Zespoły uczestniczyły w siedmiu konkurencjach, w których oceniano taktyczne rozwiązania sytuacji bojowych i medyczną opiekę nad poszkodowanym. Oczywiście procedury udzielania pomocy poszkodowanym w trakcie operacji militarnych i policyjnych diametralnie różnią się od tych stosowanych w ratownictwie cywilnym. W cywilu priorytetem jest bezpieczeństwo ratowników, poszkodowanych i ratowanie życia, natomiast mundurowi muszą przede wszystkim wykonać postawione przed nimi zadanie.
Nad całością merytoryczną czuwali dwaj sędziowie główni Juan Madrid i Thomas LeClair. Obaj panowie mają ponaddwudziestoletnie doświadczenie w pracy w służbach mundurowych. Juan Madrid jest emerytowanym żołnierzem słynnej jednostki Navy SEAL, a obecnie pracuje jako prywatny kontraktor w Meksyku. Thomas LeClair służył w armii kanadyjskiej, SWAT Detroit, a obecnie zajmuje się szkoleniami medyczno-taktycznymi na całym świecie. Obydwaj wysoko ocenili pracę naszych funkcjonariuszy i byli pod wrażeniem ich wiedzy z zakresu medycyny taktycznej. Tegoroczny PARAMEDYK składał się z siedmiu konkurencji:
Tor przeszkód
Klasyczny tor przeszkód zawierający jednak elementy „okołoratownicze” (transport poszkodowanego) i zmuszające do myślenia: tzw. kim-box (kilka przedmiotów pokazywanych drużynie przez moment – do zapamiętania) i cyfry na poszczególnych przeszkodach (uczestnicy mieli podać sumę cyfr). Wbrew pozorom konkurencja ta nie sprawdzała jedynie fizycznego przygotowania uczestników, ale także umiejętność współpracy w zespole.
| Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera! |
Wieża i studnia
Zadaniem uczestników było taktyczne podejście do budynku, zabezpieczenie terenu i znalezienie wszystkich poszkodowanych w jego obrębie. Jeden „ranny” znajdował się na pierwszym piętrze budynku. Należało go ewakuować, wykazując się wiedzą z zakresu ratownictwa wysokościowego, uprzednio zabezpieczając jego czynności życiowe. Drugi poszkodowany przebywał w studni, był przysypany gruzem i kamieniami, i nie wykazywał oznak czynności życiowych – w sytuacji taktycznej i na terenie niebezpiecznym należało go pozostawić, zaznaczając jedynie jego pozycję. Stacja sprawdzała umiejętność właściwego podejmowania decyzji, podstawowego zabezpieczania poszkodowanych i umiejętności ewakuacji linowej.
Dyskoteka
W zadymionym, oświetlonym jedynie lightstickami (światełkami chemicznymi) i stroboskopem pomieszczeniu znajdowały się osoby postronne, przestępcy i osoba poszkodowana. Uczestnicy po przejściu ciemnego korytarza dochodzili do rozświetlanej błyskami stroboskopu sali – musieli ją opanować, identyfikując i ostrzeliwując cele przestępców, a następnie ewakuować poszkodowanego udzielając mu również pomocy. Dodatkowym utrudnieniem była mała liczba naboi w magazynkach koniecznych do dwukrotnego ostrzelania czterech tarcz. Stacja sprawdzała umiejętność podejmowania właściwych decyzji, a także działanie w stresie i komunikację w grupie. Dodatkowym utrudnieniem było losowanie wyznaczające zawodników strzelających i zajmujących się poszkodowanym tak, aby zespół nie wystawiał do strzelania najlepszych strzelców, a do czynności ratowniczych tych, którzy mają największą wiedzę z tego zakresu. Każdy członek zespołu powinien posiadać wiedzę zarówno z zakresu medycyny, jak i umiejętności prowadzenia walki.

