Między paragrafem w regulaminie a afgańskim piachem

patronat medialny SPECIAL OPS
Błażej  Bierczyński  /  14-12-2015
Fot. Rafał Stachowski & Władysław Zdanowicz

Wśród moich ulubionych filmów i seriali zaliczanych do kina wojennego, szczególną rolę zajmowały te, które reprezentowały lub ocierały się o gatunek dramatu sądowego. Pojedynki na salach sądowych czy podczas przesłuchań nie ustępowały w zaciętości wymianie ognia z przeciwnikiem na polu bitwy, zaś śledztwa prowadzone przez głównych bohaterów odsłaniały kulisy funkcjonowania sił zbrojnych, a nierzadko ich ciemne strony. Z tym większym zainteresowaniem sięgnąłem po efekt współpracy Panów Rafała Stachowskiego i Władysława Zdanowicza – „Afganistan: Dowódca Plutonu”, czyli innymi słowy byłego majora US Army i twórcę niezapomnianej postaci szer. Leńczyka.

Pisarski duet wprowadza czytelnika w codzienne życie amerykańskich żołnierzy 35. Batalionu 2. Pułku 25. Dywizji Piechoty – życie rozciągnięte między regularnymi patrolami i operacjami a czasem spędzanym w bazie: difakiem, sztabem i alejkami pośród morza namiotów; między oficjalnymi regulaminami i wojskową hierarchią a niepisanymi zasadami i zależnościami, o których głośno się nie mówi, ale o których wszyscy wiedzą i które praktykują.

Armijną rzeczywistość obserwujemy głównie z perspektywy kapitana Fairly prowadzącego dochodzenie wobec tytułowego „dowódcy plutonu”, porucznika Ski, lub przez pryzmat wysłuchiwanych przez niego zeznań i opowieści żołnierzy. Jednakże, choć głównym protagonistami wydają się być śledczy i nasz rodak (terminem „Ski” określa się US Army osoby polskiego pochodzenia), będący źródłem „zamieszania” w fabule, to jednak bohater okazuje się tu być zbiorowy. Są nim siły zbrojne USA odarte z „pijarowej” zasłony dymnej (wielu opisanych sytuacji i postaci nie powstydziłby się zapewne Josheph Heller, umiejscawiając je – gdyby tylko żył - we współczesnej wersji „Paragrafu 22”). To pełne spektrum osobowości, które pokazuje, że każda wojna jest tak naprawdę milionem prywatnych wojen o różnym wymiarze i znaczeniu oraz ponoszonych ofiarach. 

Autorzy malują tę wielobarwną panoramę wprowadzając mnogość postaci, które w mniejszym lub większym stopniu wpływają na rozwój fabuły. Każda z nich jest jednak, niezależnie od swojego zaangażowania w wydarzenia, przedstawiona w interesujący sposób, który z jednej strony wyjaśnia jej wprowadzenie na karty powieści, a z drugiej urzeczywistnia ją w oczach czytelnika, przez co nawet epizodyczni bohaterowie wydają się być „żywymi ludźmi”, a nie płaskimi „figurantami”. Nie inaczej jest z „localsami”, czyli rdzennymi mieszkańcami Afganistanu, w tym członkami ANA czy ANP, którzy również są zbiorowym bohaterem książki, przybliżonym przez historię, kulturę, obyczaje, obowiązujące zasady współżycia w ramach społeczności, klanowych powiązań  i „przyjaźni afgańsko-amerykańskiej”.

Team Stachowski-Zdanowicz tworzy tym samym bogate tło społeczne i kulturowe, w którym nie brakuje elementów wojennej psychologii. Nie bez znaczenia są też różnorakie „smaczki” zza kulis funkcjonowania wojska, które znają tylko sami żołnierze, a które zdradzają nam autorzy. „Afganistan. Dowódca Plutonu” ma więc również ogromna wartość edukacyjną przekazywana między wierszami (choć momentami może zbyt dosłownie, gdy żołnierze tłumaczą sobie zagadnienia, które zapewne są dla nich oczywiste). Poznajemy mechanizm funkcjonowania armii – tryby i trybiki wprawiane z jednej strony przez regulaminy, a z drugiej przez czynnik ludzki – od zdrowego rozsądku po brak doświadczenia, źle pojęty obowiązek czy personalne animozje.

Umiejętnie prowadzona w książce narracja sprawia, że fabuła, której rozwój bazuje głównie na dialogach i kolejnych odsłonach faktów z badanej sprawy, nie dłuży się. Razem z książkowym śledczym mamy nadzieję, że kolejne rozmowy czy spotkania wniosą kluczowe dla śledztwa fakty i tak też się dzieje. Ponadto, choć głównym tematem jest dochodzenie prowadzone w bazie przez kapitana Fairly, to nie brakuje barwnych obrazów służby „za drutami”, za cienką granicą bezpieczeństwa, za którą czekają wszelkiego rodzaju pułapki – od tych fizycznie namacalnych w formie IED czy wystrzelonych pocisków po biurokratyczne i wynikające z błędnie podjętych decyzji.

„Afganistan. Dowódca Plutonu” z pewnością należy zakwalifikować do nurtu powieści demitologizujących US Army, odzierających z romantycznych wizji zarówno instytucję, jak i samą wojnę w Afganistanie. Wyróżnia ją jednak inna niż w większości podobnych powieści perspektywa oraz bogactwo informacji, które otrzymujemy na kolejnych stronach. Lekturę dzieła Rafała Stachowskiego i Władysława Zdanowicza możemy porównać to prawdziwego posiłku, który dostarcza coś więcej niż tylko podstawowe wartości odżywcze oferowane przez racje MRE. To porządny żołnierska wyżerka!

Więcej informacji, w tym zdjęcia z Afganistanu, można znaleźć na stronie www.porucznikski.pl oraz na fanpage’u dedykowanemu książce.

Chcesz wiedzieć więcej, być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Galeria aktualności  Ilość zdjęć:  1

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak zwiększyć skuteczność wykrywania substancji niebezpiecznych »

detektory toksyn

(...) wiem więcej »


Wybierz szkolenie, które przygotuje Cię na najgorsze » Co nowego w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe latarka kompaktowa do broni

 


Celownik termowizyjny - jak sprawdza się w trudnych warunkach »

celownik termowizyjny

Urządzenie wyświetla w polu widzenia pozycję GPS operatora. Ponadto posiada wbudowany cyfrowy kompas (...) czytam więcej »

 

 


Przeanalizuj i wybierz najlepszy spektometr i detektor » Jakie możliwości dają Ci studia na kierunku:Obrona Narodowa »
spektometr bezpieczeństwo narodowe

 

Telefon do zadań specjalnych w Twoim zasięgu »

telefon do zadań specjlanych

(...) wiem więcej »


 

Trenuj precyzję strzału z najlepszymi! Weź udział w kursie » Proste i uniwersalne - czy widziałeś już te spodnie?
kurs strzelecki spodnie taktyczne

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Kwalifikacje do Jednostki Wojskowej AGAT

Jednostka Wojskowa AGAT ogłasza kwalifikacje i selekcję wstępną na żołnierzy wojsk specjalnych. Poszukiwane są przede wszystkim osoby silne psychicznie i fizycznie oraz potrafiące współpracować w...

Aktualny numer

5/2018
SPECIAL OPS 5/2018
W miesięczniku m.in.:
  • - Jordański Kasotc
  • - US ICE SRT
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl