Oba ataki miały miejsce w pobliżu bazy Warrior, po wykryciu grup partyzantów podczas przygotowania do podłożenia improwizowanych urządzeń wybuchowych. Pierwszą z grup została zaatakowana przez wezwane lotnictwo sojusznicze i siły szybkiego reagowania Zgrupowania Bojowego Bravo. W rezultacie ataku zabito 5 bojowników i przejęto ich wyposażenie, w tym dwa improwizowane ładunki wybuchowe.
Druga grupa Talibów również została ostrzelana przez polskich żołnierzy, czego wynikiem było zabicie dwóch partyzantów i przejęcie trzech IED.
Według danych oficjalnych w ciągu ostatnich siedmiu dni polskie siły w Afganistanie zniszczyły 17 improwizowanych urządzeń wybuchowych.

