Misjonarze z Dywanowa, tom I

czyli Polski Szwejk na misji w Iraku
Jakub Grodzki  /  06-11-2012  /  4
Misjonarze z Dywanowa
Misjonarze z Dywanowa

Książka, a raczej recenzja książki Władysława Zdanowicza „Misjonarze z Dywanowa” powinna się zaczynać od wytłuszczonych słów - przeczytaj koniecznie. Jednak jest to zbyt mało, by zachęcić do tej niezwykłej lektury. Kiedy rozpocząłem czytanie pierwszego tomu Misjonarzy z  Dywanowa, nie byłem szczególnie zachwycony.

Ot, kolejna pozycja o perypetiach wojaków. Koszarowy żargon, kolejne szczeble dowodzenia, bezsensowne rozkazy i gnębienie poborowych. Jednym słowem wojsko z okresu obowiązkowej służby. Jednak po przeczytaniu pierwszych trzydziestu stron wszystko się zmieniło. Na scenę wkroczył główny bohater - jeden z dwóch Piotrów Leńczyków i wszystko potoczyło się w sposób bynajmniej nieoczekiwany.

Przeczytaj także recenzję książki Trzynaście moich lat w JW GROM

Kolejne karty książki przynoszą historię niewiarygodną, śmieszną, rzeczową i momentami groteskową. Podtytuł „Polski Szwejk na misji w Iraku”, będący odwołaniem zapewne do „Przygód dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej” autorstwa Jaroslava Haška osobiście zamieniłbym na coś naszego, rodzimego. Postać Piotra Leńczyka podobna jest momentami do Franka Dolasa, znanego między innymi z trylogii filmowej „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” reżyserii Tadeusza Chmielewskiego. Abstrahując jednak od skojarzeń, jakie u czytelnika wywołać może postać szeregowego Leńczyka, „Misjonarze z Dywanowa” warci są każdej minuty poświęconej lekturze.

Przeczytaj także recenzję książki Cel Snajpera

Kolejne strony ukazują barwny świat armii polskiej. Mocno zarysowane, charakterystyczne postacie przykuwają uwagę, wydarzenia, które przewijają się jak w kalejdoskopie stonowane są pełnowymiarowymi dygresjami, które można powiedzieć żyją własnym życiem. W środku wszystkich wydarzeń znajduje się zaś niczym Jonasz - momentami nieporadny, jednak wygadany i obrotny bohater, który mimo najlepszych intencji zawsze się w coś wpakuje i podpadnie oficerskim szarżom. Honorowy szeregowy, mimo swoich przygód jakoś zawsze ląduje na przysłowiowe cztery łapy i stara się przetrwać do końca „pokojowej misji”.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Sięgając po „Misjonarzy z Dywanowa” trzeba podejść do zgrabnie opowiedzianej historii z lekkim przymrużeniem oka. Działania zbrojne, w których uczestniczyła również polska armia pociągnęły za sobą 26 ofiar śmiertelnych. Jednak autor nie podważa i przekreśla tej ofiary. Opis wydarzeń w książce Władysława Zdanowicza pokazuje świat wojska i działania zbrojne przede wszystkim z poziomu zwykłego szeregowego, który musi robić to, co mu rozkazano. Nic nie znaczy również jego sprzeciw. Rozkaz to rozkaz. Kończąc lekturę pierwszego tomu, dochodzi się do wniosku, że nawet pomimo lekkiego charakteru książki, sytuacji walki, konwojów, przygotowania się do akcji i powrót z nich oddają to, co czuli wówczas szeregowi żołnierze.

Przeczytaj także recenzję książki Najdłuższy Tydzień

Tak, jak w wielu innych książkach traktujących o tematyce wojennej po służbie najważniejszy jest odpoczynek, relaks i chwila wytchnienia od całego piekła poza bramą obozu. Każdy inaczej reaguje na stres w warunkach bojowych, jednak każdy potrzebuje momentu, kiedy może o tym wszystkim zapomnieć, nawet jeśli będzie to robił przy pomocy „Czarnej Wdowy”. Nasi „Misjonarze” przeszli przez piekło Iraku, jedni narażali życie podczas konwojów i patroli, inni pędzili bezpieczną i dostatnią służbę w bazie. Przebywali w Iraku na własne życzenie lub ze względu na rozkazy, chcieli dochrapać się awansu, odznaczenia, „nabić” świadczenia emerytalne, czy też po prostu taki był ich sposób na życie. Wszystkie te kategorie ludzi przemawiają do nas podczas lektury „Misjonarzy z Dywanowa”. Piotr Leńczyk obdarzony wdzięczną ksywką Rover, pomysłodawca i twórca totemu swego oddziału za który trafił przed sąd polowy, samotny jeździec przemierzający bezdroża Iraku. Jak do tego doszło i co z tego wynikło znajdziecie Państwo w tomie pierwszym „Misjonarzy z Dywanowa. Polecam.

Komentarze

4
jodynaa / 07-11-2012, 15:16
A szanowna Redakcja jest otwarta na publikacje tekstów czytelników? :)
SPECIAL OPS / 27-11-2012, 14:28
Oczywiście :) Zapraszamy do kontaktu z redakcją przez formularz kontaktu dostępny na dole strony.
Essence / 15-06-2015, 17:59
Gosh, I wish I would have had that iniotmarfon earlier!
Arch / 16-06-2015, 10:23
Lori, you are so good at balancing your aictvities to allow for your own time as well as social time. I could take a lesson from you! Your sanctuary is very similar to mine, your home & your pets. I know how much you enjoy your alone time in the company of Max & Bella which is something that I enjoy with my animals as well. We both benefit from the time we spend in our sanctuaries, we relax & re-energize then are ready to conquer the world! Thank you for sharing! Carrie
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Już 13 marca odbędzie się pokaz sprzętu DETEKCYJNEGO! Liczba miejsc ograniczona »

sprzęt do detekcji

 


Doświadcz nowego rodzaju treningów taktycznych »

szkolenia taktyczne phantom


 

I już nie martwisz się o baterie » Dobry kamuflaż to podstawa! Gdzie kupisz farby maskujące »
latarka czołowa farby kamuflujące

 


Gdzie ubierzesz się taktycznie od stóp do głów »


 

Ekwipunek na każdą okazję! Nie wahaj się z niego skorzystać » Jak szybkie odpinanie plecaka sprawdza się w trudnych sytuacjach »

 


Bądź przygotowany! Zapisz się na kurs strzelań »


 

Chcesz się doszkolić? Szukasz intensywnych wrażeń? Zapisz sie do SCAT » Jakie linie odzieżowe do Ciebie pasują? Wybierz »

 

Jaki smatrfon sprawdzi się w terenie »

smartfon do zadan specjalnych




 

 Czeka Cię wyprawa w nieznane? Ta latarka może okazać się niezastąpiona » Uwielbiasz sport ekstramalny? Jaki telefon do Ciebie pasuje »

 


 Wypróbuj odzież na miarę Twoich potrzeb!


Do produkcji używamy możliwie najwyższej jakości materiałów, by oferta w pełni zaspokajała oczekiwania klientów (...) czytaj dalej »

 


Chcesz zdiagnozować zagrożenie chemiczne? Dowiedz się, jak to zrobić » Poznaj cechy charakterystyczne dobrych butów taktycznych »

 


Gdzie ubierzesz się taktycznie od stóp do głów »


 


Jak obserwować z kilku kilometrów » Szykujesz się na wyprawę w nieznane? Dowiedz się jak się do niej przygotować »


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

6/2017
SPECIAL OPS 6/2017
W miesięczniku m.in.:
  • - OMEGA - ostatnia opcja!
  • - BARRETT MRAD
SITREP
Turecka Narodowa Organizacja Wywiadowcza (Millî İstihbarat Teşkilatı - MİT) otrzyma w...
Dariusz Materniak
W sobotę, 30 grudnia wieczorem, funkcjonariusze jednostki specjalnej ukraińskiej...
Michał Piekarski
W dniu 28 listopada, podniesiona zostanie bandera Marynarki Wojennej na niszczycielu...
Sebastian Cybulski
Na początku dzisiejszego wpisu chciałbym Was wszystkich przeprosić za przerwę w...
Dariusz Materniak
W dniach 15-16 listopada 2017 roku w Warszawie odbyła się konferencja na temat...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl