J. Michael Cleverley - Urodzony Żołnierz Czasy i życie Larry’ego Thorne’a

Jakub Grodzki  /  15-05-2015

 „Sven Kornie był idealnym oficerem Sił Specjalnych. Siły Specjalne były dla niego życiem i walką, a on żył dla niekonwencjonalnych działań wojennych. Nie musiał dla tego poświęcać swojej kariery, nie miał ambicji wspinania się na wyżyny zwierzchnika kosztem czynnych działań. I na koniec posiadał wcale nie najmniejszy atut – nie był żonaty, nie był związany z nikim i z niczym na tym świecie poza Siłami Specjalnymi” – Robin Moor The Green Berets – the amazing story of the U.S. Army’s Elite Special Forces Unit.

Kiedy w 1965 roku na pułki amerykańskich księgarni trafiło pierwsze wydanie „Zielonych Beretów” autorstwa Robvina Moora, niewielu ludzi wiedziało, iż postać Svena Korni nie jest fikcją literacką. Pierwowzorem był Larry Thorn, a właściwie Lauri Törni, fiński emigrant, weteran wojny zimowej i wojny kontynuacyjnej, który nielegalnie trafił do USA by na nowo podjąć służbę wojskową.

Sylwetka Larry’ego Thorne’a, którą przedstawia czytelnikowi Michael Cleverley w swej książce „Urodzony żołnierz” jawi się czytelnikowi jako postać barwna i nieszablonowa. Postać, która z czasem zapracowała na „reputację oficera zdolnego do wykonania niemal niemożliwych misji w niezwykle ciężkich warunkach”, która „posiada to, co Bóg daje tylko nielicznym, niezwykłą zdolność dowodzenia”.

SPRAWDŹ ZAWARTOŚĆ >>
SPRAWDŹ CENĘ >>

Larry Thorne na swoją legendę, zaczął pracować w wieku 20 lat. W trakcie wojny zimowej dowodził oddziałem 23 ludzi w specyficzny dla siebie sposób, określany jako mieszkankę brawury, lekkomyślności, znakomitego wyczucia pola walki i przewidywania w połączniu z nieszablonowym myśleniem. Pod tym względem nie zmienił się poprzez wszystkie lata służby. A był to czas barwny, w trakcie którego rozpoczynał służbę wojskową dwukrotnie od najniższego stopnia, służył w trzech armiach i został 14 razy odznaczony. Uczestniczył także w trzech wojnach robić za każdym razem to co potrafił najlepiej walczył i dowodził.

Chrzest bojowy w skutych mrozem lasach Finlandii ukształtował go jako człowieka nieugiętego, zrodzonego po to, żeby walczyć, dowodzić i nie poddawać się bez względu na okoliczności w jakich przyszło mu tę walkę prowadzić. Można powiedzieć, że to właśnie te cechy pozwoliły Thornowi przetrwać trudne lata po zakończeniu II wojny światowej, trudne zwłaszcza w rzeczywistości fińskiej. Za swoje wojenne czyny, walkę o niepodległą ojczyznę trafił do więzienia, które opuścił w grudniu 1948 roku by następnie nielegalnie, tak jak wielu fińskich oficerów wyemigrować do USA.

Jego nowa ojczyzna zaoferowała mu to, czego pragnął najbardziej możliwość służby wojskowej, wykorzystania swoich umiejętności i dowodzenia. Ze swojej strony odwdzięczył się jak najlepiej potrafił. W wieku 35 lat przeszedł szkolenie podstawowe, następnie górskie i spadochronowe, trafił do 11. Dywizji Powietrznodesantowej, a następnie do 10. SFGA „Zielone Berety”.

W szeregach tej jednostki jesienią 1963 r. objął dowodzenie drużyną Alpha A-734 rozpoczynając wraz z nią szkolenie przygotowawcze do rozlokowania w Wietnamie. Ten nowy, innych od dotychczasowych wojen konflikt okazał się tym, na co czekał od lat i do czego się przygotowywał w trakcie żmudnych i wyczerpujących treningów i ćwiczeń, „dla Thorna był to czas, dla którego warto było żyć. Znowu był na wojnie. Był w „domu” chociaż na obcej ziemi, lecz robił to, co znał najlepiej, lepiej niż wielu innych.

Do armii Stanów Zjednoczonych zaciągnął się dokładnie przed 10 laty. Minęło 20 lat odkąd Thorn prowadził swoją słynną kompanię przeciwko sowietom”. W Wietnamie pokazał na co go stać i jaką ma wartość, zwłaszcza w pierwszej linii, w bezpośrednim kontakcie z wrogiem. Mimo tego, że wykazał się także w charakterze oficera wywiadu, to dżungla była jego domem, do którego powracał i to dżungla stałą się jego grobem. 18 października 1965 r. śmigłowiec, na którego pokładzie znajdował się Larry Thorne nie powrócił do bazy, załogę uznano za zaginionych w akcji.

19 października status zaginionych zmieniono na martwych. Po latach, 26 czerwca 2003 r. na cmentarzu wojskowym Arlington pochowano z wszelkimi honorami domniemane szczątki legendy sił specjalnych Larrego Thorna. Dla wielu kolejnych pokoleń żołnierzy oddziałów specjalnych stał się niedoścignionym wzorem, człowiekiem, który pokazał, że nawet różnica wieku, konieczność rozpoczynania kariery od zera nie są w stanie zepchnąć go z wyznaczonego kursu. W wieku 40 lat dysponował kondycją człowieka 25-leniego, dotrzymując kroku swoim o wiele młodszym towarzyszom, a niejeden raz wykazując się większą wytrzymałością.

Historia Larry’ego Thorne’a, jego barwna i nietuzinkowa biografia, to swoisty symbol powojennych realiów ówczesnego świata. Thorn nie był jedynym Finem służącym w amerykańskiej armii, nie był jedynym obcokrajowcem, który dosłużył się pod obcym sztandarem wielu zaszczytów i awansów i został postawiony za wzór przyszłym pokoleniom. Jednak jego historia, opowiedziana szczegółowo i barwnie bez pomijania żadnych, nawet tych niewygodnych etapów życia, pokazuje nie tylko to, że zawsze warto dążyć do wyznaczonego celu i realizować to, w czym się czuje najlepiej.

Pokazuje także, że niejeden raz droga, którą przychodzi nam kroczyć wymaga olbrzymiego hartu, dyscypliny i cierpliwości. Lary Thorne urodził się po to, by walczyć, dowodzić i zwyciężać. Działanie było jego powołaniem i poświęcił temu wszystko. J. Michael Clevery spisując życie i walkę Lary’ego Thorne’a ukazuje w tle realia powojennego, skonfliktowanego świata. Opisuje historię najnowszą jednak przez pryzmat konkretnego, nietuzinkowego człowieka. Jest to opowieść pełna, kompletna i zarazem ważna, opowieść o człowieku, który zrodził się do działania. Opowieść o legendzie Larrym Thornie.  

Urodzony żołnierz, Czasy i życie Larry'ego Thorna, J. Michael Cleverley, Rok: 2014, Replika

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Porównaj 3 pary butów »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Buty - podstawa, która nie może Cię zawieść » Poznaj ciekawe rozwiązania w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Jak sprawdza się w trudnych warunkach celownik termowizyjny »

celownik termowizyjny

Urządzenie wyświetla w polu widzenia pozycję GPS operatora. Ponadto posiada wbudowany cyfrowy kompas (...) czytam więcej »

 

 


Jak nie dać się oszukać przemytnikom » Rozwiń swoje możliwości studiując na kierunku: Obrona Narodowa »
spektometr bezpieczeństwo narodowe

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje »

odzież wojskowa

czytam więcej »

 


 

Trenuj precyzję strzału z najlepszymi! Weź udział w kursie » Czym może zaskoczyć Cię ten telefon »
kurs strzelecki  telefon taktyczny

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Ćwiczenia brytyjskich „Nocnych łowców”

W dniach 13–18 stycznia br. na poligonie Altcar Training Camp na zachodnim wybrzeżu północnej Anglii (gdzie, 10,5 mili na północ od Liverpoolu, oddziały regularne i rezerwiści wystrzeliwują średnio...

Aktualny numer

1/2019
SPECIAL OPS 1/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - SKW w Afganistanie
  • - CRU 222
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl