SAPER - prawdziwa opowieść o najbardziej ryzykownym zawodzie świata

Kevin Ivison
Jakub Grodzki  /  03-01-2013  /  3
SAPER - prawdziwa opowieść o najbardziej ryzykownym zawodzie świata
SAPER - prawdziwa opowieść o najbardziej ryzykownym zawodzie świata

„Mocne”, tak spuentowałem przewrócenie ostatniej karty „Sapera”. Mocne nie tym, czego zwykle szuka się w książkach o tematyce wojennej. Realistycznymi scenami kolejnych batalii, widowiskowych starć, bohaterstwa i zwycięstwa. Moc tej książki tkwi gdzieś indziej i w czymś innym.

Opisów działań zbrojnych, relacji z pola walki jest w historii Kevina Ivisona stosunkowo niewiele. Każdy czytelnik otrzymuje dwie „chirurgicznie” opisane akcje ATO - Amumunition Technical Officer - oficer zajmujący się amunicją i działalnością saperską. Autor, który stosunkowo krótko służył w Iraku, jego tura trwała cztery miesiące, opisał to, o czym tak sporadycznie mówi się otwarcie. Pokazał zwykłym ludziom, jak  wygląda walka z terroryzmem, walka o zdrowie i życie kolegów z oddziału, czy troska o bezpieczeństwo lokalnej społeczności. Cena, jaką zapłacił za bezpieczeństwo innych jest ogromna. Gotowy na śmierć przeżył, chociaż jak sam pisze nie miał prawa. Widział ciała swoich, chwilę wcześniej poległych kolegów i zmierzył się ze swoim strachem, szczęściem i przeznaczeniem.

Przeczytaj także: Misjonarze z Dywanowa, tom II Jonasz

W trakcie jednej, jedynej akcji a Al Almarze przy Czerwonej Jedynce zmieniło się wszystko, wypaliło się dążenie do akcji, adrenaliny i sprawdzenia samego siebie. Wypaliła się w nim wola walki. Stał się ofiarą PTSD - zespołu stresu pourazowego. Książką jest ważna, warta poświęcenia czasu i uwagi właśnie ze względu na PTSD, to co się dzieje po wszystkim. Kiedy żołnierz zostaje praktycznie sam ze swoimi wspomnieniami i myślami, sam z bólem i strachem, który przesiąknął go do cna i mocno zagnieździł się nie tylko w sercu, ale i w głowie.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Rozpoczynając lekturę „Sapera” w pierwszej chwili pomyślałem sobie, ot książka jakich wiele napisali już Amerykanie. Kolejne wspomnienia ze współczesnego frontu w Iraku lub Afganistanie. Historia jakich wiele. Jednak w miarę czytania dostrzega się całość tego, co chce przekazać autor. Jak bardzo pragnie wrócić do normalnego życia i trosk o codzienne błahostki. Początkowe wersy mówiące między innymi o propozycji wyjazdu do Iraku, która zastała autora podczas stacjonowania w Irlandii Północnej. Nie wahał się ani przez chwilę, po to żył, do tego zmierzał, chciał iść na wojnę i poczuć jak to jest. Podobne myśli zagościły w jego głowie podczas lądowania w Al Almarze: „Kiedy koła merlina dotknęły ziemi, na mojej twarzy zagościł uśmiech, bo zdałem sobie sprawę, że znalazłem to czego szukałem. Byłem w domu.” Jednak takie przekonanie nie trwało wiecznie, chęć walki w pewnym momencie ulotniła się.

Przeczytaj także: Taktyka walki w terenie zurbanizowanym

Podczas wydarzeń 28 lutego przy Czerwonej Jedynce myśli są już odmienne: „Przez własny egoizm oraz żądzę przygód i niebezpieczeństwa, która przywiodła mnie tutaj, do Czerwonej Jedynki, mogłem zmarnować im życie (rodzice i narzeczona). Zrobiłbym wszystko, żeby z nimi porozmawiać, choćby tylko przez kilka sekund”. Tego dnia wszystko się zmieniło i praktycznie rozpoczęła się najtrudniejsza batalia Kevina Ivisona - walka o własne zdrowie psychiczne i normalne funkcjonowanie. Autor długo dochodził do siebie po doświadczeniach z Iraku. Terapię zakończył w 2010 roku i jak samo o sobie pisze „mój przypadek był tylko ciężki”.  To, że wszystko się zmieniło odczuł między innymi wraz z powrotem do swojej jednostki macierzystej w Niemczech. „Czułem się obco. Wyglądaliśmy inaczej pod względem fizycznym: byliśmy opaleni, a w naszych oczach odbijały się tylko wspominania strachu . Gdy patrzyłem na młode niemieckie rodziny cieszące się życiem, a nawet innych żołnierzy, którzy już wjechali do bazy, zdałem sobie sprawę, że naprawdę byliśmy inni. Zmieniliśmy się, a tymczasem świat pozostał taki sam”.

Przeczytaj także: Trzynaście moich lat w JW GROM

Każdy kto będzie szukał lektury sensacyjnej zawiedzie się. „SAPER” Kevina Ivisona pokazuje przede wszystkim inne, mało znane oblicze wojny. Oblicze skrzętnie ukrywane i przemilczane, o którym tak mało się mówi także u nas w kraju. Pomoc żołnierzom wracającym z misji, zwłaszcza z oddziałów liniowych, jest w świetle tej książki jeszcze bardziej potrzebna i istotna.  Jak mówi sam autor: „W jaki sposób powiedzieć komuś o panicznym strachu biorącym się z oczekiwania na wylądowanie rakiety, albo o przerażeniu, które odczuwasz idąc w stronę własnej śmierci? A jeśli nie zrozumieją, dlaczego miałoby ich to obchodzić?” Sięgając po „Sapera” każdy powinien przygotować się na wstrząs. To co myślimy i jak postrzegamy żołnierzy wracających z misji zmieni się wraz z przewróceniem ostatniej karty. Warto oddać cześć wszystkim Misjonarzom, za to, co uczynili dla siebie, swoich kolegów i kraju. Warto pamiętać o tych, którym nie dane było wrócić.

Komentarze

3
JFR / 29-06-2014, 12:44
Mocna, szczera książka, świadectwo tego, jak człowiek, który wie mało o świecie i żyje wyobrażeniami i żądzą przygody zderza się z brutalną rzeczywistością. I jak otarcie się o niemal pewną śmierć doprowadza na skraj szaleństwa, z którego trudno się wyleczyć.

Ponad to książka doskonale zilustrowana zdjęciami, chociaż jak w książkach tego typu zdjęć jest niewiele, tym razem autor doskonale je dobrał. Żadne nie jest bez znaczenia, każde znajduje odbicie w książce, a twarze ze zdjęć nie są już anonimowymi. Duże wrażenie zrobiła na mnie widoczna na dwóch zdjęciach, powiewająca na latarni, czerwona flaga, której złowrogie znaczenie opisane jest w książce (Czerwona Jedynka). Kto przeczyta, będzie wiedział o co chodzi.

Prawdziwa, szczera do bólu spowiedź żołnierza ze współczesnego pola bitwy, na które mają wpływ kretyńskie decyzje, głupawe, drobne niedopatrzenia, polityczna poprawność, a lekkomyślność i niekompetencja idiotów co rusz wystawia ludzi na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Lerato / 15-06-2015, 14:22
I like the fact that you've taken control of your life and done what you want to do in the time you what to do it in. I'm sgutrgling feel motivated about my work at the moment (social work), maybe I'll go part time and start a part time buisness of some kind Thanks for the tips,Rob
Astrit / 16-06-2015, 10:22
Jef, shall we tell everyone how I got my Careless Bayer ninkcame? It can't possibly be because I'm a tad bit clumsy, can it? Thank you for using humor to make me feel like it's not so bad to have an accident or five! You say it so eloquently as you describe what sanctuary means to you- it really makes me think & look deeper at mine to realize just how special a place I truly have. You've been to my home but didn't know just what it means to me. You cared & asked often how my fight to keep it was going, I appreciate that so much. Thank you for sharing your sanctuary with me! Carrie
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Latarki czołowe - czym mogą Cię zaskoczyć » Staw czoła nowym wyzwaniom »
latarka czołowa

 


Jesień to nie koniec przygody! Rozpocznij wyprawę »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Zadbaj o swoją broń na 6 różnych sposobów »

 


Nowy wymiar buta taktycznego - co powinienieś o nich wiedzieć »  Z nią nic nie umknie Twojej uwadze »
latarka czołowa

 


Nowe ubranie, nowa przygoda! Bądź przygotowany »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Zatrzymani za wysadzenie bankomatu

Wspólne działania policjantów z trzech garnizonów: wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji z Kielc, Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu oraz Komendy Stołecznej Policji...

Aktualny numer

5/2019
SPECIAL OPS 5/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - PARAMEDYK 2019
  • - PROJEKT „AFGAN”
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Przeczytaj także

KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl