Naval, Przetrwać Belize, opowieść GROMO-owca o morderczym treningu w dżungli

Jakub Grodzki  /  06-09-2013  /  3
Naval, Przetrwać Belize, opowieść GROMO-owca o morderczym treningu w dżungli
Naval, Przetrwać Belize, opowieść GROMO-owca o morderczym treningu w dżungli

„Ale tak naprawdę to chcę wam powiedzieć jedno: Belize to nie koniec świata, ale jedno z tych miejsc, gdzie świat się zaczyna.”

Z pseudonimem Naval zetknąłem się przed lekturą jego książki kilkukrotnie przy okazji czytania książek autorstwa operatorów sił specjalnych. Zwykle na tylnej okładce znajduje się kilka słów zachęcających do lektury tej lub innej książki, niektóre zdania sygnowane były właśnie pseudonimem Naval. Na takiej podstawie trudno sobie wyrobić zdanie, czy ktoś pisze z polotem, czy może jest rzemieślnikiem, który przyswoił sobie kilka żelaznych zasad i stara się zastosować je w swoim dziele. Do lektury „Przetrwać Belize” przystępowałem więc z „czystym kontem”, bez jakichkolwiek informacji o samym autorze, czy jego książce. Szybki przegląd okładki i lektura krótkich notek o samym autorze nie powiedziały mi zbyt wiele, więc z rosnącym zainteresowaniem przewróciłem pierwsze strony, rozpocząłem lekturę i „WELCOME TO THE JUNGLE”.

Przeczytaj takżeMarcus Luttrell, James D. Hornfischer „Na linii ognia, NAVY SEAL na wojnie”

Tak jak krótkie motto od razu przykuwa uwagę, jest również w przypadku wstępu oraz kolejnych zdań, wersów i stron. Dosłownie przykuwa uwagę i każe czytać, czytać i czytać. W pewnym momencie przerywając czytanie zacząłem studiować stopkę redakcyjną w poszukiwaniu współautora. Trudno uwierzyć, że tak dobrze można pisać samemu, zwykle wspomnienia i historie ludzi czynu wspierają warsztatowo ludzie obeznani z piórem. Jednak nie tym razem. Naval dosłownie wbija w fotel i to nie tym, co dzieje się w jego historii, tylko swobodą i lekkością z jaką to opisał. Każdy kto sięgnie po „Przetrwałem Belize” spędzi miesiąc w skrajnie niesprzyjających warunkach razem z nim. W miejscu, gdzie można liczyć tylko na siebie i to, co się niesie na swoich plecach i kolegów z drużyny.

Właśnie obok opisu przeżyć samego autora dużą rolę w całości odgrywają jego towarzysze „niedoli”. Śniady,  Shagi, Karol, Maniek i Bazyl, wraz z Navalem zdobywają doświadczenie w dżungli i tak jak wszędzie, gdzie zawitają Polacy nie można narzekać na nudę, którą dodatkowo rozgania swoją indolencją dowodzący drużyną GROM-u Śniady. Jak widać, także w elicie polskich sił zbrojnych nie brakuje oficerów, którzy nie do końca są na miejscu i wiedzą jak postępować i co robić. Jednak nie stanowi to głównego wątku i wzbudza raczej uśmiech politowania niż złość. Taki element humorystyczny stanowiący doskonałe dopełnienie całej historii, którą warto poznać samemu. Warto wraz z Navalem i pozostałymi członkami polskiej ekipy spędzić trzydzieści dni w Belize i doświadczyć całkiem odmiennych wrażeń, niż te które dostarcza nam polska przyroda.

Przeczytaj także: Gliniarz, prawdziwa opowieść o polskich policjantach

Dla mnie osobiście obcowanie z doświadczeniami i przeżyciami Navala jest porównywalne z lekturami dzieciństwa autorstwa Karola Maya, Juliusza Verne czy Alfreda Szklarskiego. Kto pamięta tamte książki i to co wówczas czuł, zrozumie również w pewnym zakresie to, co popycha takich ludzi jak Naval do podejmowania ekstremalnych wyzwań. Ciekawość tego, co znajduje się za kolejnym zakrętem lub wzniesieniem niemal zmusza do wyjazdu, wyzbycia się wygód cywilizowanego świata, wygodnej kanapy i telewizora, ciepłego prysznica i miękkiego łóżka. Pokazuje również, że pomimo całej techniki jaką dysponuje w dzisiejszych czasach, człowiek wobec przyrody i jej siły nie znaczy zbyt wiele.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Warto również wspomnieć, że „Przetrwać Belize” to także opowieść o walce z samym sobą, swoimi słabościami i ograniczeniami, które jak udowadnia Naval w wielu przypadkach znajdują się w umyśle, a nie w ciele. „… Z każdym krokiem wydaje ci się, że gorzej być nie może, i za każdym razem jednak jest. Ale ty nie masz wcale zamiaru się poddać i każdy krok jest twoim kolejnym sukcesem. Za każdym razem zapisujesz na swoim koncie wielkie zwycięstwo, a satysfakcja, która z niego wynika, nie da się z niczym porównać.” Takie podejście do siebie i stawianych przed sobą wyzwań, cechuje chyba większość operatorów sił specjalnych, powoduje, że są tak dobrzy i skuteczni. Są zdobywcami. „Ale tak naprawdę czy wolałbym teraz leżeć w domu na kanapie? Nie możesz na niej tkwić, jeśli naprawdę chcesz zostać zdobywcą. Musisz mieć w sobie to coś, co sprawia, że chcesz zajrzeć gdzieś pierwszy. Że spieszysz się, by sprawdzić, co jest za następnym zakrętem i czy dziura jest naprawdę bardzo głęboka.”

„Przetrwać Belize” posiada niestety jedną ułomność, którą może wraz z zakończeniem lektury wzbudzić pewną dozę irytacji i niezadowolenia – jest zdecydowanie zbyt krótka. Kończąc lekturę ma się chęć pozostania jeszcze przez jakiś czas w tym doborowym towarzystwie polskich Grom-owców. Mam nadzieję, iż w przyszłości polski rynek wydawniczy doczeka się kolejnych tytułów sygnowanych pseudonimem Naval, który nie tylko wie o czym pisze ale i umie to „sprzedać” w sposób pasjonujący i ciekawy.

Komentarze

2
"sniady" / 21-12-2013, 00:02
Naval zmienił fakty tak żeby wyeksponować własną osobę i na pewno nie jest "cichym profesjonalistą". Zatrzymał się na poziomie "kopania drzwi" i wyraźnie widać jego słabą znajomość procedur taktyki zielonej i języka angielskiego. Najwyższy czas też, żeby nauczył się co to jest 5- punktowy plan awaryjny. Kurs był trudny ale doskonale zabezpieczony przez organizatorów i nigdy nawet przez chwilę nie walczyliśmy o życie,. Po prostu uczyliśmy się techniki, procedur i taktyki walki w dżungli. Fakty: było ciężko, popełniliśmy wiele błędów zwłaszcza na początku ale z każdym dniem było coraz lepiej i uzyskiwaliśmy coraz wyższe wyniki o czym świadczy fakt wyznaczenia mnie na dowódcę patrolu międzynarodowego złożonego z brytyjczyków, austriaków i polaków w finałowym ćwiczeniu. Była to zasługa nie tylko moja ale całego patrolu, również Navala. Pozdrawiam. "Śniady" ?.
JFR / 16-07-2014, 16:41
Książka przeczytana. W ekspresowym tempie. Inaczej się nie da. To bardziej lektura przygodowa niż wspomnienia GROM-owca, takie mam odczucia. Lekka, zabawna, świetnie napisana, bez dłużyzn, moralizatorstwa, długich wstępów z życiorysem. Jeszcze nie udało mi się trafić na książkę, a trochę ich już jest na polskim rynku dotyczących dużej mierze SEAL-sów, która by w tak przystępny, ludzki sposób opowiadała o operatorach sił specjalnych.

Momentami miałem wrażenie, że czytam Wojciecha Cejrowskiego i jego wspomnienia z wypraw do Ameryki Południowej. Jakby dobry kumpel opowiadał przy grillu i chmielu, że właśnie wrócił z dłuższego wyjazdu i "teraz słuchaj, stary, jak to wyglądało". Świetna rzecz.

Nie wiem czy Naval sam pisał tę książkę czy też, wzorem zachodnich autorów, ktoś mu pomógł ubrać w słowa swoje wspomnienia. Ale jeśli zrobił to sam to biję brawo, bo wyszło kapitalnie. Nie można oderwać się od lektury, a humorystyczne akcenty wywołują mimowolne wybuchy śmiechu. To druga książka GROM-owca (pierwsza to "Trzynaście moich lat w JW GROM" Andrzeja K. Kisiela) jaką przeczytałem i mam wrażenie, że nasi operatorzy mają inną mentalność niż np. Amerykanie. Mniej jest między zdaniami bohaterstwa, polityki, walki. Za to więcej czystego ludzkiego spojrzenia na swoją pracę, jacy są, jaką funkcję pełnią, jak postrzegają świat. A przynajmniej fajnie, że to właśnie o tym opowiadają.

Polecam książkę. Bardzo wciągająca lektura i to nie tylko dla ludzi, których fascynuje świat operacji specjalnych.
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie


 

Pistolet bez zezwolenia? Sprawdź jego potencjał »

broń bez zezwolenia

Stworzony z myślą o samoobronie, sprawdzi się też jako broń treningowa i do rekreacji (...) sprawdzam »


Co zapewni Ci szybką i skuteczną obronę przed napastnikiem » Poznaj miastowego trapera przypadki »
szkolenia bojowe latarka kompaktowa do broni

 


Jak zwiększyć skuteczność wykrywania substancji niebezpiecznych »

detektory toksyn

(...) wiem więcej »


Wybierz szkolenie, które przygotuje Cię na najgorsze » Co nowego w systemach łączności dla wojska »
szkolenia bojowe latarka kompaktowa do broni

 


Celownik termowizyjny - jak sprawdza się w trudnych warunkach »

celownik termowizyjny

Urządzenie wyświetla w polu widzenia pozycję GPS operatora. Ponadto posiada wbudowany cyfrowy kompas (...) czytam więcej »

 

 


Przeanalizuj i wybierz najlepszy spektometr i detektor » Jakie możliwości dają Ci studia na kierunku:Obrona Narodowa »
spektometr bezpieczeństwo narodowe

 

Telefon do zadań specjalnych w Twoim zasięgu »

telefon do zadań specjlanych

(...) wiem więcej »


 

Trenuj precyzję strzału z najlepszymi! Weź udział w kursie » Proste i uniwersalne - czy widziałeś już te spodnie?
kurs strzelecki spodnie taktyczne

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Ćwiczenie reagowania kryzysowego

Na początku grudnia 2018 roku zespół doradców VIII zmiany PKW w TB Gamberi, wspomagał działanie oficerów dowództwa 201 korpusu ANA, podczas ćwiczenia kryzysowego „Humanitarian Assistance/Disaster...

Aktualny numer

5/2018
SPECIAL OPS 5/2018
W miesięczniku m.in.:
  • - Jordański Kasotc
  • - US ICE SRT
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl