Pod tym kryptonimem kryje się operacja w Afganistanie, który jest odległy od Dżibuti o wiele tysięcy kilometrów. Rozbity samolot U-28A nie byłby w stanie pokonać takiego dystansu.
Według skąpych informacji opublikowanych przez wojsko, samolot zbliżał się do lądowania w Camp Lemonnier, jedynej dużej bazie USA w Afryce. Z wieży kontrolnej zauważono dym wydobywający się z U-28A, który po chwili rozbił się. Pentagon i US Africa Command zapewniają, że "nic nie wskazuje na to, aby wypadek był spowodowany przez wrogi ostrzał".
Zginęła cała załoga maszyny składająca się z czterech ludzi – dwóch należało do 35th Special Operations Squadron USAF, jeden do 319th Special Operations Squadron, a czwarty do 25th Intelligence Squadron. Wszystkie jednostki stacjonują w bazie Hurlburt na Florydzie.
| Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera! |
Wypadek w Dżibuti pozornie nie jest istotny ze względu na swoją małą skalę. Potwierdza jednak, że amerykańskie siły specjalne aktywnie działają w rejonie Somalii oraz Jemenu - oba te kraje leżą w zasięgu maszyn startujących z bazy Camp Lemonnier, która jest coraz intensywniej wykorzystywanym centrum do walki z islamskimi radykałami działającymi w Rogu Afryki i Jemenie.
Rozbity U-28 jest specjalistyczną maszyną służącą do tajnych operacji wywiadowczych i wspierania działań sił specjalnych. Samolot został przebudowany z popularnego cywilnego turbośmigłowego Pilatus PC-12 produkcji szwajcarskiej. dodano do niego zaawansowany radar i różne systemy zwiadowcze. Wojskowe U-28 często pozostają w cywilnym malowaniu i z większej odległości trudno je odróżnić od "normalnych" PC-12, które są bardzo popularne i lata ich na świecie ponad tysiąc.
Nie wiadomo, jakie zadanie wypełniali lotnicy, którzy zginęli pod Dżibuti – rzecznik 1st Special Operations Wing poinformował, że wypadek nie wystąpił wskutek ostrzału przeciwnika i był to jedynie rutynowy lot. Można snuć domysły, że był to jednak lot nad terytorium Somalii lub Jemenu, gdyż w obu tych krajach działają przedstawiciele Al-Kaidy i radykalni terroryści islamscy. Siły specjalne USA zwalczają też somalijskich piratów. W styczniu komandosi US Navy SEALs odbili dwóch zakładników przetrzymywanych przez piratów w Somalii.

