i w zakresie planowania operacji. Dlatego potem wiele procedur i rozwiązań taktycznych okazywało się bardzo zbliżonych i potrzeba było naprawdę niewiele czasu na wejście razem do działania. Nie musimy mieć żadnych kompleksów – oni dobrze znają naszą wartość i dlatego chcą z nami trenować i uczestniczyć w operacjach bojowych. Oni nie przyglądają się nam, żeby dopiero ocenić, czy w ogóle potrafimy coś na ich poziomie, lecz zagłębiamy się wspólnie w niuanse podnoszące jakość działania obu stron na najwyższy poziom. A to oznacza, że ogólny kierunek jest dobry.

SO: Jak na jednostkę o profilu kontrterrorystycznym większość kontaktów GROM z Navy SEAL to treningi i współpraca z zespołami o charakterze ogólnym, a nie wyspecjalizowanym SEAL Team Six/Devgru...

K: NAVSPECVAR to zespół specjalizujący się w ratowaniu zakładników (HR), ale wykonuje także wiele operacji (DA, SR) identycznych jak pozostałe SEAL Teams – i odwrotnie rzecz biorąc, w Iraku inne zespoły otrzymywały takie same zadania DA związane z chwytaniem najgroźniejszych terrorystów, jakie wykonywała tam „Szóstka”. Mieliśmy tam kontakt z ich przedstawicielami i okazało się, że w zasadzie korzystamy z prawie takich samych procedur. To, że nie współdziałaliśmy bojowo akurat z tym zespołem, wynikało głównie z rozmieszczenia poszczególnych jednostek, przydzielonych rejonów działania i podporządkowania. Podobnie było tam z brytyjskimi siłami specjalnymi czy amerykańską Deltą, które po prostu operowały w innej strefie. Inne teamy Navy SEAL, z którymi bardzo dużo współpracowaliśmy, choć nie mają jako zasadniczej specjalności HR, są również bardzo dobrze wyszkolone i pracowało się z nimi rewelacyjnie.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  10
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 6/2012

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » -15% na wszystkie produkty! Ustrzel okazję »
latarka czołowa

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Anatomia zamachu. O strategii i taktyce terrorystów Jednostka kontrterrorystyczna - element działań bojowych w systemie bezpieczeństwa antyterrorystycznego Znak Cichociemnych
cichociemni-na-balkanach-we-wloszech losy-skoczka-wspomnienia-oficera znak-cichociemnych
Książka powstała po to, by pokazać modus operandi terrorystów, którzy w ostatnich latach zorganizowali zamachy w Europie i USA. Analiza przebiega tu dwutorowo (...)
zobacz więcej »
Postać Jerzego Feliksa Szymańskiego pojawiała się w historiografii niemal od początku badań nad polskim podziemiem zbrojnym (...)
zobacz więcej »
Z drugiej kompanii po selekcji przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii do pracy w kraju wyłoniono początkowo 52, następnie 25 (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Znamy termin XXII Selekcji

Są już pierwsze informacje dotyczące realizacji tegorocznej edycji Selekcji organizowanej przez mjr (rez.) Arkadiusza Kupsa. W tym roku to już XXII odsłona tych wyjątkowych zawodów. Odbędą się one...

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl