Jaka jest przyszłość Wojsk Specjalnych?

Tomasz Łukaszewski  /  26-09-2019  /  2
Gen. dyw. (w stanie spoczynku) Bogusław Pacek
Gen. dyw. (w stanie spoczynku) Bogusław Pacek Fot. Źródło: Arch. Bogusława Packa

O historii, teraźniejszości i przyszłości Wojsk Specjalnych w Polsce rozmawiamy z gen. dyw. (w stanie spoczynku) prof. dr hab. Bogusławem Packiem, autorem książki „Wojska Specjalne Sił Zbrojnych RP”.

SPECIAL OPS: Dlaczego i w jakim celu powstała ta książka?

BOGUSŁAW PACEK: W pewnym sensie, ta książka, jest przesłaniem i powrotem pamięcią do mojego przyjaciela, który był dowódcą Wojsk Specjalnych - do gen. Włodzimierza Potasińskiego. To jemu poświęciłem moją publikację.  Miałem zaszczyt być kolegą generała oraz równolegle z nim pracować w czasach, kiedy on był dowódcą Wojsk Specjalnych, a ja asystentem Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego ds. Wojsk Lądowych i Wojsk Specjalnych. Wtedy zrodziła się idea przygotowania kompendium wiedzy o wojskach specjalnych. Obydwaj  uważaliśmy, że wojska specjalne są doskonałą formacją naszych sił zbrojnych, ale narosło też o nich wiele legend i śmiesznych opowieści, które nie zawsze były prawdziwe. Generał zainspirował mnie do napisania tej książki. Przez lata obracałem się wśród dowódców jednostek specjalnych, znam większość dowódców ostatnich 30 lat z różnych szczebli dowodzenia. To jest taki rodzaj sił zbrojnych, który poza Żandarmerią, którą dowodziłem, szczególnie leży mi na sercu. Dowodziłem na różnych szczeblach w Żandarmerii Wojskowej i  nie przypadkowo stworzyłem tam właśnie oddziały specjalne. Jak widać, jeżeli chodzi o Wojska Specjalne, to zawsze u mnie było coś w sercu na dnie związanego ze specjalsami.

SO: W Polsce zostało już napisanych kilka książek poruszających tematykę Wojsk.  Co na tle tamtych publikacji wyróżnia pana książkę?

BP: Moją ambicją było zebranie różnych informacji o Wojskach Specjalnych i ich uporządkowanie. To jest książka dla ludzi, którzy chcieliby wiedzieć  naprawdę coś więcej o powstaniu i funkcjonowaniu Wojsk Specjalnych. Publikacja mówi o historii Wojsk Specjalnych, które wcale nie powstały wraz z stworzeniem JW. GROM, ani w czasach PRL, one nawet nie powstały po wojnie. Wojska Specjalne, tutaj nie chce opowiadać książki, powstały dawno temu. Ci, co znają historię bliżej, potrafią powiązać Wojska Specjalne z Wielką Brytanią, z jednostkami Commando czy także z II Rzeczpospolitą. To jednak nie wszystko. O Wojskach Specjalnych trzeba wiedzieć o wiele więcej. Pokazuje to moja książka, która przybliża zarówno historię Wojsk Specjalnych, ich rozwój, losy formacji na różnych frontach w czasie II wojny światowej, czy w czasach kiedy na wzór rosyjski czy radziecki próbowano powołać w polskich jednostkach formacje specjalne. Wreszcie staram się opisywać historię powstania 1. Batalionu Szturmowego w Dziwnowie, o czym ze szczegółami piszę, a później powstanie jednostki w Lublińcu. Dzisiaj to Jednostka Wojskowa Komandosów, kiedyś był to 1. Pułk Specjalny, który powstał na bazie właśnie 1. Batalionu Szturmowego. W książce pokazuję także wielu bohaterów, nieznanych twórców tych jednostek. Współczesne Wojska Specjalne powstały w wyniku pewnego zamiaru stworzenia takiej formacji, po wielu analizach i pracach koncepcyjnych, także w wyniku  zobowiązania jakie ówczesny (w 2002 roku) nasz minister obrony Jerzy Szmajdziński złożył w NATO.  Ważną postacią historyczną, nieznaną szerzej, jest generał Jan Kempara, który w moim przekonaniu jest głównym, rzeczywistym twórcą Wojsk Specjalnych III RP. Później za nim poszli inni, od gen. Petelickiego, Polko, Patalonga, Olbrychta, Guta - aż po dzisiejszych dowódców. Wreszcie, co ważne, w książce ukazuję Wojska Specjalne w sposób komplementarny, wszystkie polskie jednostki: Grom, JWK w Lublińcu , Formozę, NIL czy Agat i 7. Eskadrę Działań Specjalnych, formalnie podległa pod Siły Powietrzne. Pokazuję także losy Dowództwa Wojsk Specjalnych. Każda z tych jednostek ma swoje miejsce, piszę o każdej z nich, o wszystkich, o ich osiągnięciach, o ich misjach, o ich bohaterach, o ich dowódcach. Dlatego moją książkę nazywam: kompendium wiedzy o Wojskach Specjalnych. 

SO: Wspomniał pan o JW. AGAT, która powstała przy pana udziale. Nim jednostka powstała w Polsce były już formacje specjalne, jak: GROM czy JWK. w Lublińcu. Wówczas padało pytanie: po co nam kolejna jednostka Wojsk Specjalnych? Dzisiaj również niektórzy pytają: po co w polskiej armii jednostki specjalne?

BP: To jest szerszy temat. Należałoby na początku zapytać: po co w ogóle są potrzebne Wojska Specjalne? Wszyscy je znają, jako świetnie wyszkolony szczególny rodzaj żołnierzy. Generalnie od zarania dziejów Wojska Specjalne to były formacje przeznaczone do walki na tyłach, do dywersji. Dzisiaj Wojska Specjalne nadal mają takie zadania, ale mają także i nowe. Podam przykład z JW. Formoza, która w przypadku konfliktu może unieszkodliwić okręt nieprzyjaciela, z wykorzystaniem działających na wodzie, albo pod wodą żołnierzy tej jednostki, którzy prawie jak kamikadze japońscy potrafią podpłynąć  do nieprzyjacielskiego okrętu i go zniszczyć. W związku z powyższym rozszerza się ta znana, klasyczna rola Wojsk Specjalnych także do działań na terenie kraju. Dlaczego powstał Agat? Wojska Specjalne w Polsce dokonały dużego przełomu kiedy nastąpiło ich przekierowanie z wcześniejszego przyporządkowania do jednostek  wewnętrznych i służb bezpieczeństwa. Na początku lat dwutysięcznych pojawiła się taka myśl w Sztabie Generalnym, aby stworzyć nowy Rodzaj Sił Zbrojnych - Wojska Specjalne. Ten Rodzaj Sił Zbrojnych trzeba było, pomimo istniejących kilku jednostek specjalnych, dopiero tworzyć. Brakowało nie tylko struktur dowodzenia - więc powstał NIL - wspaniała jednostka, która m.in. pełni szczególną rolę analityczną, przygotowania warunków do różnych akcji Wojsk Specjalnych, do skutecznego uderzenia w cel. Brakowało elementu powietrznego, więc jest 7. Eskadra Działań Specjalnych, brakowało też takiego elementu, jakim jest Agat, do działań bardziej kinetycznych, z cięższym uzbrojeniem. To był wynik rozmów m.in. z gen. Patalongiem. Stworzyłem wstępną koncepcję powstania w ramach Wojsk Specjalnych, takiej jednostki. Została wstępnie zaakceptowana w Dowództwie Wojsk Specjalnych, potem decyzje podjął po akceptacji Szefa Sztabu Generalnego - Minister Obrony Narodowej. Tak przeformował się Agat, z Oddziału Specjalnego Żandarmerii w typową jednostkę specjalną. Ale każdy żandarm, który przeszedł do nowej jednostki musiał przejść selekcję, tak jak wszyscy, którzy ubiegają się o przyjęcie do Wojsk Specjalnych. Kiedy tworzyłem trzy duże Oddziały Specjalne Żandarmerii - Polska uczestniczyła w misjach lżejszych w Libanie, Syrii, na Bałkanach. W międzyczasie, jako państwo, zrezygnowaliśmy z udziału w lekkich misjach pokojowych. To tam miały działać Oddziały Specjalne Żandarmerii Wojskowej zastępując komandosów m.in. z 6. Brygady Desantowo-Szturmowej.  To one weszły do Afganistanu zastępując GROM. Kiedy zmniejszyła się ilość misji pokojowych o lżejszym charakterze, nie było też zapotrzebowania na działania tych jednostek. Zaczęto rozważać likwidację jednego z Oddziałów Specjalnych ŻW. Lepiej więc było rozwijać, tak jak było w przypadku AGAT-u, niż rozwiązywać.

SO: W Polsce powstał oddzielny, ale niezbyt duży Rodzaj Sił Zbrojnych - Wojska Specjalne. Czy wymaga on dalszego poszerzania? Czy jest potrzeba tworzenie nowych jednostek przeznaczonych dla tych wojsk?

BP: Trzeba sobie zadać pytanie, czy Wojska Specjalne to duży czy mały Rodzaj Sił Zbrojnych? Oczywiście to mały Rodzaj Sił Zbrojnych, ale wszędzie na świecie Wojska Specjalne to mały, elitarny element do realizacji bardzo istotnych zadań. W Polsce Wojska Specjalne liczą etatowo do 3 proc. Sił Zbrojnych. To jest jedna z lepszych proporcji w Europie i NATO, jeżeli nie najlepsza. Najważniejsze dla rozwoju Wojsk Specjalnych jest jakość nie ilość. Specjals to ustawicznie szkolony żołnierz, świetnie wyposażony. A Wojska Specjalne to formacja, której działanie jednego żołnierza lub sekcji żołnierzy potrafi przynieść efekt czasami większy niż brygady. Brzmi to niewiarygodnie, ale jest prawdziwe szczególnie w kontekście wojen hybrydowych. Jako obserwator codziennego życia, choć teraz już nie z bliska co do armii, uważam że najważniejsze dla Wojsk Specjalnych jest uzupełnić Zespoły Bojowe  do ich pełnego stanu. To nie jest proste, bo bardzo ciężko spełnić wszystkie wymogi. W swojej książce opisuje selekcję, gdzie nie tylko elementy fizyczne, ale psychiczne odgrywają ważną rolę. Czy Wojska Specjalne powinny być rozwijane? Myślę, że tak, ze względu na nowe zadania, które Wojska Specjalne mogłyby realizować. Dzisiaj o Wojskach Specjalnych nie myśli się tylko w kategoriami działań na tyłach wroga. Współcześnie Wojska Specjalne działają także na terenie własnego kraju, dlatego jest jeszcze przestrzeń dla ich rozwoju. Jednak o zadaniach i rozwoju powinien wypowiadać się Dowódca Wojsk Specjalnych ,Dowódca Generalny, szef Sztabu Generalnego  - choć dużo spraw z tym związanych są to kwestie tajne, wiec i oni publicznie zbyt dużo powiedzieć nie mogą. 

SO: Jaka jest przyszłość Wojsk Specjalnych w Polsce?

BP: Przed Wojskami Specjalnymi widzę ogromną przyszłość. Gdybym miał wymienić wszystkie kierunki rozwoju, to powiedziałbym, że to przede wszystkim działania analityczne i wykorzystywanie nowych technologii. Tutaj rola NILu wzrośnie bardzo mocno. W tych działaniach analitycznych bardzo ważne będzie współgranie ze służbami specjalnymi oraz wykorzystanie technologii związanej z cyberprzestrzenią, z kosmosem, z namierzaniem nowoczesnymi urządzeniami osób poszukiwanych w połączeniu z umiejętnościami Wojsk Specjalnych. Dlatego od wielu lat ważniejsze od bicepsów staje się działanie samolotów bezzałogowych. Bardzo ważne stają się podsłuchy, podglądy - satelity. Wojska Specjalne będą się rozwijać i będą opierać się o nowoczesne technologie. Wzrośnie bardziej zapotrzebowanie na informatyków niż na umiejętności fizyczne.

Galeria aktualności  Ilość zdjęć:  1

Komentarze

2
Roman Polko / 28-09-2019, 09:44
"Myśl" w sztabie generalnym się pojawiła, a nawet częściowo zrealizowała - żandarmeria miała ochotę stworzyć własne siły specjalne i przejąć GROM. Na szczęście to drugie się nie udało.
Dokładnie 20 lutego 2001 roku. do GROM-u przybył Komendant Główny Żandarmerii Wojskowej, który przedstawił koncepcję przeniesienia GROM-u do struktur Żandarmerii. Został poinformowany, że to absurd i że przekracza swoje kompetencje domagając się współpracy w tym zakresie. Sprawa odbiła się echem w Sztabie Generalnym. Gdy kilka miesięcy później zaprosiłem gen. Franciszka Gągora do GROM-u, to zapytał czy na pewno może przyjechać - "bo już jednego generała z GROM-u wyprosiłeś"

Dowództwo Wojsk Specjalnych powstało decyzją Prezydenta Kaczyńskiego i Ministra Sikorskiego , którzy nakazali opracowanie dwóch projektów tego dowództwa. Pierwszy powstał w GROM-ie i w lutym 2006r. przedstawiałem go ministrowi Sikorskiemu, drugi powstał w Sztabie Generalnym. Kolejne miesiące to dopracowywanie szczegółów - wspólnie. Jedno łączyło oba projekty - przyjecie standardów GROM-u (nawet nazewnictwo pododdziałów) jako ogólnie obowiązujące. Projekt opracowywał płk. Andrzej Kurkowicz - mój Zastępca w GROM-ie, a do współdziałania z Ministrem Szczygło w tym zakresie oddelegowany był płk. Karol Komisarczyk z GROM-u. W myśl zasady "kapitan myśli kapitalnie, a generał myśli generalnie" to oni i ich koledzy byli prawdziwymi twórcami wojsk specjalnych. Roman Polko
Bogusław Pacek / 01-10-2019, 21:40
Historia opisywana przez gen.R.Polkę dot. wizyty w GROM Komendanta Głównego ŻW jest mi znana z jego opowiadania,ale to okres wcześniejszy, nie dotyczy mojej osoby. Zaś co do samego stworzenia Dowództwa Wojsk Specjalnych-ojców sukcesu jest wielu,bo wiele jest osób,które się do tego przyczyniły..W swojej książce opierałem się przede wszystkim na dostępnych dokumentach,jako materiale źródłowym.
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » Staw czoła nowym wyzwaniom »
latarka czołowa

 


Jesień to nie koniec przygody! Rozpocznij wyprawę »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Al-Bagdadi wyeliminowany

27 października 2019 r.. podczas amerykańskiej operacji specjalnej w Syrii zginął przywódca sunnickiej organizacji terrorystycznej ISIL (Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie), samozwańczy kalif...

Aktualny numer

5/2019
SPECIAL OPS 5/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - PARAMEDYK 2019
  • - PROJEKT „AFGAN”
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl