AGAT i pierwsza selekcja

Janusz Walczak  /  SPECIAL OPS 5/2011  /  31-10-2011
Fot. Janusz Walczak
Zobacz także:

Jednostka Wojskowa AGAT powstała 1 lipca 2011 roku w miejsce Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach. Uzupełni ona możliwości bojowe pozostałych oddziałów sił specjalnych – będzie w stanie zwiększyć ich potencjał własnymi sekcjami (następnie grupami) operatorów tak, aby w przyszłości wystawić samodzielny zespół szturmowy oraz wykonać zadania właściwe dla lekkiej piechoty o zdolnościach spadochronowych i górskich – jak działania wsparcia i zabezpieczenia w dziedzinie broni przeciwpancernej oraz przeciwlotniczej oddziałów i pododdziałów stricte specjalnych, ochrona zgrupowań operatorów w czasie operacji długotrwałej oraz wsparcie działań kontrterrorystycznych.

Jednostka będzie miała organizację tożsamą z innymi oddziałami sił specjalnych (sekcja, grupa, zespół szturmowy). Dowódcą AGATU został pułkownik Sławomir Berdychowski, który wcześniej dowodził zespołem bojowym w GROM-ie, kierował komponentem polskich sił specjalnych w Afganistanie, szefował oddziałowi operacyjnemu w Dowództwie Wojsk Specjalnych. On też przeprowadził pierwszą selekcję. Szczególną z tego powodu, że jej uczestnikami byli żołnierze, którzy obejmą w jednostce kluczowe stanowiska dowódcze, zostaną między innymi szefami pionów czy szkolenia.

Zobacz także: GALERIĘ ZDJĘĆ Z SELEKCJI DO JEDNOSTKI WOJSKOWEJ AGAT>>

Wszyscy będą stanowić dowództwo jednostki i zostaną bezpośrednimi współpracownikami dowódcy. Do selekcji stanęli wyłącznie oficerowie i chorąży. Większość z nich skończyła 30, a nawet 40 lat, a prawie wszyscy wywodzili się z dawnego OSŻW. Jedynym instruktorem i sędzią selekcji był dowódca JW AGAT – płk Sławomir Berdychowski – tylko on w jednostce odbył na początku lat dziewięćdziesiątych selekcję do sił specjalnych – w tym wypadku do jednostki GROM. Selekcja odbywała się w mało odwiedzanych przez turystów rejonach Baligrodu, Bystrego, Rabe i Cisnej w Bieszczadach – ulubionego przez polskie siły specjalne rejonu Polski. Nie możemy podać dokładnej liczby uczestników – ale zaznaczmy, że kwalifikację przeszło 90 procent kandydatów. To wynik bardzo dobry, tym bardziej że selekcja swoim charakterem nie odbiegała od tej, jaką przechodzą kandydaci do GROMU – obecny dowódca AGATU przygotował jej scenariusz zgodnie z własnymi doświadczeniami – przez wiele lat był instruktorem, a następnie kierownikiem kolejnych selekcji do GROMU.

Czytaj dalej o jednostkach specjalnych»

Selekcja odbywała się od 13 do 17 września w cyklu całodobowym. Przed kandydatami stało szereg zadań, od marszów zespołowych na czas, pracy zespołowej, marszów kondycyjnych dziennych i nocnych, testu topograficznego z mapą, nocnego maratonu wytrzymałościowego (42 km) oraz krótszych testów sprawnościowych. W ramach zadań zespołowych każdy z uczestników selekcji dowodził i prowadził pozostałych zgodnie z wytycznymi (po trasie, na azymut, do punktu z dowolnym doborem drogi). Jednym z elementów była też ewakuacja rannego zespołu bojowego wycofującego się po wykonaniu zadania. Każdy z uczestników był rannym oraz miał za zadanie przenieść rannego.

Więcej o Jednostce Wojskowej Agat >>

W czasie selekcji zadaniem kandydatów było nie tylko wytrzymać trudy fizyczne i psychiczne testów, ale także zrozumienie istoty selekcji jako kwalifikacji żołnierzy do działań specjalnych. Kolejne selekcje do AGATU, co najmniej jeszcze trzy w 2011 roku, będą już prowadzić członkowie zespołu dowodzenia pierwszej selekcji. Płk Berdychowski musiał więc skorygować zachowania, uczulić na niuanse, skupić uwagę żołnierzy na szczegółach. W krótkim czasie przeszli więc oni poza selekcją kurs dydaktyczny. Wiele etapów testów dowódca JW AGAT przeszedł ze swoimi żołnierzami – czasami ich prowadząc, ale najczęściej obserwując i wyjaśniając, dlaczego jakieś zadanie jest ważne, jak je należy prawidłowo wykonać, co jest istotne z punktu widzenia oceny.

Nadawał tempo marszowi – w dłuższej trasie rzędu 5–7 km na godzinę, czasami zmuszał do dodatkowego wysiłku i dodawał następne odcinki – gdy kandydatom udało się przyjść na punkt wcześniej, niż zakładał – ale też demonstrował prawidłową technikę niesienia rannego, sposoby wykorzystania natury do niesienia oporządzenia rannego, suszenia mokrej odzieży itp. Zadania były tak skorygowane, że czasu na sen kandydaci mieli od 2 do 4 godzin na dobę. Do tego niedługi, dodatkowy czas na posiłek (wyłącznie trzy przepisowe suche racje wojskowe S-1 na dobę), krótki odpoczynek pomiędzy zadaniami, uzupełnienie wody (poza przydziałowym 3 litrami wody na dobę kandydaci mogli uzupełniać zapasy w strumieniach korzystając z chemicznych środków do uzdatniania wody).

Pogoda w trakcie selekcji dopisywała – jedynie drugiego dnia spadł krótki deszcz o intensywności oberwania chmury. Poza tym temperatury w południe oscylowały w granicach 15–20 stopni, w nocy zaś spadały do około 7 stopni. Jednak jak powiedział płk Berdychowski, to pozorny element sprzyjający kandydatom. Im lepsza pogoda, tym do przejścia jest większy dystans, gdyż średnia pokonywania wyznaczonych tras jest większa. Trudno więc jednoznacznie ocenić ten aspekt sprawy – z jednej strony lepiej, bo można wysuszyć odzież i buty, jest cieplej, wiec wydatek energetyczny organizmu na utrzymanie ciepłoty jest mniejszy (co w obliczu ciągłego stanu głodu ma niebagatelne znaczenie). Ale jednocześnie w nogach może być nawet 30 procent kilometrów więcej, co wiąże się z otarciami, przeciążeniami stawów, otarciami pleców od bagażu, czy nawet oparzeniami słonecznymi na odsłoniętych częściach ciała.

W sobotę, ostatniego dnia selekcji, płk Sławomir Berdychowski ocenił wyniki. Można w dużym skrócie powiedzieć, że była to chyba jedna z najlepszych grup, jakie miał okazję testować w ramach selekcji do sił specjalnych. To chyba wielkie wyróżnienie dla jej uczestników, tym bardziej że najstarszy skończył już 45 lat! Wyniki na poszczególnych etapach wydolnościowych również należały do grupy najlepszych w dziejach doświadczeń płka Berdychowskiego. Nie wszyscy osiągnęli czasy rekordowe, to oczywiste, ale czołówka AGATU należy do najsilniejszych i najbardziej wytrwałych w polskich siłach specjalnych.

Galeria aktualności  Ilość zdjęć:  8
Aktualność pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 5/2011

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Znajdź kierunek, który chcesz realizować »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Na czym polega aktywna ochrona słuchu »
spodnie taktyczne

 


Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

buty bojowe


wybieram »

 


W prezencie rabat 20% na noże Böker » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
spodnie taktyczne

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co  powinienieś o nich wiedzieć » Bądź elegancki i praktyczny w słotne dni »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Kolejna edycja Dancon March w Kosowie

W minioną niedzielę odbył się marsz Dancon March zorganizowany przez Duński Kontyngent Wojskowy. W zawodach wzięli udział żołnierze XL zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR, Polskiej Policji...

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl