Marcin Ciszewski – Wiatr (gra o najwyższą stawkę)

Jakub Grodzki  /  21-03-2014

Rozpoczynając lekturę książki Marcina Ciszewskiego doznałem déjà vu, styl, fabuła, a nawet same postacie coś mi przypominały, jednak długo nie mogłem sobie uświadomić z czym tę nową lekturę mogę powiązać.

SPRAWDŹ ZAWARTOŚĆ >>
Wiatr
SPRAWDŹ CENĘ >>

Przypadek, a raczej zawartość mojej biblioteczki sprawiły, że zagadka rozwiązała się sama. Pewnego dnia mój wzrok padł na „Śmierć mówi w moim imieniu” autorstwa Joe Alexa, książkę, którą lata temu dała mi do reki moja mama i tak zaczęła się moja podróż z powieścią kryminalną. W pierwszym momencie nie odnotowałem tego faktu, dopiero po chwili naszła mnie myśl, że właśnie od tej pierwszej lektury kryminalnej posiadłem swój własny kanon tego gatunku.

Joe Alex – bo właśnie pod takim pseudonimem tworzył Maciej Słomczyński stał się dla mnie osobiście wzorcem doskonałego pisarza powieści kryminalnych. Przez kolejne lata w moje ręce trafiało wiele podobnych książek i tytułów. Bywały lepsze i bywały gorsze, jednymi potrafiłem się zachwycić, inne z rozczarowaniem odkładałem na półkę. Jednak żadna z książek nie była nigdy takim evergreenem jak dzieła Joe Alexa, do których często wracałem i zawsze czytałem z tą samą satysfakcją.

Przeczytaj także: „Piekielne Wody” David L. Robbins

Mogę powiedzieć, że aż do momentu, kiedy rozpocząłem lekturę Wiatru – Marcina Ciszewskiego nic się nie zmieniło. Do teraz nie znalazłem nic równie dobrego, co mogło by konkurować z twórczością mojego ulubionego autora – Joe Alexa.

Być może właśnie stąd wzięło się poczucie déjà vu i nie chodziło tu bynajmniej o proste podobieństwo w sferze fabuły, postaci, czy stylu. Zresztą analogi, w wymienionych sferach nie ma potrzeby się doszukiwać, nawet jeśli istnieją każdy autor ma swój styl, który być może można powiązać z kimś innym, jednak czy takie roztrząsanie ma sens i jest potrzebne?

Podobieństwo, w przypadku wspomnianych autorów jest tylko jedno – kunszt, doskonałość warsztatu, który sprawia, że książka czyta się sama bez żadnych potknięć. W przypadku „Wiatru” Marcina Ciszewskiego, autor nie wprowadza a wciąga czytelnika w niesamowitą i zaskakującą historię, pełną zagadek , które wyglądają niczym rosyjska matrioszka, każda odsłonięta ukazuje następną, głęboko skrywaną i nieprzeniknioną. Dzięki temu lektura zaskakuje kolejnymi zwrotami akcji, doprowadza do momentów, że wydaje się iż wszystko jest jasne i układa się w logiczną całość, a wraz z kolejnymi linijkami tekstu pojawiają się kolejne znaki zapytania i liczne kwestie do rozwikłania. Skomplikowana układanka do ostatnich stron „Wiatru”, pomimo posiadania niemal wszystkich elementów istotnych dla całości nie daje się przeniknąć i odgadnąć.

Przeczytaj także: Vladimir Wolff „Horyzont zdarzeń”

Ciekawie nakreśloną intrygę uzupełnia także miejsce wydarzeń - Kasprowy Wierch odcięty od świata w noc sylwestrową z powodu wiatru i śnieżycy. Dzięki temu bohaterowie zmagają się nie tylko z przeciwnikami i wąskim limitem czasu, jaki dzieli ich towarzyszkę od śmierci, muszą stawić także czoła groźnemu obliczu polskich gór, które jak się okazuje nie wybaczają ludzkich błędów. Jednak pomimo doskonałej, misternie nakreślonej intrygi i niesamowitej scenerii wydarzeń najważniejszym elementem „Wiatru” co jest oczywiste są bohaterowie.

Postacie, uwikłane w niebezpieczną intrygę zapewne fanom Marcina Ciszewskiego są już znani przynajmniej częściowo z jego wcześniejszych dzieł. Jakub Tyszkiewicz, Stanisław Krzeptowski i Antoni Smotrycz, trio stróżów prawa, które musi zmierzyć się z doskonale wyszkolonymi i wyposażonymi napastnikami zarówno w realnym jak i wirtualnym świecie. Dochodzenie i praca policyjna w „Wietrze” w świecie realnym jest znakomicie uzupełniona wykorzystaniem elektronicznych narzędzi XXI wieku.

Książka pod tym względem jest bardzo na czasie, co czyni ją moim zdaniem jeszcze bardziej ciekawą i sprawia również, że dobrze się ja czyta. Wracając jednak do obsady głównych ról, autor – Marcin Ciszewski równie doskonale jak „pozytywnych” bohaterów skreślił ich przeciwników. Generał Benedykt Berger, Szary – profesjonalista pozbawiony skrupułów stojący na czele specjalnej grupy zadaniowej, czy też Weksler – agent który porzucił swoją agencję. Te doskonale, pełnowymiarowo naszkicowane postacie, są równie ważne dla całej fabuły, jak ci ,których ścigają.

Przeczytaj także: Jarosław Rybak, Task Force 50, operacja Sledgehammer

„Wiatr” Marcina Ciszewskiego, jest niewątpliwie doskonałym kawałkiem literatury, która bez względu na to, czy ktoś przypisze jej miano kryminału, czy powieści sensacyjnej albo jeszcze jakieś inne, zawsze będzie dobrze się „czytać”. Jest to książka, która niestety jak to z wszystkim co dobre zbyt szybko się kończy i zapewne nadaje się do kolejnego przeczytania za jakiś czas. „Wiatr” to również kolejny dowód kunsztu pisarskiego Marcina Ciszewskiego, w którego przypadku nazwisko mówi samo za siebie i jest doskonałą rekomendacją dobrej książki, którą warto posiadać w domowej bibliotece. Polecam.

Wiatr, Marcin Ciszewski, Rok: 2014, ZNAK

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak zwiększyć skuteczność wykrywania substancji niebezpiecznych »

detektory toksyn

(...) wiem więcej »


Wybierz szkolenie, które przygotuje Cię na najgorsze » Co nowego w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe latarka kompaktowa do broni

 


Celownik termowizyjny - jak sprawdza się w trudnych warunkach »

celownik termowizyjny

Urządzenie wyświetla w polu widzenia pozycję GPS operatora. Ponadto posiada wbudowany cyfrowy kompas (...) czytam więcej »

 

 


Przeanalizuj i wybierz najlepszy spektometr i detektor » Jakie możliwości dają Ci studia na kierunku:Obrona Narodowa »
spektometr bezpieczeństwo narodowe

 

Telefon do zadań specjalnych w Twoim zasięgu »

telefon do zadań specjlanych

(...) wiem więcej »


 

Trenuj precyzję strzału z najlepszymi! Weź udział w kursie » Proste i uniwersalne - czy widziałeś już te spodnie?
kurs strzelecki spodnie taktyczne

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Trening strzelecki w PKW Afganistan RSM

W zeszłym tygodniu żołnierze IX zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego i koalicjanci z US (Best Team – 22) wykonujący zadania mandatowe w Afganistanie uczestniczyli w treningu strzeleckim w ramach...

Aktualny numer

6/2018
SPECIAL OPS 6/2018
W miesięczniku m.in.:
  • - Coiny JW GROM
  • - Pojedynek Wojowników
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl