Gliniarz, prawdziwa opowieść o polskich policjantach

Marcin Ciszewski, Krzysztof Liedl
Jakub Grodzki  /  18-07-2013
Gliniarz, prawdziwa opowieść o polskich policjantach
Gliniarz, prawdziwa opowieść o polskich policjantach

Napisanie niniejszej recenzji, muszę przyznać przysporzyło mi sporo problemów. Kolejne próby opisania książki „Gliniarz” wydawały się coraz bardziej miałkie, brakowało w nich tego, co chciałem wszystkim czytelnikom przekazać . Kolejna wersja wylądowała w końcu w archiwum mojego laptopa na dłuższy czas i przypominała o sobie każdego dnia jak bolący ząb, że w końcu muszę dokończyć pisanie i zamknąć tym samym „Gliniarza” definitywnie.

W końcu uświadomiłem sobie, skąd taki opór z postawieniu ostatniej kropki, sprawdzeniu gotowego tekstu i wysłaniu go do redakcji. Marcin Ciszewski wraz z Krzysztofem Liedlem „popełnili” tak dobrą książkę, że trudno jest ją zareklamować, zachęcić do jej czytania. Jednak ostatecznie przedstawiam Państwu moją subiektywną refleksję z popełnionej lektury, która mam nadzieję zachęci państwa do spędzenia kilku wieczorów w dobrą książką.

Przeczytaj także: Negocjator - Ben Lopez

Myślisz, że znasz zasady na jakich funkcjonuje policja w Polsce? Wydaje Ci się, że wiesz wszystko o pracy w policji, metodach działania i niepisanym kodeksie postępowania? Śledziłeś zmiany jakie następowały w polskich formacjach mundurowych po 1989 r.? Mimo wszystko książka „Gliniarz” zaskoczy Cię.

Duet Marcina Ciszewskiego i Krzysztofa Liedla przedstawia Państwu dobry kawałek prozy, wyważonej w odpowiedniej dawce humoru, poważnych spraw i refleksji nad stanem polskich organów ścigania. Zgrabnie opowiedziana historia zaczyna się wraz z postępującymi po roku 1989 zmianami w Polsce oraz wstąpieniem młodego – 18 letniego chłopaka w szeregi policji w ramach służby zastępczej.

Przeczytaj także: Zabić Bin Ladena. Polowanie na najgroźniejszego terrorystę świata - Mark Bowden

Szlifowanie bruków w zapuszczonych polskich blokowiskach, kolejne etapy kariery policyjnej i kolejne przydziały prowadzą w końcu bohatera do ośrodków szkoleniowych CIA i FBI. Te zgrabnie opowiedziane historie rysują obraz polskich organów ścigania na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Trudne początki okresu reorganizacji, wyposażanie pochodzące z PRL, zacinająca się broń i radiowozy – polonezy. Siermiężne realia pracy śledczego z biegiem czasu zmieniają się w zakresie wyposażenia i uzbrojenia na lepsze, nowsze.

Nowe możliwości, techniki oraz szkolenia, czytelnik przejdzie przez to wraz z Krzyśkiem – narratorem, człowiekiem który opowiedział jak to widział i jak doświadczył. Jednak, o czym mówią kolejne epizody, nic nie zastąpi doświadczenia, mentora wprowadzającego nowe pokolenie policjantów w arkana i tajniki służby. Krzysiek, z niedoświadczonego młokosa z czasem sam przeradza się w mentora, który poczuwa się do spłacenia długu i przekazania wszystkiego czego sam nauczył się w przeciągu służby. Postępuje tak samo, jak postąpiono z nim w trakcie jego początków służby.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Niejeden raz bulwersować może podejście do kwestii szkolenia, stosowanych technik, czy kodeksu moralnego. Jednak trzeba pamiętać o tym, co podkreśla sam autor, co kierowało wielu młodych ludzi podczas decyzji o podjęciu pracy w takim zawodzie. Niejako pomiędzy wierszami widać ideały, które z biegiem lat płowieją i dezawuują się, tracą na znaczeniu wobec bezsilnej próby wprowadzania zmian i postawienia na rozwój, a nie utrwalenie zastanego porządku. Jednak nawet w momentach, które mogą wywołać smutną refleksję nad stanem polskich organów ścigania warto zwrócić uwagę, że dzieje się tak z powodów politycznych, a nie poprzez złych funkcjonariuszy. Wspomina o tym miedzy innymi na początku swojej historii Krzysztof, wskazując, że trafiając na dobrego opiekuna, staje się dobrym funkcjonariuszem, jednak bywa i odmiennie, kiedy to „młodzi” dziedziczą w spadku złe nawyki. Tak pewnie jest i w innych instytucjach i nie jest to problem wyłącznie policji.

Książka Marcina Ciszewskiego i Krzysztofa Liedla jest ciekawą i pasjonującą lekturą, która nie pozwala oderwać się aż do ostatniej strony. Trudno jest porównać ją do czegokolwiek innego, jakiejkolwiek książki, którą zaprezentowano dotychczas na polskim rynku czytelniczym. Przystępując do tej lektury nie warto również porównywać jej do licznych produkcji filmowych z dużego i małego ekranu , traktujących o polskiej policji. Coś nowego, zaskakującego, a czasem, w kolejnych wątkach opowieści, oczywistego. Na pewno każdy zetknął się przynajmniej z częścią tej historii mając przyjemność lub nie obcować z policją.

Przeczytaj także: Legenda od podszewki. SAS bez tajemnic

Przypomni sobie podczas lektury niniejszej książki ten moment i uśmiechnie lub prychnie z niezadowolenia na niemiłe wspomnienia. Takie właśnie momenty pokazują, że „Gliniarz” jest napisany na podstawie doświadczeń z życia wziętych, które miały kiedyś miejsce i ktoś brał w nich udział. Nadaje to większego autentyzmu i zachęca do przewrócenia kolejnych kart aż do samego końca.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » Staw czoła nowym wyzwaniom »
latarka czołowa

 


Jesień to nie koniec przygody! Rozpocznij wyprawę »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Szkolenie spadochronowe żołnierzy JWK

W ubiegłym tygodniu żołnierze Jednostki Wojskowej Komandosów razem z amerykańskimi specjalsami, brali udział w szkoleniu spadochronowym wykonując skoki nad Pustynią Błędowską.

Aktualny numer

5/2019
SPECIAL OPS 5/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - PARAMEDYK 2019
  • - PROJEKT „AFGAN”
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl